Alexander Liddell w szczególnych okolicznościach zakochał się w winach madera. Będąc studentem, w 1958 roku, kupił na aukcji dwie butelki z 1789 roku, płacąc za nie po 3,75 funta. Zachwycony złożonością aromatów kupił jeszcze trzy i ma je do dziś. Od tamtego czasu wielokrotnie odwiedził wyspę, prześledził jej historię od XV wieku, kiedy pojawili się na niej Portugalczycy, spróbował kolejnych niezwykłych roczników, jak m.in. 1715 Terrantez czy 1715 Moscatel. Przy czym w przypadku tak starych win nie ma stuprocentowej pewności, co do ich oryginalności. Świetna książka, obok wspomnień Noëla Cossarta najlepsza, jaka powstała o winach z madery. Napisana z pasją i erudycją, porządkująca wiedzę, zawierająca noty degustacyjne butelek, których dawno już nie ma.
Madeira: The Mid-Atlantic Wine
Powiązane artykuły
24 sierpnia w cyklu Mocny Poniedziałek odbyła się degustacja core range rumów Angostura, które właśnie […]
Bruichladdich wypuściła właśnie 17. serię Octomore – jedną z najbardziej eksperymentalnych odsłon swojej mocno torfowej […]
Ardbeg odświeża wizerunek swojej podstawowej kolekcji. Nowe opakowania i etykiety szkockiej destylarni z Islay jako […]
Koniak z winogron ugni blanc, wydestylowany w 1958 roku w Petite Champagne i zabutelkowany w […]
W sierpniu spróbowałem 129 nowych alkoholi, były to w dużym stopniu butelki zgłoszone na konkurs […]
W sierpniu trafiły do mnie do oceny 32 nowe butelki polskich alkoholi. Niektóre przedpremierowo, na […]
Diageo, właściciel m.in. marek Johnnie Walker, Smirnoff, Guinness, Baileys, J&B, Lagavulin, Talisker i Singleton, potwierdza, […]
Bas-Armagnac z Baco i Ugni Blanc, destylowany w 1981 roku w Château Grand Maisonnave w […]