W grudniu spróbowałem zaledwie 80 nowych alkoholi. Święta to czas odpoczynku i regeneracji. Blisko połowa trunków (36) dostała noty w medalowym przedziale 80-100, czyli niemal połowa próbowanych alkoholi to były rzeczy bardzo dobre.
Przypominam zasady punktacji. Maksymalna liczba punktów do uzyskania to 100, minimalna to 0. Punktowane są: aromat (do zdobycia 30 punktów), smak (30), finisz (30) i całościowe wrażenie (10), na które składają się takie elementy jak harmonia czy nowatorstwo, to znaczy, że nawet kontrastowo poustawiane smaki i aromaty mogą dostać wysoką ocenę, jeżeli będą interesujące i innowacyjne.


Oceny rozłożyły się jak w tabeli (I-XII – styczeń-grudzień):

miesiąc 0-10 10-20 20-30 30-40 40-50 50-60 60-70 70-80 80-90 90-100
I 0 0 4 2 3 15 11 12 13 8
II 3 3 3 4 4 5 16 14 22 7
III 0 1 6 10 16 22 19 27 68 67
IV 2 3 2 9 20 24 24 32 94 74
V 5 5 3 7 10 16 15 21 41 25
VI 0 1 3 1 5 10 19 16 55 36
VII 0 0 5 4 6 9 28 25 45 14
VIII 0 4 5 9 6 19 37 36 57 21
IX 4 2 1 6 9 21 26 28 22 15
X 2 1 0 8 13 17 20 37 64 32
XI 2 2 1 4 9 18 15 20 40 37
XII 0 1 0 1 4 8 16 14 22 14
razem 18 23 33 65 107 184 246 282 543 350

Alkoholem miesiąca jest serbska śliwowica Stara Sokolova 12YO (40%) z notą 93,5. W aromacie dużo śliwki, kruszonka, miód, marcepan. Smak niezwykle delikatny, ziołowy, leśny i śliwkowy. Finisz bardzo długi, to gruszki i śliwki – słodko.
Gin grudnia to Nouaison by G-Vine (45%) z notą 92,5. W stosunku do wcześniejszej edycji zmieniono nieco recepturę, podwyższono moc alkoholu. Dużo jałowca w aromacie, leciutko dzięgiel i pomarańcza. W smaku jałowiec i pomarańcza. To samo w finiszu z lekką nutą słodu.
W grudniu jest ouzo miesiąca, marka Karone (40%) z notą 93. W aromacie: anyż, chałwa, orzechy laskowe, smak słodki – ouzo i żywica, mastyks.
Jest i akwawit miesiąca, niemiecki Gorch Fock (40%) z notą 88. W aromacie masa kminku, koper włoski, lekko skórki pomarańczy. W smaku masa kminku i pomarańcze. Finisz słodki.
Brandy grudnia pochodzi z Jerez, to Duque de Veragua Solera Gran Reserva (38%) z notą 84,5. Gęsta jak sama sherry, barwa bardzo ciemnej wiśni. Aromat wybitnie sherry, lekko utleniony, lekko drożdżowy, orzechowy, wiśniowy, porzeczkowy, ciasto drożdżowe, w ogóle nie czuć mocnego alkoholu. To samo w ustach, niebywała delikatność – miód, konfitury wiśniowe, utleniona, stara sherry, biała porzeczka. W finiszu orzechy włoskie, figi, rodzynki i miód. Pije się lekko jak wino.
Koniak grudnia to Jean Fillioux Grande Champagne Tres Vieux XO Extra (40%) z notą 92,5. Leżakował ponad 25 lat. W aromacie: soczyste śliwki, słodki tytoń, rodzynki, suszone morele, czerwone pomarańcze. Smak gorzki, taniczny, bardzo dużo tytoniu, lukrecja, albedo grejpfruta. W finiszu: głóg, piołun, anyż i słona lukrecja. Bardzo wyrazisty.
Armaniak grudnia to Laubade Hors d’Age (40%) z notą 88. Kupaż destylatów w wieku 12-20 lat, winogrona: głównie baco, w mniejszym stopniu ugni blanc, colombard i folle blanche. Aromat słodki, bakaliowy – suszone morele, rodzynki, orzechy laskowe, wanilia, skórki pomarańczy. W ustach waniliny, ale też cierpki tytoń, orzechy włoskie. Finisz już zdecydowanie cierpki, taniczny, sporo tytoniu, herbata, mokre liście. I powracające pomarańcze, mandarynki, figi.
Grappa grudnia to Roner Grappa Blauburgunder Riserva 70 (42%) z notą 92,5. Destylat do tej edycji pochodzi z 2008 roku, a trunek leżakował w beczkach z dębu i drewna wiśni. Aromat bardzo wyrazisty, rumiankowy i ziołowy, lekko waniliowy, czekoladowy. Smak: gorzki, ziołowy, herbaciany, drewniany. Finisz słodko-gorzki, wiśnie, jeżyny, nuty ziołowe oraz żywiczne.
W kategorii single malt najwyżej oceniłem Kilchoman Fresh Bourbon CS 2017 (56,6%) z notą 90. W aromacie karkówka z rusztu i boczek wędzony, węgorz wędzony, ocet i kiszonki, nuty ziemiste, krzemionkowe i siarkowe. W smaku bardzo przyjemna – delikatna słodycz budyniu waniliowego, sól. W finiszu jodyna, dużo torfu, dużo soli (jak do peklowania) i jodyny, ale też tuja, igliwie.
Jest też whisky irlandzka grudnia – Irishman Founder’s Reserve Caribbean Cask Finish (46%) z notą 81,5. Aromat słodki, bananowy, do tego papaja, mango, leciutko nuta tytoniu, zielona gruszka. W smaku dużo jabłka, dużo gruszki pomarańcze. W finiszu powracają banany i egzotyka, choć jest także jabłko.
Whisky blendowana grudnia 2018: Nikka Days (40%) z notą 80. Barwa jasna, aromat bardzo przyjemnie rześki i owocowy – brzoskwinie, morele, jabłka, wiśnie, do tego miód. W ustach bardzo dużo jabłek, gruszki, brzoskwinie, yuzo. Finisz to jabłka, lekko nuta gorzka – pestkowa. Konsekwentnie owocowa.
Rumem miesiąca jest duński Blackstrap Rum (42%) z notą 83. Pierwszy raz napełnione beczki po białym winie, porto i bourbonie. W aromacie pieczone banany, morele, polne kwiaty. Smak ciężki – nafta, dużo miodu i ociekający miodem finisz z nutą ziołową, spadziową.
Cachaça grudnia to Novo Fogo Familia (43%) z notą 85. Leżakowana 1-2 lata w beczkach po bourbonie i z brazylijskiego drewna arariba. W aromacie milupa bananowa i wanilia. W smaku – cynamon i banany, w finiszu podobnie, a do tego coś wysuszającego, drewnianego.
W kategorii soju/baijiu w grudniu nagrodziłem chińskie Laolongkou Longxiang Shenyang (42%) z notą 85. Destylat z sorgo, w aromacie: stare skarpety, landrynki, bataty, durian. Smak słodki, dużo fermentacji, dużo ananasa. Finisz słodki, anansowy.
Tequila grudnia to Sierra Millenario Fumado (41,5%) z notą 85,5. Aromat słodki, miodowy, lekko przydymiony. Smak mocno wędzony i miodowy, finisz podobnie, z nutą toffi.
Likierem miesiąca został Grand Marnier Cuvée Du Centenaire (40%) z notą 93. Jego receptura powstała w 1927 roku, dla uczczenia stulecia La Maison Marnier Lapostolle, właściciela marki. W porównaniu do klasycznej wersji zwiększony jest tu udział koniaku klasy XO – receptura to 82% koniaku i 18% likieru pomarańczowego. W aromacie: pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, limonki, zioła. W smaku słodkie pomarańcze, morele. Finisz elegancki, długi – pomarańcze i mandarynki.
Odkrycie grudnia to destylat z topinambura, Hans Wolf Topinambur (42%) z notą 89. Aromat czarnego bzu, orzechy, chlebowiec, ogórek, chrzan, kalarepa. W smaku mniszek lekarski, słonecznik, marchew, seler. W finiszu kiszonki – ogórki, kapusta.
I lektura miesiąca, Jim Murray i jego „Whisky Bible”. To szesnaste wydanie, ale piętnaście lat na rynku i Murray chwali się kilkoma statystykami. Twierdzi, że przez tych 15 lat spróbował ponad 17500 whisky, ale, że większości próbował po kilka razy, to łącznie mu wychodzi jakieś 100 tys. dramów whisky. Przez piętnaście lat Murray sprzedał ponad pół miliona egzemplarzy swojej „Biblii”, więc nie tylko nie odejdzie z tego świata jako anonimowy alkoholik, ale też nie jako zubożały alkoholik. Można powiedzieć, że na pijaństwie zbił fortunę. W najnowszym wydaniu przedstawia 4700 whisky, w tym 1900 szkockich single malts, 380 szkockich blendów i 750 whiskey z USA. I ani jednej z Polski. W 2018 roku 1263 whisky spróbował po raz pierwszy.

Alkohol grudnia 2018: Stara Sokolova 12YO (Serbia)

Gin grudnia 2018: Nouaison by G-Vine (Francja)

Ouzo grudnia 2018: Karone (Grecja)

Akwawit grudnia 2018: Gorch Fock (Niemcy)

Brandy grudnia 2018: Duque de Veragua Solera Gran Reserva (Hiszpania)

Koniak grudnia 2019: Jean Fillioux Grande Champagne Tres Vieux XO Extra (Francja)

Armaniak grudnia 2018: Laubade Hors d’Age (Francja)

Grappa grudnia 2018: Roner Grappa Blauburgunder Riserva 70 (Włochy)

Whisky single malt grudnia 2018: Kilchoman Fresh Bourbon CS 2017 (Szkocja)

Whisky irlandzka grudnia 2018: Irishman Founder’s Reserve Caribbean Cask Finish (Irlandia)

Whisky blendowana grudnia 2018: Nikka Days (Japonia)

Rum grudnia 2018: Blackstrap Rum (Dania)

Cachaça grudnia 2018: Novo Fogo Familia (Brazylia)

Soju/baijiu grudnia 2018: Laolongkou Longxiang Shenyang (Chiny)

Tequila grudnia 2018: Sierra Millenario Fumado (Meksyk)

Likier grudnia 2018: Grand Marnier Cuvée Du Centenaire (Francja)

Odkrycie grudnia 2018: Hans Wolf Topinambur (Niemcy)

Lektura grudnia 2018: Jim Murray „Whisky Bible 2018” (Dram Good Books)

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail