Blend z ośmiu destylarni, które pamiętały początki marki, zestawił go Jim Beveridge, są tu whisky z: Oban, Lagavulin, Blair Athol, Teaninich, Brora, Carsebridge, Cambus i Port Dundas. Moc – 43,8%. Zapach wykwintny, owocowy, z dominantą słodkiej gruszki, dalej są słodkie jabłka i pestki jabłek, morele i mocno utlenione sherry, orzechy włoskie, stara beczka, tytoń, lekko sól, polne zioła, także stara biblioteka w zapachu, z nutą pleśni, grzyba. Smak bardzo wykwintny – słodkie gruszki, morele, bardzo słodkie jabłka, lekka cierpkość grejpfruta, kiwi, kawa… Finisz słony, przesuszający, herbata, śliwki, gruszki, syrop gruszkowy, cynamonowy tytoń, delikatnie sól, kwaskowość zielonych jabłek. Jeden z najlepszych kupaży Johnnie Walker w historii marki.
Johnnie Walker Blue Label Legendary Eight
Powiązane artykuły
Główny składnikiem tego akwawitu jest korzeń dzięgla dziko rosnącego na Wyspach Owczych. Butelkowany z mocą […]
Gin z Kambodży starzony w beczkach z drewna amburana, butelkowany z mocą 41,3%. Wśród botaników […]
W listopadzie spróbowałem 91 nowych alkoholi. Alkoholem miesiąca został likier Ranczo Olsena Świąteczna nalewka rumowa […]
W grudniu trafiło do mnie zaledwie 17 nowych polskich butelek. Oto najważniejsze nowości, kolejność nowości […]
14 stycznia Fort Whisky shop & more i SingleMalt.pl zaprasza na degustację: Japońska whisky, którą […]
Klasyczny aromat negroni – na pierwszym planie czerwony wermut – cytrusy, zioła, wino, gorzkie korzenie, […]
Wódka o smaku szynki, ale zrobiona bez jakiegokolwiek kontaktu z mięsem, są tu tylko przyprawy. […]
Pomimo odczuwalnej recesji w branży alkoholowej, ósma edycja konkursu Warsaw Spirits Competition znów była rekordowa […]