irlandzka single pot still whiskey, produkowana w Midleton od 1991 roku. Wcześniej marka należała do angielskiej firmy W & A Gilbey. To whiskey starzona przez minimum 12 lat w beczkach po bourbonie i sherry. Jest to najlepiej sprzedawana single pot still Irish whiskey na świecie.


Pierwsza destylarnia W & A Gilbey powstała w 1857 w Londynie. W 1861 roku otworzyli kolejną gorzelnię – w Dublinie przy O’Connell Street. Przy Harcourt Street firma miała magazyny beczek, co ciekawe, już w latach 70. XIX wieku używali do starzenia beczek po sherry i sprzedawali wysokiej klasy whiskey w wieku co najmniej siedmiu lat. Marka Redbreast pojawiła się pierwszy raz na rynku w 1912 roku. W czasach kryzysu W & A Gilbey zamknęła destylarnię w Dublinie, ale whiskey Redbreast nadal była produkowana – w zakładach Jamesona. Także po likwidacji zakładów Jamesona w Dublinie Redbreast był nadal robiony dla W & A Gilbey w Midleton – do 1985 roku, kiedy zaprzestano butelkowania. Rok później marka została sprzedana do Irish Distillers. Nowy właściciel zakładu w Midleton, Pernod Ricard, wznowił produkcje Redbreast w 1991 roku. Najpierw pojawiła się Redbreast 12YO z beczek po bourbonie i sherry oloroso – łącząca słodycz miodu, czekolady, wiśni, z pikantnością imbiru i słonymi nutami lukrecji. Jest też edycja Redbreast 12YO Cask Strength (57,2%), starzona wyłącznie w beczkach po oloroso. Kolejne edycje z beczek po bourbonie i sherry to Redbreast 16YO i 21YO. W nosie przesuszone winogrona – późny zbiór, prawie wino lodowe, poza tym orzechy i herbata, także tytoń. Smak ciężki, tytoniowy, bardzo wyrazisty, liście jabłka i wiśni, słodzona herbata, a nawet rum. W finiszu marmolada pomarańczowa i śliwkowa. Jest też Redbreast Lustau Edition – starzona 9-12 lat w beczkach po bourbonie i oloroso, a następnie finiszowana jeszcze rok w pierwszy raz napełnionych beczkach sherry butts z Bodegas Lustau. W nosie dużo ziarna i drożdży, poza tym bakalie. Smak mocno prażonego ziarna, a poza tym kakao i wiśnie w czekoladzie. Redbreast Mano a Lámh to whiskey starzona wyłącznie w beczkach po sherry, wypuszczona w limitowanej edycji w 2000 roku, dużo aromatu sherry, ale i słodu, i drożdży. Smak odpowiada aromatom – jest i sherry, i słód, i jeszcze słone paluszki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail