Autor zwraca szczególną uwagę na lecznicze właściwości nalewek ziołowych i owocowych, a także tych robionych na winie. Przy każdej recepturze mamy zatem podane działanie i dawkowanie, często po łyżeczce, a czasami zewnętrznie, jeżeli nalewka ma rozgrzać stawy, mięśnie czy pomóc w gojeniu się ran. Jest trochę porad o suszeniu ziół, o przygotowywaniu owoców i zalewu. Wśród około stu receptur jest sporo oryginalnych, których nie ma w większości nalewkarskich poradników. Mi najbardziej przypadło do gustu następujące zastosowanie jednej ze zdrowotnych nalewek: „Kieliszek tego trunku zaaplikowany w piątkowe popołudnie znacząco podnosi na duchu”. No to po kieliszeczku.