Gorzelnia Podole Wielkie poniosła w ostatnich dniach ogromne straty w związku z pożarem. 4 kwietnia doszło do pożaru magazynu z 2000 ton słomy, która służy do opalania pieców gazowych w gorzelni. Straty szacowane są na 1,5 mln zł.

W relacji ze zdarzeń czytamy: „Żywioł ognia ogromnie nas doświadczył… Silny wiatr, przypadkowa iskra z komory spalania i pożar słomy tuż przy budynku gorzelni. Godzinę później wiatr przeniósł kolejną iskrę. Ta trafiła na oddalony o 300 m skład 2000 ton słomy, który po chwili zamienił się w jakąś diabelską pochodnię. (…) Dzięki błyskawicznej reakcji straży pożarnej udało nam się zminimalizować straty i nie doprowadzić do większej tragedii. Nikomu nic się nie stało, budynek gorzelni nie ucierpiał. Spalił się magazyn materiałów suchych, potężna wiata oraz oczywiście cała nasza słoma. Jesteśmy zdruzgotani. Żeby przetrwać musimy dalej pracować. A żeby pracować potrzebujemy słomy. Szybki odzew naszych sąsiadów – rolników dał nam pewność, że będziemy mogli w sposób normalny (?) zakończyć sezon.
Na koniec oczywiście gorące podziękowania. O straży pisaliśmy. Dziękujemy również naszym pracownikom zaangażowanym w ratowanie tego, co się da i tego czego uratować już się nie dało. (…) Ale dziś bohaterami są również nasi wspaniali sąsiedzi z okolicznych miejscowości. Pojawili się nagle, właściwie znikąd i tak dzielnie walczyli razem z nami. W tym cholernym chaosie wielu z Was nie zauważyliśmy, a bardzo chcielibyśmy podziękować każdemu z Was z osobna.
Dziękujemy również Gminie Główczyce za apel o potrzebną nam pomoc.
Trzymajcie za nas kciuki.
Nadal wierzymy, że dobro wraca…
Bardzo, bardzo poobijana załoga Podole Wielkie”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail