Nowe Smaki Saskiej przyszły do mnie w eleganckiej białej skrzyneczce, a do każdej butelki dołączono bilecik z krótką informacją. Trudno było nie skusić się i nie spróbować zawartości. Nowe smaki to oryginalne receptury, jakich jeszcze na polskim rynku nie było. Wszystkie słodkie, deserowe, bardzo kobiece. Oto moje oceny tych likierów.

Saska Orzech Laskowy z Nutą Karmelu (30%)
Aromat bardzo słodki, przyjemny, deserowy, jak lody orzechowo-waniliowe lub czekoladka z orzechem laskowym, do tego wafelek duński. W ustach słodkie, ale nie przesadnie, dużo wanilii, toffi, śmietanka, wafelek. Do kawy, do lodów, do ciasta. W finiszu jest też trochę kakao, ciemnej czekolady, nawet wiśni. Zaryzykowałbym większą moc, może 36%? 2.5
15/16,5/17/5,5=54

Saska Kawa z Nutą Brandy (30%)
Aromat mocca i wiśni, z mgiełką czekolady, wanilia, wyczuwalna też brandy. Smak przyjemny i słodki – ziarna prażonej kawy, dużo alkoholu, ale właśnie brandy, czekoladki z alkoholem. Gęsta, deserowa. Znakomita do ciast. Finisz to zmielona kawa espresso, mocno posłodzona, ale dobrej jakości. Dla siebie wolałbym trochę mniej cukru. 3.5
22,5/23/24,5/6,5=76,5

Saska Pomarańcza z Nutą Bourbonu (30%)
W aromacie pomarańcze i mandarynki, ale też pomarańczowa oranżada w proszku. Nie jest to Grand Marnier. Tak samo w ustach, oranżada w proszku, rośnie w buzi. W finiszu lepiej, delikatne, nie czuć alkoholu, posmak mandarynek czy słodkich pomarańczy, lekko morele w syropie, skórki kandyzowane. Do ciast. 2
12,5/12,5/14,5/5=44,5

Komentarze

Komentarze

  1. Naszym zdaniem na uwagę zasługuje cała gama nowości od Saskiej. Nie sprzecznie alkohole skierowane są do osób lubiące słodkie trunki niemniej jednak warto skosztować i przekonać się na własnym podniebieniu 😉 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail