Włochy uważane są za jeden z najważniejszych w Europie regionów występowania jałowca. Podobno najlepszy jałowiec rośnie w Toskanii, a trunki jałowcowe doskonalono już w 1000 roku w Salerno. Pierwszy destylowany alkohol z jałowca wyprodukowano prawdopodobnie we Włoszech – twierdzą Davide Terziotti, Vittorio d’Alberto, autorzy książki pt. „Gin”.


Ginepro to protoplasta ginu, tradycyjny ludowy włoski alkohol, produkowany głownie w regionach górskich – Piemoncie, Trydencie, Lombardii, Dolinie Aosty, ale też Friuli czy Veneto. Zazwyczaj wykorzystywany jest ten sam alkohol, z którego robiona jest grappa, czyli destylat z wytłoczyn winogron, choć niektórzy więksi producenci (np. Nardini) stosują destylat zbożowy. Jedynym składnikiem macerowanym w alkoholu jest gałązka jałowca (igliwie i jagody razem), do tego dodaje się dużo cukru. Niektórzy producenci (np. Marzadro) pozostawiają gałązkę jałowca w butelce jako formę ozdoby.
Ginepro to trunek o aromacie lasu, jałowca, żywicy, igliwia, ale w smaku i finiszu dominuje słodycz cukru. Właśnie ze względu na wysoką zawartość cukru traktowany jest jako likier o smaku jałowca. Butelkowany zwykle z mocą 40-45%.
Inny bardzo popularny włoski likier, w którym dominuje jałowiec, jest Kranabet. Produkowany przez destylarnię Rossi d’Asiago z Barbarano Vicentino, według starej receptury z 1929 roku. Poza jałowcem macerowane są m.in.:. korzeń goryczki, górskie zioła, dodawany jest także cukier. Są dwie wersje – o zawartości 40% i 46%. W aromacie poza jałowcem czuć las – żywicę, sosny. W ustach natomiast sporo słodyczy.

   

 

 

Komentarze

Komentarze

  1. Zapytam Stefano czy rzeczywiście Włochy szczycą się taką tradycją jałowcówki. Tutaj jest kwestia tylko maceracji w grappie? Bez destylacji? Czyli co poniektóre borovicky?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail