Wizyta w destylarni Angostura

Zakłady Trinidad Distillers Ltd i Angostura ulokowane są na przedmieściach Port of Spain, stolicy Trynidadu i zajmują duży obszar. Obecnie to jedyny producent rumu na Trynidadzie, choć do połowy lat 70. mieli konkurenta po drugiej stronie ulicy, destylarnię rodziny Fernandes, a bardziej w głębi kraju sławną destylarnię Caroni. Robią rumy i wiele innych alkoholi na rynek lokalny, ale na świecie marka Angostura kojarzy się przede wszystkim ze słynnymi kroplami bitters, które są nieodłącznym elementem w każdym szanującym się barze, obecne w ok. 200 krajach. W zakładzie w Port of Spain powstają zarówno rumy, jak i bitters, są tu właściwie dwie osobne destylarnie, jest też duże muzeum poświęcone nie tylko rumom i bittersom, ale także historii wyspy i rodzin, które zajmowały się produkcją Angostury. Jest tu także największa kolekcja sztuki na Trynidadzie, obrazy można oglądać na ścianach w części biurowej destylarni. Chlubą firmy jest też ogromna kolekcja motyli z Karaibów.

Czytaj więcej

Ladyburn

historia Ladyburn była bardzo krótka. Powstała w 1966 roku wraz z kompleksem Girvan i nigdy nie była samodzielną destylarnią. Były to wydzielone dwie pary alembików do produkcji single malt whisky, podczas gdy Girvan powstała na potrzeby grain whisky. Większość tego, co wyszło z alembików Ladyburn, trafiło do blendów William Grant and Sons, właściciela marki. W 1975 roku zaprzestano produkcji single malt whisky w Girvan i alembiki usunięto. W latach działalności Ladyburn wypuszczono tylko dwie edycje, dzisiaj stanowiące kolekcjonerska rzadkość. W ostatnich latach William Grant and Sons wypuścił kilka butelek ze starych beczek, były to Ladyburn 40, 41 i 42YO, a także 1973 Vintage. Jest także kilka edycji od niezależnych bottlerów, pod nazwą Ayrshire Distillery. Co ciekawe, w 2007 roku powrócono do pomysłu produkowania single malt whisky w Girvan, obecnie jest to marka Ailsa Bay. Ladyburn 1973 Vintage Single Cask (50,4%) ma mimo upływu lat ostry zapach alkoholu, czuć: wiśnie, śliwki i słód. W smaku placek ze śliwkami, gencjana, wiśnie. Finisz to przypieczone ciasto ze śliwkami i wiśnią.

Czytaj więcej

Polski Produkt z Mazurskiej Manufaktury

Od 22 stycznia Mazurska Manufaktura S.A. w Szczytnie działa jako skład podatkowy w miejsce Tarpan Fabryka Likierów Sp. z o.o. Urząd Patentowy przeniósł i zarejestrował najważniejsze znaki handlowe firmy: Jurand, Mazurska Manufaktura Alkoholi i Bielik Vodka. Do komunikacji na etykietach firma dodała znak „Polski Produkt”, ponieważ korzysta z półproduktów wyprodukowanych na terenie kraju.

Czytaj więcej

Webinar z Wolf & Oak

4 lutego w Muzeum Polskiej Wódki odbyło się pierwsze z cyklu spotkań z inwestorami Wolf & Oak Distillery S.A. Spotkanie było transmitowane na żywo w formie webinaru, z udziałem żywo zainteresowanej publiczności. On-line transmisję oglądało ok. 300 osób. Pytania dotyczyły zarówno spraw finansowych, jak i związanych z produkcją i dystrybucją alkoholi Wolf & Oak. Obecnie trwa remont starej gorzelni w Stanicy, gdzie będzie destylarnia, przestrzeń degustacyjno-szkoleniowa, restauracja i mały hotel. Tymczasem firma rozpoczyna destylację na własnym sprzęcie, który ulokowała w firmie Nalewki Kresowe.

Czytaj więcej

Wolf & Oak na Beesfund

Wolf & Oak Distillery rozpoczęło zbiórkę pieniędzy poprzez platformę Beesfund. Zbiórka potrwa do 23 lutego, a jej celem jest zebranie 4,2 mln zł, co stanowi 23,7% kapitału akcyjnego spółki. Oferowanych jest 31111 akcji w cenie 135 zł za akcję. Pozyskane środki zostaną przeznaczone na produkcję i dystrybucję alkoholu oraz wykorzystanie destylarni jako obiektu restauracyjnego, szkoleniowego i noclegowego.

Czytaj więcej

Hillrock

historia Hillrock Estate Distillery sięga 1806 roku. Była to typowa mała destylarnia działająca przy farmie, w Hudson Valley, w stanie Nowy Jork. Po długim okresie niebytności marka powróciła w jej oryginalnym miejscu w 2012 roku. Właścicielem jest Jeffrey Baker, a wspiera go doświadczony master distiller, Dave Pickerell, wcześniej związany z Maker’s Mark. Ich flagowy produkt to Hillrock Solera Aged Bourbon Whiskey. To pierwszy oficjalny bourbon, który był finiszowany w systemie solera, w starych beczkach po sherry oloroso. Wcześniej leżakował przez ok. sześć lat w beczkach z amerykańskiego dębu. Spory jest stosunek żyta w nastawie – ok. 37%. Zapach delikatny, kukurydza, czekolada, orzech laskowy. W smaku trochę orzechowego balsamico, słonecznik. Gorzka czekolada, orzechy i lody waniliowe w finiszu. Destylaty do tego bourbona częściowo zostały zakupione od innego producenta, częściowo pochodzą z Hillrock Estate Distillery. Firma ma także w ofercie Hillrock Single Malt Whiskey – jęczmień pochodzi z własnych pól, słód z własnej słodowni. Jest także Hillrock Double Cask Rye Whiskey, najpierw leżakowana w nowych beczkach o trzecim stopniu wypalenia, potem w beczkach o czwartym stopniu wypalenia. W Polsce w ofercie Domu Whisky.

Czytaj więcej

Weingut Andreas B. Polsterer

rodzinna winnica w Feuersbrunn, jednym z najstarszych miast winiarskich w Dolnej Austrii. Od ok. 250 lat rodzina uprawia winorośl, obecnie mają ponad 13 hektarów winnic. Główne nasadzenia to roter veltliner, poza tym: grüner veltliner, riesling, chardonnay, cabernet, merlot, zweigelt, blauburger, st. laurent. Robią też wina musujące i lodowe. Pod koniec lat 80. XX wieku otworzyli niewielką destylarnię, butelkują ok. 300 l mocnych alkoholi. Mają też własne sady moreli oraz śliwek, robię: morelowicę, tresterbrand (destylat z wytłoczyn) i śliwowicę. Każdy alkohol leżakuje trzy lata w stalowych tankach przed zabutelkowaniem. W 2020 roku po raz pierwszy wypuszczą tresterbrand z beczek.

Czytaj więcej

Fiasko planów budowy destylarni w Derry

Irlandzka marka The Quiet Man, której przedstawiciele w Polsce jest firma Arkadia/Świat Whisky, nie będzie miała swojej destylarni. Rozpoczęta w 2017 roku budowę wstrzymano. Nowy właściciel marki, amerykańska grupa Luxco, uznał, że The Quiet Man jest zbyt mała marką, by opłacało się budować dla niej destylarnię. Zakład miał staną w Derry, w Irlandii Północnej.

Sifonios

(Σιφωνιός) to rodzinna firma, powstali w 1938 roku. Dziś są największym producentem mocnych alkoholi na Wyspie Rodos, za destylację i receptury odpowiada Angelos Nikolas Sifonios. Ich czołowy produkt, to tzw. czarne ouzo, czyli anyżkowy likier z maceratami ziaren kawy i cukrem. Robią także tzw. czerwone ouzo, czyli likier anyżkowy z cynamonem. Obydwa trunki są bardzo popularne na Rodos. Ponadto w ofercie mają klasyczne ouzo, winogronowy trunek suma (regionalny odpowiednik tsipouro, robiony z białych winogron lokalnych szczepów athiri), mastihę i różne likiery, jak np. lemoncello o mocy 21%. Zakład wyposażony jest w kolumnę i alembik.

Czytaj więcej

Chatzopoulos

(Χατζοπουλος) destylarnię założył Dimitris Chatzopoulos w 2009 roku, ale tradycje produkcji mocnych alkoholi w rodzinie kultywowane są od lat 20. XX wieku. Zakład znajduje się w Aleksandropolis, na północy Grecji, przy granicy z Turcją i Bułgarią. Mają kolumny do produkcji destylatu zbożowego i alembiki do maceracji botaników. W ofercie są tylko dwa produkty – tsipouro i ouzo. Tsipouro powstaje z wytłoczyn winogron muskat aleksandryjski od okolicznych winiarzy, destylowane jest dwukrotnie bez dodatków w alembiku. Ouzo robione jest z neutralnego spirytusu zbożowego z kolumny, a potem dodaje się dwa rodzaje anyżu, cynamon, goździki i w niewielkich ilościach inne botaniki i redestyluje w alembiku. Przez długi czas trunek leżakuje w cysternach ze stali nierdzewnej zanim trafi do butelek. Firma jest otwarta dla zwiedzających, przyjmuje gości po wcześniejszym umówieniu wizyty.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Caorunn

W 2009 roku Inver House wprowadziło do oferty własny szkocki gin, komponowany w dużym stopniu z własnych botaników. Za proces produkcji odpowiada Simon Buley, menadżer destylarni Balmenach. Caorunn to destylarnia w destylarni, aparaty do produkcji ginu wstawiono do przylegającego do gorzelni budynku magazynowego. Nie potrzeba było dużo miejsca, gdyż spirytus pszeniczny jest kupowany zewnętrznie, a na miejscu dodawane są botaniki i następuje redestylacja. Gin jest redestylowany w aparatach z 1920 roku, wyprodukowanych w Szkocji, ale sprowadzonych z USA, gdzie były wykorzystywane. Niesamowite urządzenie, sterowane przez system zegarów i pokręteł, z osobnymi maceratorami, gdzie na półkach para i spirytus przechodzą przez botaniki, potem następuje redestylacja w dziwnym cylindrze, gin odbierany jest z mocą 96%. Do klasycznej wersji ginu wykorzystują jedenaście botaników, z których część rośnie w promieniu kilku mil od destylarni, są to: wrzosy o słodko-cytrusowych aromatach, grona jarzębiny, jabłka odmiany coul blush, od 1827 roku hodowane w regionie Ross-Shire, suszone gałązki woskownicy (bog-myrtle), suszony mniszek lekarski, do tego: skórki pomarańczy i cytryn z Hiszpanii, słodkie jagody jałowca z Macedonii, cynamonowiec z Indonezji, nasiona kolendry i suszony korzeń dzięgla. Caorunn po gaelicku oznacza jarzębinę. Poza wersją podstawową w ofercie są także Caorunn Raspberry (z dodatkiem lokalnych malin), Caorunn Highland Strength (o podwyższonej mocy) oraz Caorunn Master’s Cut (o nieznacznie podwyższonej mocy, tylko dla duty free). Klasyczny Caorunn Small Batch (41,5%) ma delikatny aromat, sporo jałowca, cynanowca, jabłka. W smaku bardzo przyjemnie jabłkowy. W finiszu jałowiec, pieprz, wanilia. Caorunn Raspberry (41,8%) to zapach malin, jabłek. W smaku masa malin, finisz lekko pikantny, podbity jałowcem. Caorunn Highland Strength (54%) ma aromat i smak zdominowany przez waniliowe nuty alkoholu pszenicznego. Poza tym masa jałowca. Pieprz i jabłka w finiszu. Dwie nowe wersje ginu pojawią się w 2020 roku. Jeden będzie leżakowany w beczkach, drugi z dodatkiem przypraw korzennych.

Czytaj więcej

Okowity od Palikota

Janusz Palikot powołał spółkę Tenczyńska Okovita, w której powstawać będą trzykrotnie destylowane naturalne alkohole ze zbóż i owoców. Nawiązując do historycznych receptur spółka planuje zaoferować kraftową okowitę oraz jakościową wódkę rzemieślniczą. Linia produkcyjna zostanie zainstalowana w należącym do Palikota Browarze Tenczynek. Spółka rozpoczęła zbiórkę pieniędzy poprzez Crowdway – platformę crowdfundingu inwestycyjnego. „Alkohole wysokoprocentowe są obecnie w przededniu rewolucji porównywalnej do tej, która 10 lat temu zaczęła zmieniać na lepsze polski rynek piwny. To dobry czas na wykorzystanie budzącego się potencjału i wskrzeszenie kraftowej okowity” – czytamy w komunikacie, ogłoszonym na Crowdway. Firma planuje zebrać blisko 4,2 mln zł, z czego ok. 1 mln zł ma zostać przeznaczone na zakup kolumny destylacyjnej, 400 tys. zł na beczki do leżakowania. Ok. 2 mln zł ma pomóc sfinansować pierwszy okres działalności i opłaty akcyzowe. Planowane pierwsze butelkowania to 2021 rok. Minimalny pakiet 10 akcji kosztuje 220 zł.

Wyprawa do Balmenach

W dniach 21-24 października firma International Beverage, właściciel marki Inver House i pięciu destylarni w Szkocji, zorganizowała wyjazd studyjny dla laureatów konkursu barmańskiego Hankey Bannister. Do Szkocji polecieli: Mateusz Bala z Six Coctails, Michał „Mycek” Stasiak z Domu Whisky i Aleksander Pelowski z Małej Sztuki, a także Łukasz Gołębiewski z „Aqua Vitae”.

Czytaj więcej

Ruiny po zakładzie Józefa Kronika w Lwowie

Przy ul. Chmielnickiego 124 we Lwowie straszy ruina wielkiego zakładu, zbudowanego w neogotyckim stylu z czerwonej cegły. Wygląda niczym włoskie palazzo, niegdyś była tu fabryka wódek i likierów Józefa Kronika. Po II wojnie światowej produkowano tu dżemy i marmolady, a obecnie jest to niszczejący pustostan. W promieniu 200 m znajduje się wytwórnia wódek Hetman, a także ruina po fabryce wódek J.A. Baczewski, a kawałek dalej jest kolejny znany z czasów przedwojennych zakład rektyfikacji, dawniej PMS, dzisiaj Lwowski Zakład Likierów i Wódek. Powodem tego nagromadzenia gorzelni są obfite podziemne źródła miękkiej wody, choć nie bez znaczenia była też pobliska stacja kolejowa, jak i fabryczny charakter dzielnicy.

Czytaj więcej

Ruina rektyfikacji spirytusu w Międzyrzeczu Podlaskim

Jeszcze dekadę temu działał tu wielki zakład – gorzelnia, rektyfikacja, rozlewnia win. Przemysłową część dawnego folwarku XXX w Międzyrzeczu Podlaskim eksploatowały dwie firmy – Surwin z rozlewnią win i siostrzany Alkowin z produkcją spirytusu. Obydwie spółki wciąż zresztą mają adres przy ul. Lubelskiej 67 A, tyle, że upadłe Podlaskie Zakłady Spirytusowe Alkowin Sp z o.o. są w likwidacji. Po wielkim zakładzie produkcyjnym pozostały ruiny.

Czytaj więcej