– oryginalnie holenderski likier jajeczny, dziś firmowany przez Bolsa. Podobno na jeden litr trunku zużywa się 16 kurzych żółtek. Holenderski advocaat (17,5%) ma bardzo gęstą konsystencję. W smaku – pyszny, słodki, ale nie za słodki, z posmakiem winiaku. Na całym świecie jest masa likierów jajecznych nawiązujących smakiem, kolorem (zawsze intensywnie żółty), konsystencją, a nawet nazwą do holenderskiego Advocaata. W Polsce występuje zarówno pod markami Advocaat jak i Adwokat, jak i Ajerkoniak. Produkują go m.in. Polmosy: Łańcut, Bielsko-Biała, Lublin, marka Sobieski ma Advocaat Gdański i ten wyprzedza zdecydowanie konkurentów. Moc alkoholu waha się od 18 do 25%, choć np. holenderski De Kuyper produkuje Advocaata o mocy zaledwie 14%. Bardzo bogaty wybór smacznych likierów jajecznych mają Niemcy i Węgrzy, także w Czechach vaječný cream jest chętnie konsumowany. Z krajowych produkcji mniej znanych jestem admiratorem adwokata krakowskiej firmy Noworolski (moc aż 27,3%), ale smakuje mi także Dalkowski Advocaat Starotoruński (16%). Podawany do deserów, a zwłaszcza do kawy, z uwagi na dużą masę nadaje się do short drinków typu striped, choć w barach rzadko jest używany. Produktem pokrewnym jest włoskie Bombardino.

Komentarze

Autor: Disorder

Komentarze

  1. Dobrze napisane, szukałem czegoś podobnego, a trafiłem
    tutaj, ale i tak jestem zadowolony bo wreszcie ktoś
    pisze zwięźle i na temat. Będę śledził stronkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail