Dziś na ringu dwa słodziaki. Tradycyjne miodowe receptury z tego samego regionu – Beskid Śląski. Od wieków robi się tu miodonki czy miodule, czyli domowe mocne wódki, czy to na spirytusie zbożowym, czy to na własnym bimbrze np. ze śliwek. Region słynie z dobrego bimbru, dobrego miodu i dobrej wody. Mamy zatem zawodników z dwóch klubów z Bielska-Białej, jeden reprezentuje barwy Syjonu, to koszerny Nisskosher Honey, drugi to tradycje góralskie, Miodunka Beskidzka z Polmosu Bielsko Biała. Nisskosher ma 40%, Miodonka skromne 36%. Czas na walkę.

Runda 1
W pierwszym nosie Miodonka to przede wszystkim dużo miodu – kwiaty, ale też ostrość propolisu. Ten miód uwodzi, może jest gryczany, może lipowy, może akacjowy, ale też czuć nutę maliniaka. Wspaniale. Nisskosher Honey bardziej pachnie spirytusem niż miodem, nie jest to miód wyrafinowany, delikatny i idący w kierunku wina miodowego. Pierwsza runda dla Miodonki. 1:0

Runda 2
W drugim nosie w Miodonce pojawiają się nuty: ziołowa, mirabelka, śliwka wędzona, a nawet jakiś bardziej ogólny aromat – wędzarni. W Nisskosher nuty ziemiste i trawiaste, nawet trochę turówki, a i wrzosów. Miodonka i w tej rundzie rządzi. 2:0

Runda 3
W smaku Miodonka jest przyjemnie słodka, nuta jabłkowa i śliwkowa, renkloda i mirabelka. Honey ma smak ostrzejszy, bardziej zbożowy, nie jest słodko, ale czuć dobrą jakość destylatu, jest też jakaś nuta liściasta. Ciekawe to. Miodonka jednak nadal górą, choć blisko remisu. 3:0

Runda 4
Drugi smak Miodonki to: propolis, jeszcze więcej śliwek, zwłaszcza renklody. Nisskosher Honey ciekawie się otwiera – orzechy, trochę daktyle, delikatnie nuta ziaren kawy. Obie bardzo dobre, Nisskosher pokazał jednak swoją wyjątkowość i ta runda dla niego. 3:1.

Runda 5
Miodonka jakże przyjemnie herbaciana w finiszu. Słodka, zielona herbata, trochę goździki. I propolis. Nisskosher w finiszu jest lekko pikantny, mieszanka: imbiru, pieprzu, gałki muszkatołowej. Pierwsza jest w finiszu przyjemniejsza, posmak pozostaje dłużej. 4:1

Dwa dobre trunki. Nisskosher Honey przegrał wyraźnie, ale stracił punkty głównie w ocenach aromatycznych. Końcowa duża różnica w notach jest przede wszystkim słabej pierwszej prezentacji wódki z Nisskoshera. Warto trochę podrasować miodowy aromat.

Miodonka Beskidzka, noty: 26,5/25,5/25/8,5=85,5
4

Nisskosher Honey, noty: 14/25,5/24/8=71,5
3

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail