Przedpremierowa degustacja Porterówek

16 maja w deszczowy majowy wieczór w Klar odbyła się degustacja Porterówek z Manufaktury Alkoholi Gatunkowych Copernicus. Były to cztery wersje laboratoryjne, przedpremierowe, o bardzo zróżnicowanych aromatach i smakach – od słodkich czekoladowych, przez korzenne, po trawę żubrową. Jedna z nich pojawi się w tym roku w sprzedaży, uczestnikom degustacji najbardziej smakowała próbka oznaczona rzymską cyfrą III o aromatach płatków czekolady, zmielonej palonej kawy, zmielonych włoskich orzechów, kukułek. W ustach wytrawna gorzka czekolada, mocca, czekoladki trufle, śliwki w czekoladzie. W finiszu wiśnie w czekoladzie i syrop wiśniowy.

Czytaj więcej

Degustacja w Kilc

Podczas pobytu w destylarni Kilc miałem okazję spróbować wszystkich wyrobów firmy (a także kilku nie ukończonych produktów, których jeszcze nie ma w sprzedaży – te jednak przemilczę). Poniżej moje noty degustacyjne, którymi dzielę się z tym większą radością, że są to alkohole naprawdę dobre i szkoda, że praktycznie niedostępne poza Słowenią.

Czytaj więcej

Nowe smaki Saskiej

Nowe Smaki Saskiej przyszły do mnie w eleganckiej białej skrzyneczce, a do każdej butelki dołączono bilecik z krótką informacją. Trudno było nie skusić się i nie spróbować zawartości. Nowe smaki to oryginalne receptury, jakich jeszcze na polskim rynku nie było. Wszystkie słodkie, deserowe, bardzo kobiece. Oto moje oceny tych likierów.

Czytaj więcej

Luxardo Maraschino

najsłynniejszy na świecie likier z wiśni Maraska, pierwszy, który powstał w wyniku destylacji, a nie maceracji owoców. Tradycja wyrobu Maraschino nierozerwalnie związana jest z rodzina Luxardo, choć współcześnie podobne produkty ma kilka innych firm we Włoszech czy Chorwacji. O jego głębokim smaku i aromacie w dużym stopniu decyduje sam owoc, a także sposób produkcji. Po destylacji do mocy ok. 70% alkohol ma rześki aromat wiśni, potem jednak jeszcze przez około cztery lata leżakuje w beczkach z jesionu i w stalowych tankach. Aromat jest niezwykle przyjemny, czuć wiśnie, delikatnie pestki, liście. Smak też wyśmienity, jest dużo cukru, ale on nie przeszkadza, w smaku także dużo liści, ale też: klon, żywica, paproć czy sosna. Moc – 32%.

Wizyta w Luxardo

Niedaleko Padwy znajduje się niewielka, urokliwa otoczona wzgórzami euganejskimi miejscowość – Torreglia. Jest tu mały hotel, wybudowany jeszcze w XIX wieku, niepozorny kościół św. Marcina, enoteka, kilka restauracji, kilka zabytkowych willi… W tym cichym, prowincjonalnym miasteczku powstaje jeden z najsłynniejszych na świecie likierów – Maraschino Luxardo.

Czytaj więcej

Zygmunt Skibicki: Nalewki, kordiały, likiery oraz inne domowe spirytualia

Taka książka nie powinna się ukazać, bez redakcji, bez korekty, pełna błędów stylistycznych, interpunkcyjnych i merytorycznych. Autor słabo sobie radzi z konstruowaniem zdań, z nonszalacją podszedł do literatury tematu, z ignorancją do interesującej go problematyki. Zdania w książce się urywają, orzeczenia powtarzają, a merytorycznie możemy się np. dowiedzieć, że wódka ma 30% a spirytus 45%. Mylą mu się daty i ludzie. Same przepisy na nalewki są… lepsze i gorsze. Niektóre przepisane z innych źródeł, niektóre własne. Niektóre poprzedza historyczny wstęp, który bywa, że niewiele ma z prawdą wspólnego. Przy takiej liczbie dobrych książek o nalewkach jakie są na rynku, tą wyróżnia wyjątkowe niechlujstwo. Na czwartej stronie okładki możemy wyczytać, że autor „wysoko ceni życie na wąskiej, wyboistej, stromej i krętej ścieżce”. Cokolwiek to nie znaczy, ty Czytelniku trzymaj się od tej ścieżki z daleka, gdyż wiedzie na manowce.

Debiutuje Soplica Jabłkowa

Soplica poszerza swoje portfolio. W drugiej połowie maja na rynku zadebiutuje Soplica Jabłkowa. – Nieustannie wsłuchujemy się w głosy naszych konsumentów. Dlatego też, w odpowiedzi na ich liczne prośby, zdecydowaliśmy się na wprowadzenie nowego wariantu o tradycyjnym smaku polskich, dojrzałych jabłek. Wierzymy, że nowa Soplica Jabłkowa będzie wspaniałym uzupełnieniem naszego szerokiego portfolio, a także idealną propozycją na letni sezon – mówi Klaudia Krupicz, Brand Manager marki Soplica.

Czytaj więcej

Biały Bocian Śliwka

w nosie słodka śliwka, mirabelka i renkloda, trochę pestki. W smaku wspaniała soczysta śliwka, jestem pod wrażeniem, są tu i morele, i brzoskwinie, głównie jednak renkloda. Finisz niezwykle soczysty i przyjemny – węgierka i dojrzała renkloda. Moc – 30%.

Biały Bocian Cytryna na miodzie gryczanym

konsystencja domowej nalewki, zapach też – przyjemnie miód, delikatnie cytryna, skórka i sok, bardzo naturalne aromaty. Do tego pomarańcze i mandarynki. W ustach to samo, bardziej gorzkie pomarańcze niż cytryna, niezwykle przyjemnie i naturalnie czuć miód. Smakuje jak dobra domowa nalewka. W finiszu dochodzi do głosu cytryna, nie skórka, a sok. Podoba mi się, że tu nie czuć cukru, cała słodycz zdaje się pochodzić z miodu. Moc – 30%.

Dulce Dorado

słodkie złoto, jak można tłumaczyć nazwę tego likieru, w którym do tequili 100% Blue Agave dodano miód, wanilię i inne przyprawy korzenne. Aromat ziemisty i miodowy. Smak bardzo miodowy, likierowy. Moc – 35%.

Degustacja Janosików

Janosik to linia lekkich smakowych napojów alkoholowych debiutującej w 2017 roku na rynku spirytusowym firmy BZK Alco. Sprzedawana w „małpkach”, do dyskontów, ale w cenach znacznie wyższych niż najtańsze alkohole z tej półki. Przykładowo Delikatesy Centrum oferują Janosika w małpkach w cenie 5,89 zł, podczas gdy napoje alkoholowe o podobnej zawartości alkoholu kosztują ok. 4,80 zł.

Czytaj więcej

Wyborowa Agrest

Agrest jest skierniewicki. Barwa brandy. W nosie landrynka agrestowa, brakuje rześkiej owocowości, ale agrest to bardzo niewdzięczny owoc w nalewkarstwie. Smak też landrynkowy, cierpko-słodki, za mało agrestowy, czuć poziomki, śliwki. Finisz nawet przyjemny, lecz bardziej to jak ratafia niż agrest. Przyjemne do picia, ale to najsłabsza receptura w tej kolekcji. Moc – 30%.

Fieno

fieno, to po włosku siano. Firma Marzadro z Trydentu stworzyła Liquore al Fieno o mocy 40%. Co do produkcji tego dziwnego likieru, chyba najlepszy jest opis producenta: „Z łąk porastających góry w Trydencie zbieramy świeżo skoszone siano, delikatnie wysuszone przez słonce, charakteryzuje się różnymi odmianami botanicznych. Siano poddawane jest szybkiemu procesowi infuzji w czystym alkoholu, a następnie stopniowej redestylacji. W ten sposób otrzymujemy czystą esencję gór i natury”. W aromacie przede wszystkim siano, do tego: rumianek, trawa cytrynowa, koszyczki lipy. W smaku 100% siano. Trochę cukru, ale nie za dużo. Słodkie siano, syrop klonowy. Niezwykłe. Delikatna nuta apteczna w finiszu i mięta pieprzowa, cynamon.

Degustacja Luxardo

Spotkanie z Luxardo w Warszawie było wyjątkową okazją do spróbowania sztandarowych produktów oraz kilku nowości włoskiej firmy, znanej przede wszystkim z likieru Maraschino. Ponieważ degustacje prowadził Nicolo Luxardo, więc z pierwszej ręki można było dowiedzieć się sporo na temat produkcji i receptur. Zabrałem próbki do domu, żeby w spokoju przyjrzeć się uważnie tym trunkom.

Czytaj więcej

Hermes

linia likierów barowych z wyższej półki, produkowanych przez Suntory, głównie na lokalny rynek japoński. Hermes Green Tea (25%) robiony jest na maceratach jednej z najlepszych japońskich zielonych herbat z upraw w okolicach Kyoto, z dodatkiem trawy cytrynowej. Ma przyjemny aromat zielonej herbaty i zielony kolor, smak nieco zbyt słodki. Hermes Violets (27%) to likier fiołkowy, ma bardzo delikatny kwiatowy aromat, w smaku fiołki i nuta wodorostów nori. Hermes White Curaçao (40%) to klasyka koktajli, aromat pomarańczy i smak taki sam, tyle, że mocno kandyzowanej skórki pomarańczy. Jest też wersja Blue Curaçao o tej samej mocy. Pod marką Hermes Suntory oferuje też bittery w stylu Angostura Bitters, dodawane w formie kropli do koktajli.

Czytaj więcej