3 września w Salonie M&P Strzelecka odbyło się spotkanie z Piotrem „Pietią” Wierzbickim i jego książką „Podchmielona historia Warszawy”. Autor od 2011 roku pracuje jako przewodnik warszawski. Założył facebookowy profil „Warszawa Na Wyrywki”. Opracował około 50 warszawskich tras pieszych, rowerowych i wiślanych, które regularnie powtarza. Od kilku lat prowadzi varsavianistyczne wykłady w żoliborskim Kalinowym Sercu. Jako dziennikarz piszący o Warszawie udziela się na łamach „Skarpy Warszawskiej”. W latach 80. i 90. działał na undergroundowej scenie muzycznej jako wydawca, organizator i dziennikarz. DJ radiowy, związany m.in. z legendarną Rozgłośnią Harcerską i Radiostacją, oraz imprezowy – rezydent praskiego klubu Hydrozagadka.

Podczas spotkania Piotr Wierzbicki opowiadał m.in. gdzie mieszkali i gdzie poświęcali się swojemu rzemieślnictwu piwowarzy w najdawniejszych dziejach Warszawy, jak stolica wypadała w produkcji piwa na tle Mazowsza, kto w XIX wieku rozwinął przemysł browarniczy na wielką skalę? A przede wszystkim, co dziś zostało z piwowarskiej potęgi miasta. Autor pokazywał stare zdjęcia, mapy, ryciny i etykiety. Choć najbardziej znane browary powstawały w lewobrzeżnej części Warszawy, to Praga także odgrywała istotną rolę w warzeniu piwa i stanowiła sporą konkurencję, często wygrywając niższymi cenami. Uczestnicy spotkania mieli okazje spróbowania piw bawarskich z kolekcji browaru Schlappeseppel: Export, Pils, Landbier, Kellerbier, Dunkel i Weissbier. – Piwowarstwo bawarskie, z dolną technologią fermentacji, wyznaczało nową jakość w produkcji piwa, było w Warszawie niezwykle modne i cenione i w XIX wieku wyparło piwa angielskie. Bawarie były najbardziej eleganckimi lokalami w Warszawie, w których serwowano piwa – mówił Piotr Wierzbicki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail