31 sierpnia w salonie M&P Strzelecka oraz na platformie Zoom online odbyła się degustacja pięciu whisky z regionów Speyside i Islay. Przedstawione zostały dwa single malt GlenAllachie – z beczek po żytniej whisky i po porto oraz dwa dymne single malt z destylarni Kilchoman, z beczek po sherry oloroso i pedro ximenez, a mostem spinającym te dwa różne style whisky była blended malt MacNair’s Lum Reek Peated, która powstaje pod okiem mistrza Billy Walkera z mieszanki whisky ze Speyside i Islay.

GlenAllachie 9YO Rye Wood Finish (48%)
Whisky z serii „wood finish”. Po okresie leżakowania w beczkach po bourbonie whisky została przelana do beczek po rye whiskey z Kentucky.
Aromat w pierwszej chwili dość ostry, imbirowy, pieprzny, ale w tle jest bardzo dużo przyjemnej słodyczy – słodkich gruszek i jabłek, śliwek. Smak ostry, bardzo zbożowy, dużo ziarna, pieprz, ziele angielskie, przesuszająca sól i tytoń. W finiszu powraca słodycz – gruszki, jabłka, melon, ale wciąż też intensywnie pieprz oraz soda.
4
25,5/25,5/25,5/7,5=84

GlenAllachie 10YO Port Wood Finish (48%)
Kolejna whisky z serii „wood finish”. Po ponad ośmiu latach dojrzewania w beczkach po bourbonie, na ok. 15 miesięcy trafiła do beczek typu pipe po porto ruby.
Aromat słodkiego placka ze śliwkami i rodzynkami, nuta octu gruszkowego, balsamico, wiśnie, kakao, delikatnie wanilia. Smak drożdżowy, rodzynkowy, chałka z rodzynkami, wiśnie w czekoladzie, nuty maślane, skórki jabłka, nuta dymna, marmolada gruszkowa. Słodko-drożdżowy finisz, delikatnie sól, wiśnie, czereśnie, skóra, tytoń, kwiaty, białe owoce, orzechy i rodzynki, drożdże.
4
25/25,5/26/7,5=84

Macnair’s Lum Reek Peated Blended Malt (46%)
Billy Walker wraz z destylarnią GlenAllachie odkupił od Pernod Ricard prawa do marek blendowanych whisky MacNair’s. Niegdyś popularna, whisky MacNair’s powraciła na rynek w wersji mocno torfowej blended malt jako MacNair’s Lum Reek. Składają się na nią whisky z Islay, z destylarni Diageo, a także whisky z GlenAllachie, z beczek z dziewiczego dębu oraz po: bourbonie, sherry oloroso i czerwonym winie. Oryginalnie blend został stworzony przez Harveya MacNair z Glasgow, około 1837 roku. Podobnie jak obecnie, była to mieszanka mocno torfowa. Za zestawianie obecnej MacNair’s Lum Reek odpowiada Billy Walker. Drugi człon na etykiecie whisky odnosi się do popularnego w Szkocji toastu: „Lang may yer lum reek”, co można tłumaczyć jako: „Dokąd dym nie opadnie”.
Aromat jodowy, morski, apteczny, torfowy, lekko dymny i drożdżowy – ciasto drożdżowe oraz miód, owocowość – sporo kwaśnych jabłek. W smaku nieco słona, dym narasta, torf, jodyna, lekko drożdże, wypieczony chleb i masło, wanilia. Finisz to sadza, siarka, sól, jodyna, torf i pieprz.
3.5
21,5/22/22,5/6,5=72,5

Kilchoman Am Burach (46%)
Jej nazwa oznacza „bałagan”. W 2014 roku podczas mieszania beczek przez pomyłkę whisky przeznaczona na podstawową edycję Machir Bay została połączona z dojrzewającą w beczce po porto. Dyrektor destylarni określił to zdarzenia jako bałagan i ta nazwa się przyjęła. Whisky została następnie wlana do beczek po bourbonie, gdzie spędziła 6 lat, po których na ostatnie 6 miesięcy trafiła do beczek po porto. Poziom fenoli aż 50 ppm. Limitowana edycja, która nigdy więcej się nie powtórzy.
W aromacie masa jodyny, nuty portowe – smar, rdza, ryby, wodorosty, ale i ocet winogronowy. Do tego trochę owocowej słodyczy, głównie syropu z wiśni. I lekka nuta leśna. W ustach najpierw słodycz syropu z szyszek sosny, potem jagody jałowca, borówki, igliwie i sól. Finisz to dary lasu – jagody, jeżyny, tuja, jodła, mech, a nawet grzyby. I bardzo dużo soli. Zaskakująca edycja.
4.5
26/27,5/27,5/8,5=89,5

Kilchoman Single Cask 319/15 PX 100% Islay (59%)
Kilchoman Whisky& Friends Festival 2020 Cask 319/2015 to wyjątkowa edycja single cask w wersji 100% Islay, gdzie cały proces produkcji, od słodowania po butelkowanie odbywa się na terenie destylarni Kilchoman, a ziarno jęczmienia pochodzi z pól znajdujących się w pobliżu gorzelni. Poziom fenoli jest typowy dla linii 100% Islay i wynosi 20 ppm. Whisky dojrzewała w beczce po sherry Pedro Ximenez czerpiąc z niej dużo słodyczy.
Aromat solanki, kiszonki, wodorostów, jodu, wędzonej ryby, do tego lekko słodkie wiśnie. W ustach bardzo dużo słodyczy – syrop z wiśni, powidła śliwkowe, ale oprócz tego: pieprz, drożdże, sól. W finiszu dochodzi imbir, ale pieprz i sól jak najbardziej, powraca też wędzarnia, może nie ryba, ale wędzone krewetki. Czuć wyższą moc alkoholu.
4.5
26,5/27/26,5/8=88

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail