W Seulu, w dzielnicy Mapo-gu, mieści się mała destylarnia Samhoe (삼해소주). Zaczęli w 2016 roku, po tym jak Hyun-jong Kim ukończył naukę u mistrza soju Taek Sang Kima. Nauczył się sztuki potrójnej fermentacji sam-dan sa-ip. Destylarnia ulokowana jest w piwnicy mieszkalnego bloku, blisko Uniwersytetu Hongik. Fermentują trzykrotnie z nuruk, bez dodatku koji. Nuruk stanowi u nich aż 28% fermentacji ryżu, podczas gdy u większości rzemieślniczych producentów to 5-10%. Hyun-jong Kim twierdzi, że kiedyś nuruk stanowił nawet 50% nastawu fermentacyjnego. Kupują nuruk, nie lepią go sami, kilogram kosztuje ok. 4000 won. Mają 16 miedzianych alembików po 10 l. Codziennie są w stanie wyprodukować 45 l soju. Wcześniej używali alembiku z gliny w mongolskim stylu. Fermentacja odbywa się w glinianych amforach po 60 l. Początkowo napełniają dzban tylko w 1/3, po 36 dniach ponownie napełniają ryżem i nuruk by wznowić fermentację. Daje to bogatszy smak, długi kontakt z bakteriami kwasu mlekowego i w rezultacie niższą kwasowość przy wyższej mocy alkoholu. Każda kolejna fermentacja to kolejna porcja nuruk i bakterii kwasu mlekowego. Po trzech fermentacjach, czyli 108 dniach, uzyskują 17-18% alkoholu. Ich soju ma 45% po jednokrotnej destylacji, nie dodają wody lecz pogony żeby obniżyć moc alkoholu przed butelkowaniem. Aromat i smak jest pełen ryżu i dobrze wypieczonego chleba. Mają też soju podwójnej destylacji o mocy 71,2%, w którym jest znacznie więcej lekkich aromatów owocowych, kwaskowych jabłek. Pełna oferta to dziewięć etykiet – soju smakowe, które powstają w ciekawy sposób, do fermentującego ryżu zamiast wody dodają np. herbaty smakowe czy soki owoców.
























