Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale były czasy (nie tak odległe), kiedy producenci szkockiej whisky próbowali pozyskać klientów odwołując się do wizerunku bardziej prestiżowych koniaków. Oznaczenia na whisky typu V.O. (Very Old) klub napisy Pale Old czy Very Special były na porządku dziennym. Jednym z najbardziej kuriozalnych butelkowań w historii single malt była edycja Aberlour VOHM (Very Old Highland Malt), która była w sprzedaży w latach 80. i 90. XX wieku jako whisky dziesięcio- oraz dwunastoletnia. Współcześnie sytuacja zupełnie się odwróciła i to producenci koniaków zaczęli naśladować butelkowania whisky, wprowadzając oznaczenia wieku, terminy na etykietach w rodzaju single grape czy single estate, a także o nie filtrowaniu na zimno i braku barwienia karmelem.
Whisky jak koniak
Powiązane artykuły
775 mln dolarów zapłaci Gallo za markę, destylarnię i zapasy Four Roses. Transakcja obejmuje też […]
Jamajski producent rumu Hampden Estate dodał do swojej stałej oferty 15-letnią wersję, co czyni ją […]
Produkowany w Masahiro Shuzo. Wśród botaników są: shikuwasa, liście guawy, goya, ketmia szczawiowa (podobne do […]
Firma powstała w 1993 roku na bazie wcześniejszej działalności założonej w XIX wieku przez włoskich […]
Odnowione visitors center destylarni Dalmore, położonej nad brzegiem zatoki Cromarty Firth we wschodniej części szkockich […]
Elegancki, słodko-taniczny aromat suszonych orzechów włoskich, suszonej moreli, suszonej śliwki, rodzynek, delikatna nuta korzenna i […]
20 marca o godzinie 19.30 odbędzie się 228. spotkanie Akademii Wina. Frankonia. Do spróbowania będą […]
O tym, że Podlasie jest zdrowo zakręcone, nie trzeba chyba długo nikogo przekonywać, ale opowieść […]