od lat brakowało na polskim rynku anyżówki, jest takie przekonanie, że Polacy anyżu nie lubią… Wódka powstała w Podkarpackiej Destylarni Okowity, dwa miesiące maceracji anyżu gwiaździstego, barwa karmelowa, naturalna. W przeciwieństwie do pastisu, ouzo czy raki nie mętnieje po dodaniu wody. W zapachu jest też nuta dębowa, orzechowa, anyż wcale nie jest tu samotnym aromatem. Może jeszcze nuta kopru włoskiego… Trochę w zapachu jak skandynawskie akwawity. Smak słodki, wyraźnie anyżowy, choć czuć też kmin, jak czarny chleb z kminem. Rozgrzewający finisz – jest słodycz, jest lekko pikantnie. Doskonale zrobiona anyżowa wódka, do podawania w zmrożonym kieliszku, do śledzia idealna. Moc – 44,3%.

Komentarze

Komentarze

  1. Po dwóch miesiącach maceracji i to badianu, to powinno być mleko, czyli ewidentnie coś poszło nie tak. Chyba że ten nalew stanowi tylko jeden ze składników, czyli jednak wówczas bardziej wódka anyżowa (z dodatkiem anyżu) niż anyżówka (głównie anyż).

Skomentuj Boguś Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail