Hustopeče – wino i migdały

Hustopeče to kolejne na Morawach miasteczko pełne winnic, piwnic i winiarni. Ale nie tylko, gdyż sławne jest także z innego powodu. Są tu największe w Europie zbiory… migdałów. Robi się z nich słynny lokalny likier – mandlovice. Nie jest zbyt słodki (choć dosładzany), jest mocny, zwyczajowo ma 38%. Robiony na spirytusie zbożowym, rzadziej na domowym bimbrze z winogron czy śliwek.

Czytaj więcej

Muzeum ludowej destylacji w Vlčnov

W wiosce Vlčnov, jakieś 15 minut drogi od Uherské Hradiště, jest świetne muzeum destylacji ludowej, czyli mówiąc wprost – bimbrownictwa. Muzeum powstało w 2010 roku, żeby pokazać tradycje regionalnego wyrobu śliwowicy i innych destylatów owocowych, z czego Morawy słyną od wieków. Tradycje destylacji owoców podobno sięgają tu przełomu XIII/XIV wieku, wiedza o destylacji przyszła przez Austrię z Włoch. W XVII stuleciu nadano przywilej propinacji i destylacji tylko dla czeskiej szlachty. W 1835 roku, w ramach CK Monarchii, Morawy uzyskały prawo do destylacji bez opodatkowania 56 l alkoholu owocowego o mocy 50% w tych gospodarstwach, gdzie były owocowe sady. Inne regiony nie miały takiego przywileju, w rezultacie liczby destylarni na Morawach w XIX wieku nie sposób zliczyć.

Czytaj więcej

Winiarski skansen w Strážnice

Na obrzeżach miasta Strážnice na Morawach znajduje się duży skansen architektury ludowej, przedstawiający życie morawskiej wsi w XIX wieku. Podzielony tematycznie na siedem części, przedstawia m.in. rzemiosło, rybołówstwo, handel, życie religijne i kulturalne wsi. Sektor E skansenu poświecony jest wyłącznie winiarstwu, które od wieków stanowi ważna część kultury agrarnej Moraw. Przeniesiono tu winiarnie i piwnice z gmin: Veletin, Vrbice, Prušánky i Blatnice. Na wzgórzu pielęgnowana jest mała winnica, a zaraz obok – uprawy chmielu, gdyż główny administracyjny i restauracyjny budynek na terenie skansenu, to dawny browar.

Czytaj więcej

Muzeum Polskiej Wódki nabiera kształtów

Ogromne rozetowe okna, podłogi wyłożone deskami ze starych beczek po alkoholu oraz wielkie piece służące niegdyś do produkcji wódki. Te i inne detale architektoniczne czekają na gości pierwszego na świecie Muzeum Polskiej Wódki. W obiekcie trwają ostatnie prace budowlane i rozpoczyna się montaż ekspozycji. Otwarcie planowane jest na wiosnę 2018 roku.

Czytaj więcej

Muzeum Polskiej Wódki za kulisami

Architekci, twórcy wizualni, eksperci odpowiedzialni za muzealną narrację i zawartość merytoryczną to sztab specjalistów pracujący od wielu miesięcy nad projektem Muzeum Polskiej Wódki. Wszystko po to, by już w pierwszej połowie 2018 roku otworzyć je dla szerokiej publiczności. Multimedialna ekspozycja, przedstawiająca w nowoczesny sposób wielowiekową historię narodowego trunku Polaków, połączona z atrakcyjną częścią gastronomiczno-usługową, ma ambicję stać się nie tylko jednym z najciekawszych miejsc stolicy, ale też ważnym punktem na światowej mapie muzeów.

Czytaj więcej

Wizyta w Tullamore Dew

W samym centrum miasta Tullamore w dawnym magazynie whiskey powstało w 2012 roku muzeum marki Tullamore Dew. Trasa dla zwiedzających znacznie różni się od tych, jakie oferują inne destylarnie, gdyż tu większość procesów produkcyjnych – jak zacieranie, fermentacja czy destylacja – przedstawiono w nowoczesnej formie multimedialnej. Nie ma tu pracującego zakładu, stoją trzy stare alembiki o kształtach przypominających wielkie miedziane kule – podobne, choć znacznie większe, są w obecnym zakładzie na przedmieściach Tullamore.

Czytaj więcej

Nowe oblicze Jamesona w Dublinie

Jameson Distillery w Dublinie będzie teraz nosiła nazwę Jameson Distillery Bow Street. Remont centrum turystycznego kosztował właściciela – koncern Pernod Ricard – 11 mln euro. Otwarte w 1997 roku, w dawnej destylarni whiskey Jameson, centrum odwiedza rocznie ok. 600 tys. osób. Do wyboru są trzy różne trasy zwiedzania. Pierwsza skoncentrowana jest na historii starej destylarni przy Bow Street, druga oferuje uczestnictwo w warsztatach koktajlowych, trzecia daje możliwość wizyty w nowym magazynie leżakowania i degustacje whiskey prosto z beczek.

Wizyta w Kilbeggan

W miasteczku Kilbeggan w dawnej destylarni Locke’s urządzono muzeum, ale też od 2007 roku znów produkowana jest tu irlandzka whiskey. To bardzo ładne miejsce, zachowały się oryginalne budynki z XVIII wieku. Od drogi widać wielkie koło młyńskie na rzece Brosna, komin gorzelni i stare zabudowania fabryczne. To jedna z najstarszych irlandzkich destylarni whiskey, a także marka blendu, powstającego od 1994 roku w zakładzie Cooley.

Czytaj więcej

Wizyta w Midleton Distillery

Ogromny kombinat Midleton w Cork jest największym producentem irlandzkiej whiskey. Do dziś tu powstaje większość trunków, nawet jeśli na etykiecie widnieje niezależny producent. Ta gigantyczna destylarnia powstała w wyniku decyzji o połączeniu sił trzech dużych producentów: Jameson, Powers i Cork Distilleries Company. Powstała jedna destylarnia wielu różnych whiskey zwana Irish Distillers, od 1988 roku należąca do koncernu Pernod Ricard. Na przestrzeni lat powstawały tu tak znane marki jak: Jameson, Powers, Paddy (sprzedane w 2016 roku amerykańskiej grupie Sazerac) czy Midleton. Tu powstają też m.in. whiskey: Tullamore Dew (marka należy do William Grant & Sons), Redbreast, Green Spot czy Yellow Spot i wiele innych.

Czytaj więcej

Izsák Pálinkamúzeum

Muzeum mieści się w dawnej gorzelni, w której produkowano palinki. Destylarnia powstała w 1922 roku i pracowała nieprzerwanie przez prawie 80 lat.Muzeum ma bogatą ekspozycję związaną z narodowym trunkiem Węgrów. Są tu zabytkowe urządzenia związane z gorzelnictwem, stare dokumenty, rachunki, butelki (nie tylko puste), etykiety. Przy muzeum funkcjonuje winiarnia, w której można skosztować wina, piwa lub wzmocnić się palinką. Jest też sklep z pamiątkami.

Czytaj więcej

De Vagant

Kultowy antwerpski bar, który serwuje około sto różnych gatunków lokalnego trunku genver, ulokowany jest w sercu Starego miasta, tuż przy katedrze, na rogu ulic Reyndersstraat i Pilgrimstraat. Niewiele jest już w Belgii miejsc, które specjalizują się w serwowaniu genever, należą do nich ‚t Dreupelkot w Gandawie, bar w muzeum genever w Hasselt, no i właśnie De Vagant. Genever nie cieszy się dziś popularnością wśród Belgów, a niektórzy wręcz wstydliwie go ukrywają, dlatego próżno go szukać w barach Brukseli. Został wyparty przez lepiej nadający się do koktajli gin. Tymczasem początki udokumentowanej produkcji genever w Antwerpii sięgają 1541 roku. W XVII wieku w mieście działało ponad sto destylarni produkujących ten trunek. Dziś jest tylko jedna. Jednak w całej Belgii wciąż jest ponad 40 producentów genever i ok. 400 marek. Najszerszy ich wybór znaleźć można w Hasselt.

Czytaj więcej

Old Jameson Distillery w Dublinie

Jedna z wizytówek Dublina, obok zakładu Guinnessa, jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc, niewątpliwa atrakcja turystyczna. Jameson to najbardziej znana marka irlandzkiej whiskey, produkowana od 1780 roku. Założona przy Bow Street przez Johna Jamesona jako jedna z pierwszych czterech gorzelni w Dublinie. Dziś w dawnych zakładach w Dublinie jest bardzo ciekawe muzeum whiskey, odbywają się tam także degustacje, natomiast jak większość irlandzkich whiskey, tak i Jamson jest obecnie destylowany w ogromnym kombinacie Irish Distillers Group w Midleton, w hrabstwie Cork.

Czytaj więcej

Riga Vodka Museum

Przy ulicy Krišjāņa Barona 136F (trafić trudno, bo w podwórzu, numeru nie widać) Leonard Yankelovich, właściciel warsztatu samochodowego, założył razem z kolegą muzeum wódki. Był 2004 rok, a zaczęło się od tego, że żal im było wyrzucać puste butelki po wódkach, które z pasją degustowali. Początek kolekcji, pierwszych 600 butelek, stanowiły te wspólnie rozpite.
– Nie jest to typowe muzeum, bo my degustujemy tu wódki, wszystkie puste butelki są po wódkach, które tu próbowaliśmy. Nie wyrzucamy butelek, które przekazały nam swoją duszę – mówi Leonard Yankelovich.

Czytaj więcej

Miejsca niezwykłe – Muzeum farmacji w Rydze

Muzeum zostało otwarte w 1987 roku w XVIII wiecznym domu, w którym kiedyś była apteka. Poza typowymi eksponatami, jak: stare flakony na ingrediencje, maści, pasty, moździerze aptekarskie, miarki, wagi etc. odwzorowano m.in. pracownię preparowania leków i wnętrze apteki. Są stare księgi i receptury. Nad sufitem i na ścianach suszą się zioła. Jest spora kolekcja alembików, korbasów, maceratorów do nalewek ziołowych i balsamów. Osobna wystawka poświęcona jest Czarnej Rydze, czyli najsłynniejszemu ziołowemu likierowi z Rygi. Oryginalną prezentacją jest komora z czarną banią, przedstawiająca typową łotewską ludową saunę parową, połączoną z naturalną aromaterapią, gdyż w tych ogrzewanych przez piec pomieszczeniach suszono też zioła (a nawet wędzono mięsiwa). Całość to pięć sal wystawowych, wstęp 2 euro. Polecam.

Czytaj więcej

Litewskie miody

Lietuviškas Midus to firma powstała w 1959 roku, jest to czołowy producent miodów pitnych oraz miodowych destylatów na Litwie. Zakład w miejscowości Stakliškės można zwiedzać, a przy okazji degustować miodowe znakomitości. W dawnej wieży słodowej urządzono muzeum miodów pitnych, zgromadzono tu też kolekcję dawnych naczyń do konsumpcji miodu, jak np. stary róg, który służył jako litrowy kielich.

Czytaj więcej

Moe, Rakvere i historia gorzelnictwa estońskiego

W miasteczku Moe w Estonii w latach ZSRR była wielka destylarnia wraz z rektyfikacją. Zniszczona niemal całkowicie w 1986 roku w ramach antyalkoholowej polityki Gorbaczowa. Nie całkiem popadła jednak w ruinę. Dziś wprawdzie nie ma tu rektyfikacji i część budynków niszczeje, ale w pozostałych znów powstaje spirytus, zestawiana jest wódka, działa też założone w 1971 roku muzeum gorzelnictwa, którego twórcą był Viktor Kirsilo, wieloletni pracownik zakładu.

Czytaj więcej