Alexander Liddell w szczególnych okolicznościach zakochał się w winach madera. Będąc studentem, w 1958 roku, kupił na aukcji dwie butelki z 1789 roku, płacąc za nie po 3,75 funta. Zachwycony złożonością aromatów kupił jeszcze trzy i ma je do dziś. Od tamtego czasu wielokrotnie odwiedził wyspę, prześledził jej historię od XV wieku, kiedy pojawili się na niej Portugalczycy, spróbował kolejnych niezwykłych roczników, jak m.in. 1715 Terrantez czy 1715 Moscatel. Przy czym w przypadku tak starych win nie ma stuprocentowej pewności, co do ich oryginalności. Świetna książka, obok wspomnień Noëla Cossarta najlepsza, jaka powstała o winach z madery. Napisana z pasją i erudycją, porządkująca wiedzę, zawierająca noty degustacyjne butelek, których dawno już nie ma.
Madeira: The Mid-Atlantic Wine
Powiązane artykuły
Awamori z destylarni Chuko Shuzo, leżakowane w glinianych dzbanach, edycja z 1986 roku, zabutelkowana z […]
Jedną z najczęściej odwiedzanych destylarni cachaça w regionie Paraty jest Engenho d’Ouro. Oddaleni ok. 9 […]
22 czerwca odbyło się spotkanie w cyklu Mocny Poniedziałek z jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek […]
16 lipca Dom Whisky zaprasza o godz. 18.00 na degustację ginów i likieru, którą poprowadzi […]
Długa fermentacja, wykorzystano: sorgo, kleisty ryż, ryż, pszenicę i kukurydzę, wszystkie zboża fermentowano razem. Starter […]
Kilchoman Rockside 11YO to nowa whisky z Islay, która dołącza do stałej oferty destylarni Kilchoman […]
Raicilla stworzona z dwóch odmian agawy rhodacantha i angustifolia, za destylację odpowiada Blanca Rodríguez Gonzáles, […]
W czerwcu spróbowałem 184 nowych alkoholi. Dużo grappy, dużo wybitnej grappy w związku z podróżą […]