Polscy barmani wystartowali w eliminacjach do Tío Pepe Challenge 2022 – najsłynniejszego konkursu sherry na świecie. Krajowy finał zmagań odbył się 21 kwietnia w Krakowie. Na finał do Hiszpanii – jako pierwszy Polak w historii tego konkursu – poleci Dawid „Bobik” Stoch.

Konkurs od 11 lat organizuje andaluzyjska winiarnia González Byass z siedzibą w Jerez. Firma powstała w 1835, a jej najbardziej rozpoznawalnym winem jest licząca sobie ponad 150 lat marka sherry – Tío Pepe. W roku 2021 po raz pierwszy w historii konkursu wystartował Polak – Maciej Mazur (TAG Bar z Krakowa), docierając do półfinałów. Ubiegłoroczny konkurs był nietypowy, bo z uwagi na pandemię, odbywał się w formie online – był transmitowany na Instagramie. W roku 2022 organizatorzy powrócili do starych reguł. Konkurs jest ogólnoświatowy. Eliminacje odbywają się w 19 krajach i bierze w nich udział 700 zawodowych barmanów.

Polacy powalczą dalej
W Polsce, po wstępnym eliminacyjnym teście z wiedzy o sherry, do krajowego finału dostało się 9 uczestników: Grzegorz Pikulski (Neon Bar z Krakowa), Aleksander Pelowski (Bar Mała sztuka z Gdańska), Cezary Nowak (TAG Bar z Krakowa), Davyd Ilinskyi (Browar Mariacki z Katowic) Arkadiusz Białkowski (Bar Patio Tulip z Warszawy), Krzysztof Ossowski (Bar 17 schodów ze Szczecina), Jakub Szwajkos (Bar Młoda Polska z Wrocławia), Dawid Stoch „Bobik” (Bar Mercy Brown z Krakowa) oraz Dariusz Bąk (Trust Bar z Krakowa).
Walka o udział w światowym finale w Jerez odbyła się 21 kwietnia 2022 w Barze Mercy Brown w Krakowie. Zawodnicy mieli do wykonania trzy zdania: odgadnąć cztery wina w degustacji w ciemno, wykazać się umiejętnością posługiwania się venencią (specjalny nalewak do czerpania wina z beczki) oraz przygotować autorski koktajli z sherry.
Każda konkurencja była oceniana w punktach przez komisję w składzie: Piotr Dziadkowiec – przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Barmanów, Joao Vincent (Hiszpania) i Boris Ivan (Słowacja) – międzynarodowi ambasadorowie marki González Byass.
Zwycięzcą eliminacji i pierwszym w historii konkursu Polakiem, który pojedzie do Andaluzji na finał, został Dawid „Bobik” Stoch z Baru Mercy Brown z Krakowa.

Wysoki poziom
– Największym wyzwaniem była dla mnie rywalizacja z najlepszymi w Polsce barmanami – przyznaje Dawid „Bobik” Stoch. Niezwykle wysoki i wyrównany poziom zawodników zaskoczył też komisję. Joao Vincent, wieloletni sędzia w konkursie, przyznał, że wiedza, zaangażowanie i umiejętności polskich kandydatów przewyższyły to, co widział na eliminacjach w Wielkiej Brytanii – kraju z kilkusetletnią tradycją serwowania sherry. Tę opinie podziela Piotr Dziadkowiec, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Barmanów: – To są przedstawiciele nowej fali w naszej branży. Mają świetne przygotowanie rzemieślnicze, a bez tego nie da się wykonywać dobrze tego zawodu.
O słuszności tej tezy świadczą wyniki – różnice w ocenie pierwszej trójki wynosiły 1-2 punkty,dlatego należą się wyróżnienia za zdobycie drugiego miejsca Cezaremu Nowakowi z krakowskiego TAG Baru oraz Jakubowi Szwajkosowi z Baru Młoda Polska z Wrocławia za trzecie miejsce.

Autorski pomysł
Dawid „Bobik” Stoch rozpoznał wszystkie sherry w degustacji w ciemno, świetnie poradził sobie z venencią, ale najwięcej punktów zdobył swoim oryginalnym koktajlem zrobionym z Sherry Tío Pepe Fino (50%), domowego miodu z mniszka lekarskiego (30%) i kawy bezkofeinowej uzyskanej również z korzenia mniszka (20%). Dawid przyznaje, że pomysły czerpie z domu, bo jego mama uwielbiała eksperymenty kulinarne. – Uważam, że sherry będzie coraz bardziej popularne w Polsce choćby z uwagi na whisky. Najlepsze whisky dojrzewają w beczkach po sherry i aby zrozumieć szkocką, trzeba się znać na tym winie. Więc wcześniej, czy później, w Polsce pojawi się zainteresowanie sherry. Widzę też znakomitą przyszłość dla niej w miksologii – mówi Piotr Dziadkowiec.
Światowy półfinał konkursu odbędzie się w siedzibie winiarni González Byass w Jerez de la Frontera 10 maja, a finał – 11 maja.
Tío Pepe eksportowana jest do 103 krajów. W Polsce wyłącznym dystrybutorem trunku jest Dom Wina. – Od kilku lat notujemy rosnącą sprzedaż sherry – mówi Paweł Gąsiorek, prezes Domu Wina. – To wino o wielu obliczach, niesamowicie różnorodne z uwagi na złożoną technikę jego produkcji. Warto sięgnąć po sherry, bo choć to bardzo nietypowe wino, potrafi dostarczyć niesamowitych doznań zapachowych i smakowych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail