Po ponad roku obowiązywania 10% amerykańskich ceł szkocka whisky ponownie może trafiać na rynek Stanów Zjednoczonych bez dodatkowych opłat. Nowe zasady weszły w życie 24 lipca i są efektem porozumienia handlowego zawartego między Wielką Brytanią i USA.
Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym rynkiem eksportowym szkockiej whisky. W 2025 roku wartość sprzedaży przekroczyła 1 mld funtów, co stanowiło niemal 20% całego brytyjskiego eksportu whisky. Wprowadzone w kwietniu 2025 10% cło szybko odbiło się na wynikach producentów – według Scotch Whisky Association wolumen eksportu do USA spadł o 15%, a jego wartość zmniejszyła się o 7%. Producenci wielokrotnie podkreślali, że utrzymanie barier celnych ograniczało inwestycje i osłabiało konkurencyjność szkockich marek na ich najważniejszym rynku.
Zniesienie ceł oznacza powrót do tzw. systemu „zero za zero”, w którym zarówno szkocka whisky eksportowana do USA, jak i amerykańska whiskey trafiają na swoje rynki bez dodatkowych obciążeń. Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że skorzystają na tym nie tylko destylarnie, lecz także cały łańcuch dostaw – od producentów beczek i rolników po importerów, dystrybutorów oraz sektor gastronomiczny po obu stronach Atlantyku.
Symbolicznym potwierdzeniem nowych zasad była pierwsza wysyłka szkockiej whisky do Stanów Zjednoczonych objęta już zerową stawką celną. Transport opuścił Szkocję zaledwie kilka dni po wejściu w życie nowych przepisów. Brytyjski rząd podkreślił, że po raz pierwszy wykorzystano w pełni cyfrową dokumentację eksportową, eliminując tradycyjne dokumenty papierowe. Rozwiązanie to ma uprościć procedury celne i przyspieszyć kolejne dostawy.