Polski rynek napojów spirytusowych wyraźnie hamuje. Z danych GUS wynika, że w pierwszym półroczu 2026 roku produkcja sprzedana czystej wódki zmniejszyła się o 18,77% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Jeszcze mocniej, bo aż o 20,20%, spadło jej spożycie. Dane wskazują więc, że obserwowane od kilku lat zmiany w sposobie konsumpcji alkoholu nie są już tylko kwestią deklarowanych preferencji konsumentów, lecz przekładają się bezpośrednio na wielkość legalnego rynku.
Spadki nie ograniczają się zresztą do czystej wódki. Według danych przywoływanych przez branżę w pierwszym półroczu 2026 roku zmniejszyła się również sprzedaż innych kategorii alkoholi spirytusowych, choć w różnym stopniu. Szczególnie interesujący jest przy tym kierunek zmian konsumenckich. Badania CBOS wskazują, że po alkohol sięga obecnie 73% Polaków – o 8% mniej niż siedem lat wcześniej i najmniej w całym analizowanym przez badanie trzydziestoletnim okresie. Wśród powodów ograniczania picia wymieniane są przede wszystkim zainteresowanie zdrowym stylem życia oraz brak potrzeby spożywania alkoholu.
Zmienia się również struktura tego, co Polacy wybierają, kiedy już sięgają po alkohol. Czystą wódkę jako preferowany rodzaj alkoholu wskazuje 13% badanych, podczas gdy wino – 32%, a piwo – 30%. Oczywiście są to jedynie dane deklaratywne w badaniu CBOS, nie mniej preferencje wskazują trendy, nigdy wino nie było tak poważana w opiniach Polaków.

Jednocześnie rosną kategorie odpowiadające na potrzebę lżejszego lub całkowitego unikania alkoholu. W 2025 roku sprzedaż wartościowa niskoalkoholowych gotowych koktajli RTD zwiększyła się o ponad 15%, natomiast segment produktów 0,0 proc. urósł wartościowo o 13%, a pod względem wolumenu o ponad 30%. Skala tego wzrostu nie jest jednak jeszcze wystarczająca, by zrekompensować ubytki w tradycyjnych kategoriach spirytusowych.
Ministerstwo Finansów odnotowało w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku 13% spadku wpływów z akcyzy od alkoholu etylowego, mimo obowiązywania wyższych stawek podatkowych. Branża szacuje, że jeżeli obecny trend się utrzyma, całoroczne wpływy z akcyzy od napojów spirytusowych mogą być nawet o ponad 1 mld zł niższe niż w 2025 roku.
Paradoks polega na tym, że spadek legalnej sprzedaży następuje w momencie, gdy państwo planuje kolejne podwyżki obciążeń. Ministerstwo Finansów zapowiada na 2027 rok dodatkowy 15% wzrost akcyzy, a resorty finansów i zdrowia rozważają również nowe rozwiązania fiskalne dotyczące producentów alkoholu i wyrobów tytoniowych. W ocenie przedstawicieli branży kumulacja obciążeń może prowadzić do dalszego kurczenia się legalnego rynku i zwiększenia szarej strefy.
Skutki kurczącego się rynku mogą wykraczać poza sam przemysł spirytusowy. Według danych przywoływanych przez branżę producenci alkoholi mocnych wykorzystują rocznie około 1,6 mln ton zbóż oraz 38 tys. ton ziemniaków, a sektor generuje popyt także w przemyśle opakowaniowym, transporcie, logistyce i HoReCa. IERiGŻ szacuje wartość PKB pośrednio kreowanego przez przemysł spirytusowy na około 12,3 mld zł. Mniejsza produkcja wódki oznacza więc również mniejsze zapotrzebowanie na surowce i usługi w całym łańcuchu dostaw.
Spadek produkcji o niemal jedną piątą w ciągu roku jest czymś więcej niż kolejną statystyką dotyczącą wódki. Pokazuje, że polski rynek alkoholu znajduje się w okresie trudnej strukturalnej zmiany: konsumenci piją mniej, odchodzą od tradycyjnych kategorii, a jednocześnie producenci alkoholu mierzą się z rosnącymi kosztami fiskalnymi.
| Rok | Produkcja czystej wódki |
|---|---|
| 2020 | 983 974 hl |
| 2021 | 1 080 221 hl |
| 2022 | 1 017 713 hl |
| 2023 | 877 267 hl |
| 2024 | 871 362 hl |
| 2025 | 853 900 hl |