Firmy zrzeszone w Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, przekazały już ponad 210 tys. litrów spirytusu skażonego na potrzeby walki z pandemią COVID-19. Środki dezynfekcyjne, powstałe z wykorzystaniem etanolu trafiły do placówek medycznych oraz lokalnych ośrodków pomocy i służ mundurowych.

Wraz z wybuchem epidemii COVID-19, gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na spirytus biobójczy używany do produkcji środków odkażających, których stosowanie ogranicza ryzyko zakażenia wirusem. Wstrzymanie eksportu przez partnerów zagranicznych i niepewny rynek dostaw zrodziły potrzebę pozyskania destylatu lokalnie. Już w pierwszych dniach od wprowadzenia ograniczeń w gospodarce branża spirytusowa zadeklarowała gotowość do zwiększenia podaży produkowanego alkoholu etylowego do celów dezynfekcyjnych. Na przeszkodzie stanęły jednak bariery administracyjne. Ministerstwo Finansów, zgodnie z prośbą Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, ułatwiło sposoby zamiany alkoholu spożywczego, na alkohol skażony – przemysłowy, który nie jest objęty akcyzą.
– Dzięki współpracy branży z rządem, udało się wypracować rozwiązania pozwalające naszym członkom na przekazanie swojej produkcji na jeden z bardziej potrzebnych artykułów do walki z wirusem. Ministerstwo Finansów zareagowało bardzo szybko na apel producentów spirytusu, nie szukając nieuzasadnionych powodów do obaw – mówi Witold Włodarczyk, prezes ZP PPS.
W efekcie podjętych działań branża spirytusowa przekazała ponad 210 tys. litrów spirytusu potrzebnego do produkcji środków dezynfekcyjnych. Produkty trafiły m.in. do szpitali w Zielonej Górze, Poznaniu, Lublinie i Warszawie.
Poszczególne przedsiębiorstwa produkujące spirytus skupiły się przede wszystkim na wsparciu lokalnych społeczności współpracując z partnerami medycznymi z tego samego regionu lub/i wysyłając produkty w pierwszej kolejności do miast – siedzib ich fabryk.
– Sytuacja związana z pandemią COVID-19 i różne formy kooperacji regionalnej najdobitniej pokazały jak ważna jest społeczna odpowiedzialność biznesu i dobre relacje przedsiębiorstw z otoczeniem zewnętrznym, które są kluczem do dobrobytu nas wszystkich – mówi Witold Włodarczyk. Jednocześnie dodaje – Przejście przedsiębiorstw na produkcję spirytusu skażonego wymagało szybkiego wdrożenia wielu nowych procedur, stworzenia oddzielnych regulaminów i wytężonych wysiłków wielu ludzi. Pracownicy zakładów, do tej pory nastawionych na produkcję spożywczą musieli przejść dodatkowe szkolenia, a same zakłady posiadać odpowiednią infrastrukturę i osobną przestrzeń magazynową. Niektóre przepisy i wymogi są bardzo trudne do spełnienia szczególnie dla małych rolniczych gorzelni. Mimo licznych trudności nasi członkowie stanęli na wysokości zadania i dostarczyli spirytus biobójczy do produkcji odkażalników dla szpitali i innych placówek, zapewniając tym samym ciągłość dostaw środków odkażających. W tym miejscu należy szczególnie podziękować wszystkim pracownikom branży zaangażowanym w działania w tym zakresie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail