Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale były czasy (nie tak odległe), kiedy producenci szkockiej whisky próbowali pozyskać klientów odwołując się do wizerunku bardziej prestiżowych koniaków. Oznaczenia na whisky typu V.O. (Very Old) klub napisy Pale Old czy Very Special były na porządku dziennym. Jednym z najbardziej kuriozalnych butelkowań w historii single malt była edycja Aberlour VOHM (Very Old Highland Malt), która była w sprzedaży w latach 80. i 90. XX wieku jako whisky dziesięcio- oraz dwunastoletnia. Współcześnie sytuacja zupełnie się odwróciła i to producenci koniaków zaczęli naśladować butelkowania whisky, wprowadzając oznaczenia wieku, terminy na etykietach w rodzaju single grape czy single estate, a także o nie filtrowaniu na zimno i braku barwienia karmelem.
Whisky jak koniak
Powiązane artykuły
To dwudziesta druga edycja „Whisky Bible”. Po raz pierwszy od 2004 roku był rok przerwy, […]
27 lutego o godzinie 19.30 odbędzie się 226. spotkanie Akademii Wina. Puglia. Do spróbowania będą […]
Gruziński gin produkowany przez destylarnię Goldsmith z Zhinvali, zestawiany z dziesięciu botaników, butelkowany z mocą […]
Napływają już pierwsze zgłoszenia do dziewiątej edycji konkursu Warsaw Spirits Competition. Już w marcu odbędzie […]
Kaikyō Distillery to producent japońskiej whisky, destylarnia została oficjalnie otwarta w 2017 roku, choć nieoficjalnie […]
Ta tequila leżakowała w beczkach 8 lat i 8 miesięcy. Pochodzi z upraw agawy z […]
Edycja limitowana do 636 butelek, beczki hogsheads po bourbonie, moc 44,5%. Nie ujawniona destylarnia, możliwe […]
Ukraińska marka nalewek, należąca do Lunin Distillery, w Polsce dystrybuowana głównie w ich własnej restauracji […]