Doornkaat German Dry Gin

pszeniczny destylat, którego firma Berentzen, właściciel marki, używa do swoich kornów i akwawitów. Aromat cytrusów – limonki, trawy cytrynowej i jałowca. W smaku dużo cukru, jałowiec i dzięgiel. Finisz stoi jałowcem, trochę cukru, trochę pieprzu, trochę ziół śródziemnomorskich (zwłaszcza tymianek). Moc – 44%.

Sax Gin

produkowany w Chorwacji przez firmę Badel. Aromat pomarańczy, mandarynki, grejpfruta, limonki, mało jałowca. W smaku głównie grejpfrut i ostry jałowiec, nuta różowego pieprzu, maliny. W finiszu jałowiec, dzięgiel i kolendra. Moc – 37%. To najlepiej sprzedawana marka ginu w Chorwacji.

Wolf & Oak Black Gin

zanim ujrzy światło finalna wersja tego ginu, Wolf będzie musiał podnieść moc z 35% do co najmniej 37,5%, żeby obronić „gin” na etykiecie. Do ginu, który był destylowany m.in. z szyszkami chmielowymi, dodano odleżakowane nalewy na czarną porzeczkę. I porzeczka całkowicie zapanowała nad aromatem, nawet przykryła alkohol, mamy lekki i przyjemny zapach soku z czarnej porzeczki. Bardzo głęboko schowany (ale jest) jałowiec i nuty ziołowego pieprzu. W smaku już nie tak prosto, jest porzeczka, jest jałowiec, igliwie, żywica, chciałoby się więcej soczystości, ale jej tu nie może być, bo przecież to gin, nie nalewka. Finisz bardzo przyjemny, rześki – chinina, goryczka, cytrusy, głóg, chmiel, igliwie. Zaskakująco dobry z tonikiem, rześki, eksponowany jest chmiel, a chowa się porzeczka.

Wolf & Oak Gold Gin

gin destylowany m.in. z szyszkami chmielu, został zmieszany z niewielką ilością odleżakowanych nalewów na pigwowca. Aromat jest bardzo harmonijny – wyraźne nuty jałowca i chmielu, do tego rozmaryn, igliwie, ale w tle dopełnia to miodowość pigwy, słodycz moreli. Smak już nie jest tak harmonijny, znika słodycz, jest cierpko – cytryna, pigwowiec, niedojrzała mirabelka, owoce dzikiej róży, nuta pestki, do tego wciąż dużo nut leśnych, jałowca i igliwia, które z dużą kwasowością nie współgrają. Są też nuty korzenne: goździki, cynamon, imbir. W finiszu trunek zyskuje, znika kwasowość, jest nadal dużo jałowca, sporo chmielu, nuta pestek wiśni, liści, skórki cytrusów. Z tonikiem bardzo poprawny. Moc – 38%.

Nikka Wilkinson Gin

Wilkinson to stara marka szkockiego ginu, jej historia sięga lat 20. XX wieku. Pierwotnie powstawał w destylarni Ben Nevis. W 1999 roku markę kupiła Japońska Nikka. Obecnie gin zestawiany jest według niezmienionej receptury, lecz w dwóch wersjach – na rynek japoński o mocy 37% (w Europie to moc zbyt niska dla kategorii gin) a na eksport o mocy 47,5%. Do zestawienia wykorzystano 10 botaników. Aromat dzięglu, śliwek, wiśni, jałowca, cytryny. W smaku: wiśnie, śliwki, maliny, landrynki, cytrusy. Finisz przepełniony czerwonymi owocami, dochodzą pomarańcze, mandarynki, pomelo, jałowiec. W ofercie Domu Whisky.

135° East Hyōgo

(135°東兵庫) gin destylowany w Akashi Sake Brewery, w ulokowanej na terenie browaru Kaikyo Distillery. Nazwę zawdzięcza Południkowi 135, który przechodzi przez miasto Akashi, gdzie stoi zakład. Zestawiany z dużym udziałem japońskich botaników, jak: yuzu, drzewo cedrowe, liście shiso, suszone chryzantemy, pieprz sansho. Do tego m.in. jałowiec i dzięgiel. Rześki aromat, w nosie pieprz, pomarańcze, jałowiec, smak bardzo cytrusowy, finisz także jałowcowy, sporo pieprzu, ale jest także kwiatowość i pewna warzywność, jaką dał dzięgiel. Moc – 42%.

Euphoria Cannabis Gin

firma Hill’s z Jindřichův Hradec w Czechach od dawna specjalizuje się w różnych alkoholach z dodatkiem konopi indyjskiej. Mają serię absyntów z wyciągami z marihuany, wódki z ziarnami cannabisu, teraz do kolekcji dołączył gin, z całym krzakiem w butelce. W aromacie klasycznie – dominuje jałowiec, poza tym słód i ziarno. W smaku cytrusy i jałowiec. Finisz jałowcowy. Jeśli cokolwiek daje włożenie konopi do butelki, to chyba jedynie oleistość.

O sztuce degustacji w Gorzycach Wielkich

15 listopada w Gminnej Bibliotece w Gorzycach Wielkich w sali widowiskowej odbyła się prezentacja prowadzona przez Łukasza Gołębiewskiego, połączona z degustacją. Tytuł spotkania, „Alkohole, nie tylko męska specjalność”, nawiązywał do tytułu powieści prowadzącego – „Kobiety, to męska specjalność”. I rzeczywiście, na widowni przeważała płeć piękna, a przybyło ok. 60 osób, w tym wiele z odleglejszych miast. Redaktor naczelny „Aqua Vitae” opowiadał o sztuce degustacji, publiczność mogła poznać m.in. historię i tajniki produkcji mocnych alkoholi. Alkohole na degustację przygotowała wielkopolska firma AWW z Kalisza. Do spróbowania były: Jarzębiak Czysty Luksus, whisky blendowane Charley’s Green i Gold Ben, gin Cherley’s oraz jego nowa, owocowa wersja Charley’s Pink i likier ziołowy Laufhund, który zdobył największe uznanie. Każdy uczestnik otrzymał arkusz degustacyjny. Były dyskusje, oceny degustujących i liczne pytania. Bardzo ciekawa propozycja edukacyjna, zainicjowana przez dyrektora biblioteki, Dariusza Pryczaka. Jak skomentował jeden z uczestników: „Od czterdziestu lat piję, a nie wiedziałem, że tak można mówić o alkoholu!”.

Czytaj więcej

Wolf & Oak London Dry Gin

w recepturze m.in. trzy rodzaje chmielu, jałowiec, gałka muszkatołowa. W aromacie: dużo jałowca i ziarna, bardzo dużo chmielu, igliwie, tuja, żywica, zielone szyszki, tussipect. W smaku masa chmielu, goryczka, piołun, w stylu słoweńskim, nuta pieprzu i kardamonu. W ustach rozmaryn, pomidory. W finiszu cierpkość, żywica, zielone szyszki, chmiel, jałowiec. Moc – 47%.

Wizyta w destylarni Caorunn

W 2009 roku Inver House wprowadziło do oferty własny szkocki gin, komponowany w dużym stopniu z własnych botaników. Za proces produkcji odpowiada Simon Buley, menadżer destylarni Balmenach. Caorunn to destylarnia w destylarni, aparaty do produkcji ginu wstawiono do przylegającego do gorzelni budynku magazynowego. Nie potrzeba było dużo miejsca, gdyż spirytus pszeniczny jest kupowany zewnętrznie, a na miejscu dodawane są botaniki i następuje redestylacja. Gin jest redestylowany w aparatach z 1920 roku, wyprodukowanych w Szkocji, ale sprowadzonych z USA, gdzie były wykorzystywane. Niesamowite urządzenie, sterowane przez system zegarów i pokręteł, z osobnymi maceratorami, gdzie na półkach para i spirytus przechodzą przez botaniki, potem następuje redestylacja w dziwnym cylindrze, gin odbierany jest z mocą 96%. Do klasycznej wersji ginu wykorzystują jedenaście botaników, z których część rośnie w promieniu kilku mil od destylarni, są to: wrzosy o słodko-cytrusowych aromatach, grona jarzębiny, jabłka odmiany coul blush, od 1827 roku hodowane w regionie Ross-Shire, suszone gałązki woskownicy (bog-myrtle), suszony mniszek lekarski, do tego: skórki pomarańczy i cytryn z Hiszpanii, słodkie jagody jałowca z Macedonii, cynamonowiec z Indonezji, nasiona kolendry i suszony korzeń dzięgla. Caorunn po gaelicku oznacza jarzębinę. Poza wersją podstawową w ofercie są także Caorunn Raspberry (z dodatkiem lokalnych malin), Caorunn Highland Strength (o podwyższonej mocy) oraz Caorunn Master’s Cut (o nieznacznie podwyższonej mocy, tylko dla duty free). Klasyczny Caorunn Small Batch (41,5%) ma delikatny aromat, sporo jałowca, cynanowca, jabłka. W smaku bardzo przyjemnie jabłkowy. W finiszu jałowiec, pieprz, wanilia. Caorunn Raspberry (41,8%) to zapach malin, jabłek. W smaku masa malin, finisz lekko pikantny, podbity jałowcem. Caorunn Highland Strength (54%) ma aromat i smak zdominowany przez waniliowe nuty alkoholu pszenicznego. Poza tym masa jałowca. Pieprz i jabłka w finiszu. Dwie nowe wersje ginu pojawią się w 2020 roku. Jeden będzie leżakowany w beczkach, drugi z dodatkiem przypraw korzennych.

Czytaj więcej

Caorunn Raspberry

nazwa Caorunn to po gaelicku jarzębina, która jest jednym ze składników tego ginu. Poza tym są tu liczne botaniki ze Speyside, z okolic destylarni Balmenach, gdzie powstaje gin, m.in.: wrzosy, mniszek lekarski, lokalne odmiany jabłek, do tego szkockie maliny, a także m.in.: dzięgiel, skórki cytrusów, kolendra, oczywiście jałowiec. Słodki i bardzo naturalny aromat malin, w tle: jarzębina i jałowiec, żurawina, czereśnie, jabłka. W smaku dobre zbalansowanie słodyczy owoców (maliny, jabłka) i leśnych, ziołowych nut (jałowiec, igliwie, zielone szyszki), lekko goryczka głogu. Finisz długi, malinowo-jałowcowy. Moc – 41,8%. W Polsce w ofercie Pinot Wine & Spirits.

Wyprawa do Balmenach

W dniach 21-24 października firma International Beverage, właściciel marki Inver House i pięciu destylarni w Szkocji, zorganizowała wyjazd studyjny dla laureatów konkursu barmańskiego Hankey Bannister. Do Szkocji polecieli: Mateusz Bala z Six Coctails, Michał „Mycek” Stasiak z Domu Whisky i Aleksander Pelowski z Małej Sztuki, a także Łukasz Gołębiewski z „Aqua Vitae”.

Czytaj więcej

Jackford Irish Potato Gin

rodzina Stafford z Wexford ma własne zagony ziemniaków i je destyluje. Do spirytusu z ziemniaków dodano: bazylię, agrest, rozmaryn, gorzkie pomarańcze, jałowiec, lukrecję, dzięgiel, czarny pieprz, korzeń irysu, cynamonowiec. Aromat słodki – jagody, dużo lasu, igliwie, żywica, mech. Delikatnie suszone pomidory. Smak delikatny, karotka, pietruszka, pomidory, rozmaryn, rumianek. W finiszu dużo żywicy, igliwia, pieprzu i dzięgla. Moc – 41%.

An Dúlamán Santa Ana

pierwszy irlandzki gin z mocą navy strength (57%), starzony w beczkach po winach z Rioja. W aromacie bardzo dużo dzięgla i jałowca, nuty warzywne: seler, pietruszka, leśne: igliwie, zielone szyszki. W smaku – sól, grillowane ośmiornice, ślimaki, małże, algi. Bardzo długi i morski finisz, masa muszli, wodorostów i bardzo dużo soli, ale jest też cierpkość wytrawnego wina.

Sling Shot

gin produkowany przez Lough Ree Distillery z Lanesborough w Irlandii. Unikatowy, z dodatkiem torfu. Zapach: pomarańczy, mandarynek, słodkich śliwek, igliwia, zielonych szyszek sosnowych. Smak jałowca, jagód leśnych i… moreli. Finisz cierpki, bardzo iglasty, jałowiec i sosna. Moc – 41,7%.

Sixling

gin z dodatkiem zbieranej w górach Cooley Mountains maliny moroszki, czarnego bzu i innych botaników. Destylarnię Grills Spirits w Dundalk prowadzi małżeństwo Tom i Nicola Grills, firma powstała w 2018 roku. Sixling Cloudberry Infused Irish Gin (41,7%) to ich pierwszy produkt. W aromacie: cynamon, goździki, eukaliptus, mięta, pomarańcze i nuty kiszonkowe. Smak kwiatowy, różany i karutkowy, winogrona muskatowe, hibiskus, finisz cierpki – kwaśne winogrona, zielone jabłko, sosna i tymianek, marchewka i wyraźnie jałowiec.

Flavours of Ireland

3 października Irlandzka Rada ds. Żywności – Bord Bia – zorganizowała wydarzenie „Smaki Irlandii – Flavours of Ireland”. Było to największe w Polsce spotkanie z producentami irlandzkich alkoholi i świetna okazja do poznania, porozmawiania z producentami alkoholi, jak również do ich zdegustowania. Imprezę zaszczyciła obecnością ambasador Irlandii, pani Emer O’Connell. Wystawcy zaprezentowali irlandzką: whiskey, gin, wódkę, rum i likiery. Event uwieńczyła wystawna kolacja w towarzystwie pani ambasador i licznie przybyłych gości w hotelu Sheraton.

Czytaj więcej