Ruda to nowa smakowa wódka, firmowana przez Czadomana, jedną z polskich gwiazd muzyki tanecznej. W czasie swojej kariery wylansował mnóstwo hitów, z których najbardziej znanymi są „Ruda tańczy jak szalona”, „Chodź na kolana” czy „Bliźniaczki”. Jest znany również z udziału w dziewiątej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”, a także wygrania trzynastej edycji programu rozrywkowego Polsatu „Twoja twarz brzmi znajomo”.

Teraz Czadoman wychodzi do swoich fanów z zupełnie nowym projektem – na rynku pojawiła się sygnowana jego imieniem „Ruda Wódka”, która tak jak jego piosenki, ma być idealną towarzyszką szalonych imprez. Ruda Wódka by Czadoman to przepalanka, czyli tradycyjny, polski trunek na bazie karmelu. Ma bursztynowy kolor, jest słodka.
– Pomysł na Rudą wódkę powstał w mojej głowie jako sposób na to, abym mógł zaskoczyć moich fanów czymś zupełnie nowym. Chciałem zamknąć w butelce odrobinę szaleństwa i zabawy, które staram się dostarczać moim słuchaczom poprzez koncerty i muzykę – mówi Czadoman. – Ruda to przepalanka, czyli tradycyjny, polski alkohol na bazie karmelu. Kojarzy mi się z czasami mojej młodości, kiedy zdarzało mi się pić domowej roboty, przepyszne przepalanki. Właśnie taki rzemieślniczy, domowy efekt chciałem osiągnąć w Rudej wódce. Zależało mi na tym, żeby to był alkohol, który będzie w smaku taki, jaki zapamiętałem z czasów młodości – dodaje artysta.
Czadoman osobiście wybrał trunek, przy okazji pogłębiał swoją wiedzę na temat degustacji alkoholi uczestnicząc w regularnych panelach degustacyjnych i szkoleniach z ekspertami.
– Chciałem podejść do tego etapu z jak największą uwagą i profesjonalizmem – w końcu miałem firmować ten alkohol swoją marką, więc musiał to być trunek, z którego mogę być dumny. Udało nam się znaleźć właśnie taki produkt, który spełniał wszystkie moje wymagania i smakował dokładnie tak, jak domowe przepalanki – mówi Czadoman. – Oczywiście realizacja takiego projektu nie jest tanią sprawą – w sumie włożyłem w Rudą wódkę około miliona złotych, ale wierzę, że rynek przyjmie ją z otwartymi ramionami, a konsumenci docenią pracę, czas i środki które włożyłem w ten projekt. Planujemy mnóstwo ciekawych akcji promocyjnych, zarówno w mediach społecznościowych, jak i w „realu”. Zachęcam do obserwowania profili Ruda Wódka na Facebooku i Instagramie, możecie spodziewać się naprawdę odjechanych akcji! Kto wie, być może nawet spotkacie mnie w sklepie podczas kupowania Rudej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail