„Sake to sake” – pisze Henryk Socha, wzbraniając używania terminów: piwo ryżowe, wino ryżowe czy Bóg broń – wódka ryżowa. Sake to: ryż, woda i drożdże oraz dość skomplikowany proces fermentacji ryżu, który ma wiele skrobi i pod tym względem bardziej przypomina produkcję alkoholu z ziemniaków niż np. winogron. Istnieje masa odmian sake – z dodatkiem alkoholu destylowanego i bez, z dodatkiem wody i bez, pasteryzowanych i niepasteryzowanych, słodkich i wytrawnych, jest nawet sake musujące. Przy czym takie alkohole jak destylowane shochu czy np. likier śliwkowy umeshu, z sake mają tyle tylko wspólnego, że są wytwarzane w Japonii. Jeszcze na początku XX wieku w Japonii było ok. 10 tys. producentów sake, dziś jest ich ok. 1500-2000, gdyż coraz chętniej konsumowane są trunki importowane. Nie mniej na rynku jest co najmniej 10 tys. marek sake, rozeznanie się w nich – choćby z uwagi na to, że 95% z nich ma etykiety wyłącznie z japońskimi znakami – jest dla Europejczyka szalenie trudne. Zakład produkcji sake, który przypomina browar, nazywa się kura. Sake silnie osadzona jest w historii i kulturze Japonii, znana od ok. V wieku n.e., a może i dawniej.


Autor opisuje kulturę podawania sake, historię trunku, jego odmiany, technologię produkcji, pisze też o producentach, o charakterystycznych butelkach i czarkach do konsumpcji, wreszcie opisuje percepcję sake na świecie i – nikłą – w Polsce. Unikatowa pozycja, jedyna książka po polsku o sake, spisana przez wielkiego entuzjastę japońskiej kultury, wydana w formie albumu z licznymi zdjęciami.

Komentarze

Źródło: ArtJapan, Warszawa 2005, s. 144, 58 zł, ISBN 978-83-921442-0-1

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail