Metelka to jeden z najbardziej cenionych na Morawach producentów absyntów i jeden z czołowych czeskich wytwórców likierów, w szczególności emulsyjnych – jajecznych i mlecznych. Sami nie destylują, kupują gotowy alkohol. Ich zakład w Vizovicach znajduje się po sąsiedzku z ich głównym inwestorem, czyli znaną ze śliwowicy firmą R Jelinek. Mają tu linię do butelkowania (butelkują także na czeski rynek licencyjne rumy i giny), zestawialnię i mieszalnię likierów, perkolatory do maceracji ziół na absynty.


Antonin Metelka zaczął destylować w 1934 roku w Vyškov. Po II wojnie światowej ich destylarnia w Vyškov została znacjonalizowana, potem zlikwidowana. Wznowił działalność w 1990 roku Milan Metelka. Zaczynali od zakładu w okolicy Vyškov od tradycyjnych likierów i rumu oraz absyntu, obecnie główna produkcja to likiery dla barów i hoteli (m.in. dla sieci Bartida pod ich marką własną). Produkcja to 700-800 tys. butelek rocznie, z czego 70% trafia na eksport.
Ich marki to m.in. Milky, Shake ®, Spicy, St., Hubert’s Originální Bylinný Likér. Rodzinną chlubą jest tradycyjny morawski ajerkoniak, według receptury dziadka z lat 30. XX wieku, a także cztery rodzaje absyntów o mocy od 60 do 70%: Verdoyante, Couperosée, Naturelle i De Moravie.

Jan Metelka

– Maceracja ziół na absynt trwa 14 dni. W zależności od receptury dajemy mniej lub więcej piołunu, dwa pozostałe podstawowe składniki to anyż i koper, pozostałe zmieniamy, w zależności od receptury. Uważam, że macerowany absynt jest ciekawszy, bardziej aromatyczny niż destylowany. I jest historycznie zakorzeniony w tradycjach ziołowych likierów z Moraw – opowiada Jan Metelka, który kieruje zakładem w Vizovicach.
W laboratorium firmy Metelka przygotowywane są maceraty, olejki i koncentraty, które są m.in. wykorzystywne do infuzjowania alkoholi. Firma sprowadza rumy, które wzbogaca o aromaty ziół i przypraw korzennych i butelkuje pod własnymi markami lub jako private labels. Znaczna część aromatyzowanych rumów i likierów na bazie rumu dostępnych w czeskiej gastronomii, to butelkowania pochodzące z Vizovic.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail