Pięknie położona, w skalistej zatoczce na południowym wybrzeżu Islay, na końcu drogi A846 wiodącej z Port Ellen przez destylarnie Laphroaig i Lagavulin. Od strony wody widać białe budynki z czarnym napisem Ardbeg, jest mała przystań dla łodzi. Z drogi wjeżdża się na wielki plac z parkingiem, wystawionymi na wiatr i deszcze fragmentami starych alembików i wejściem do dawnej słodowni, gdzie są visitors center, restauracja i bar. Na placu jest wielki runiczny symbol ze stylizowaną literą A, znakiem destylarni zarejestrowanym już w 1911 roku. Podczas imprez stają tu food-trucki i mobilne bary.

Barmani mawiają, że whisky Ardbeg albo się kocha, albo jej nie cierpi. Ma bardzo zdecydowany, wyjątkowo torfowy aromat, który porównywany jest do wędzenia, sadzy, smoły czy przypalonych opon samochodowych, ale nie dajmy się zwieść – za tą zasłoną dymną skrywają się smaki słodkie i owocowe. Klasyk, czyli Ardbeg Ten jest najbardziej torfową wśród torfowych single malts dostępnych w stałej ofercie, ma wskaźnik torfowości 55 ppm. Młody spirytus (new make) ma zdecydowanie smolisty, torfowy aromat. Zawdzięcza to przede wszystkim bardzo intensywnemu natorfieniu słodu, który zamawiany jest w pobliskiej Port Ellen Maltings. Na słodsze i owocowe nuty wpływ mają dość długa fermentacja, a także budowa alembików, z silnym refluksem z deflegmatora.
Destylarnia powstała w 1815 roku, założona przez rodzinę McDougall. Początki były na tyle obiecujące, że przy destylarni powstała spora osada fabryczna, ze szkołą dla stu uczniów. Wówczas większość produkcji trafiała do blendów. Działała jednak ze zmiennym szczęściem, były lata kiedy stała zamknięta. W 1838 roku za tysiąc funtów zakład kupił znany blender z Glasgow, Thoman Buchanan, twórca marki whisky Black & White, jednak gorzelnią wciąż zarządzała rodzina McDougall, aż do śmierci Alexandra McDougall w 1853 roku. Nierentowny już zakład przejęła rodzina Hay i prowadziła go do kolejnego kryzysu w latach 20. XX wieku. Kolejnym właścicielem była rodzina Lawson, a w 1959 roku udziały w Ardbeg kupiły wspólnie DCL i Hiram Walker. Większy popyt na torfową whisky spowodował wzrost produkcji w latach 60. i 70. XX wieku. W 1974 roku zamknięto własną słodownię i zaczęto kupować torfowy słód z Port Ellen Maltings, co okazało się być bardzo feralną decyzją. Wiele firm, które kontraktowały beczki z whisky Ardbeg do blendów zrezygnowało ze współpracy, uznając, że styl whisky za bardzo się zmienił. Zaczęto nawet produkować w Ardbeg whisky nie torfową, pod marką Kildalton. W 1979 roku Hiram Walker stał się jedynym właścicielem Ardbega, skupując wszystkie udziały za 300 tys. funtów, ale w 1981 roku destylarnia została zamknięta na osiem lat. W 1989 roku wznowiła pracę już pod nowym właścicielem, kupił ją Allied Distillers, który miał już na wyspie destylarnię Laphroaig. Znów zamknięta w 1996 roku, tym razem jednak na krótko, od 1997 roku Ardberg pracuje już pełną parą pod nowym właścicielem, kupiła go za 7 mln funtów Glenmorangie (razem są obecnie w grupie Moët Hennessy Louis Vuitton – LVMH). W XXI wieku Ardbeg stał się kultową marką, otwarto centrum dla zwiedzających. W 2000 roku zadebiutowała dziesięcioletnia whisky Ardbeg Ten (w stałej ofercie od 2008), powstał też Komitet Ardbega – grupa entuzjastów marki. W 2021 roku dodano dwa alembiki, by podwoić moce produkcyjne. Obecnie Ardbeg produkuje 2,4 mln l alkoholu.
Źródłem wody jest zbiornik Loch Uigeadail. Kadź zacierna ma pojemność 4,5 tony. Destylarnia ma sześć kadzi fermentacyjnych o pojemności 23 tys. l. Fermentacja trwa minimum 54 godziny. Alembiki mają masywny, cebulasty kształt, po destylacji odbiera się spirytus z mocą 68%, a do beczek trafia z mocą 63,5%.
Podstawowa oferta to: Ardbeg Ten, Ardbeg Uigeadail, Ardbeg Corryvreckan, Ardbeg An Oa i Ardbeg Wee Beastie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail