Rozwiązanie godne nagrody wymyślił w latach 30. XVIII wieku niejaki Captain Dudley Bradstreet. Ów awanturnik rodem z Irlandii, nielegalny bimbrownik i sprzedawca taniego ginu w Londynie, po wprowadzeniu ustaw ograniczających możliwość wyszynku umieścił w drzwiach małego lokalu drewnianą figurę kota. Puss & Mew Shop, do mordki zwierzaka wkładało się dwa pensy, a z lejka pod łapką lał się gin. Urządzenie ni było zautomatyzowane, ale patent ów zaczęli naśladować też inni. Czy pomysł sprzed 300 lat nie jest wart odświeżenia w czasach gdy bary są zamknięte, a każdy boi się kontaktu z drugim człowiekiem? Old Tom, jak nazywany był ów kocur, to sposób na wyszynk w czasach koronawirusa.
Historia, Spirits
gin, historia
Bezkontaktowy wyszynk
Powiązane artykuły
Destylarnie
destylarnie, grappa
Rodzinna destylarnia specjalizująca się w produkcji grappy i tradycyjnych włoskich likierów, której historia sięga 1933 […]
Degustacje
degustacje, rum
24 sierpnia o godz. 20.00 odbędzie się wyjątkowa degustacja online z okazji Black Tot Day […]
Alkohole dnia
tequila
Nowatorski produkt. Po wyprodukowaniu klasycznej tequili blanco 100% Agave weber do destylatu dodawane są kawałki […]
Lektury
historia, nalewka
W 2025 roku Wydawnictwo Grafika wznowiło monumentalne dzieło Stefana Falimirza „O ziołach i o mocy […]
Wydarzenia
rum, rynek
Portfolio firmy M&P poszerzyło się o jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek rumu w stylu hiszpańskim […]
Alkohole dnia
RTD
Mucha to nowa linia w portfolio Ambra S.A. Etykiety zdobią obrazy Alfonsa Muchy, na razie […]
Lektury
recenzje, sake
Książka przygotowana we współpracy z Takashim Eguchim została opracowana jako kompleksowy przewodnik po sake. Łączy […]
Historia
historia
Galen (gr. Galenos, łac. Galenus, ok. 129–216 n.e.) był greckim lekarzem, farmakologiem i filozofem działającym […]