Blend z ośmiu destylarni, które pamiętały początki marki, zestawił go Jim Beveridge, są tu whisky z: Oban, Lagavulin, Blair Athol, Teaninich, Brora, Carsebridge, Cambus i Port Dundas. Moc – 43,8%. Zapach wykwintny, owocowy, z dominantą słodkiej gruszki, dalej są słodkie jabłka i pestki jabłek, morele i mocno utlenione sherry, orzechy włoskie, stara beczka, tytoń, lekko sól, polne zioła, także stara biblioteka w zapachu, z nutą pleśni, grzyba. Smak bardzo wykwintny – słodkie gruszki, morele, bardzo słodkie jabłka, lekka cierpkość grejpfruta, kiwi, kawa… Finisz słony, przesuszający, herbata, śliwki, gruszki, syrop gruszkowy, cynamonowy tytoń, delikatnie sól, kwaskowość zielonych jabłek. Jeden z najlepszych kupaży Johnnie Walker w historii marki.
Johnnie Walker Blue Label Legendary Eight
Powiązane artykuły
24 sierpnia w cyklu Mocny Poniedziałek odbyła się degustacja core range rumów Angostura, które właśnie […]
Bruichladdich wypuściła właśnie 17. serię Octomore – jedną z najbardziej eksperymentalnych odsłon swojej mocno torfowej […]
Ardbeg odświeża wizerunek swojej podstawowej kolekcji. Nowe opakowania i etykiety szkockiej destylarni z Islay jako […]
Koniak z winogron ugni blanc, wydestylowany w 1958 roku w Petite Champagne i zabutelkowany w […]
W sierpniu spróbowałem 129 nowych alkoholi, były to w dużym stopniu butelki zgłoszone na konkurs […]
W sierpniu trafiły do mnie do oceny 32 nowe butelki polskich alkoholi. Niektóre przedpremierowo, na […]
Diageo, właściciel m.in. marek Johnnie Walker, Smirnoff, Guinness, Baileys, J&B, Lagavulin, Talisker i Singleton, potwierdza, […]
Bas-Armagnac z Baco i Ugni Blanc, destylowany w 1981 roku w Château Grand Maisonnave w […]