Alexander Liddell w szczególnych okolicznościach zakochał się w winach madera. Będąc studentem, w 1958 roku, kupił na aukcji dwie butelki z 1789 roku, płacąc za nie po 3,75 funta. Zachwycony złożonością aromatów kupił jeszcze trzy i ma je do dziś. Od tamtego czasu wielokrotnie odwiedził wyspę, prześledził jej historię od XV wieku, kiedy pojawili się na niej Portugalczycy, spróbował kolejnych niezwykłych roczników, jak m.in. 1715 Terrantez czy 1715 Moscatel. Przy czym w przypadku tak starych win nie ma stuprocentowej pewności, co do ich oryginalności. Świetna książka, obok wspomnień Noëla Cossarta najlepsza, jaka powstała o winach z madery. Napisana z pasją i erudycją, porządkująca wiedzę, zawierająca noty degustacyjne butelek, których dawno już nie ma.
Madeira: The Mid-Atlantic Wine
Powiązane artykuły
Zapraszamy 12 października o godz. 19.30 na dwudzieste drugie w 2026 roku spotkanie w cyklu […]
9 września w cyklu Mocny Poniedziałek odbyła się degustacja grappy z trzech regionów Włoch. Były […]
24 września Glenmorangie ogłosiła premierę Glenmorangie 50YO – najstarszej whisky, jaką kiedykolwiek zabutelkowała destylarnia. Powstało […]
Kentucky straight bourbon, dojrzewający przez 20 lat w nowych, mocno wypalanych beczkach z amerykańskiego dębu. […]
We wrześniu spróbowałem 318 nowych alkoholi. Dużo, ale okazji do degustacji nie brakowało. Weszły w […]
We wrześniu trafiło do mnie do oceny aż 69 nowych butelki polskich alkoholi. Niektóre przedpremierowo, […]
Dobra współpraca w świecie wina zaczyna się od czegoś więcej niż obecności butelek na półce. […]
Indyjska single malt whisky z lekko torfowanego, sześciorzędowego jęczmienia, dojrzewającą niezależnie w trzech rodzajach beczek: […]