Destylarnia Danong Bio 다농바이오 została założona w 2020 roku przez panią Han KyungJa, która prowadzi biznes razem z córkami. Firma łączy koreańskie tradycje i nowe technologie. Mają aparaty destylacyjne Kote, destylują koreański ryż i koreańskie jabłka. Robią soju w tradycyjnym stylu z dodatkiem białego koji, które sami propagują. – Koji jest łatwiejsze do kontroli niż nuruk i daje bardziej czystszy smak, bardziej ryżowy – mówi Han KyungJa.
Ich czołowa marka to nagradzane Gamuchi soju. Inna ich propozycja to Neung Hwa – mieszany jest destylat z ryżu z destylatem ze słodkich jabłek odmiany malus pulma mill. Fermentacja ryżu na soju trwa ok. 7 dni. Wsad to 600 kg ryżu na fermentator 2000 l, dodają też mieszankę koji i ryżu, którą sami przygotowują. Ryż jest lokalny – chungju, po fermentacji uzysku ok. 16,5% alkoholu. Parnik do ryżu jest na 400 kg. Aparat destylacyjny Kote ma zbiornik na 1000 l, do tego dwie kolumny po 9 półek. Mogą uzyskać powyżej 90% alkoholu, ale odbierają ryż z mocą 60-65%, a destylat z jabłek 50-55%. Używają 18 półek dla bardzo lekkich aromatów ryżu, a do destylacji jabłek 9 półek. Jest tu leżakownia, w niej ponad 1000 beczek do starzenia soju. Używają beczek po bourbonie, sherry PX, porto, francuskich winach, głównie francuski i amerykański dąb, ale też dąb koreański podobny do mizunara – odmiany singal i gulcham. Białe soju jest filtrowane na zimno, ale do beczek trafia destylat niefiltrowany. Dużo eksperymentują, fermentują m.in. niełuskany ryż, prażony w dymie ryż, drożdże z nuruk, mają edycje z mocą destylacji. Ich flagowy produkt Gamuchi Soju z mocą 43%jest przez sześć miesięcy starzone w ceramicznych amforach. Bardzo delikatny aromat ryżu, nuty mączne czy płatków owsianych, nuty kwiatowe. W smaku cierpkie jabłka, cierpkie zielone gruszki, agrest. W finiszu pieprz, jabłka, gruszki, biała porzeczka, agrest. Przy destylarni powstaje wielkie nowoczesne centrum turystyczno-degustacyjne.
































