delikatny aromat… w pierwszej chwili ziołowy, kminkowy, dopiero w tle mango. Smak mało wyrazisty – brzoskwinie, morele, czereśnie, pestki, liście. Finisz też mało egzotyczny, bardziej to słodkie owoce z sadu, niż coś z tropików. Moc – 40. W Polsce w ofercie Tudor House.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail