Biblia serbskich rakij

Książka Radomira Vlastelica „Rakije Srbije”, wydana w 2012, niestety dostępna jest tylko po serbsku. Nie znam tego języka, ale szczęśliwie mam przyjaciół, którzy w pokaźnych fragmentach mi ją przetłumaczyli. Nieocenione źródło wiedzy o serbskich mocnych trunkach destylowanych z owoców, o ich producentach, sposobach destylacji i starzenia. Masa ilustracji, każde przedsiębiorstwo produkujące w Serbii rakiję zostało opisane, wraz z adresem, więc można to traktować jako przewodnik po Serbii, jeśli chce się podążać szlakiem rakiji. To także niezwykły przegląd odmian serbskich śliwek, pigw czy gruszek, zwłaszcza bogactwo śliwek, a co za tym idzie aromatów śliwowicy, wzbudzać może zachwyt.

Zdravica

ziołowa rakija, czyli travarica, robiona na bazie destylatu winnego, śliwowicy i z dodatkiem aromatycznych suszonych ziół. Recepturę opracował prof. Radoslav Paunović, serbski autorytet w dziedzinie destylacji, a trunek powstaje w jego firmie, na przedmieściach Belgradu, Primag. Smak głęboki, z nutami dębu, słodyczy śliwek oraz aromatów jałowca. Moc – 40%.

Wizyta w destylarni Hubert

W małej mieścinie Banatsko Veliko Selo, przy ulicy Vuka Karadžića, stoi piękny stary dom wzniesiony przez Niemców w 1924 roku. Przed wojną miejscowość nazywała się Sankt Hubert, a w murowanym domu była niewielka niemiecka gorzelnia. Po II wojnie dom służył za mieszkania i dopiero w 2006 roku nowy właściciel przywrócił mu dawną funkcję, dziś jest tu destylarnia Hubert, nie duża, ale bardzo ceniona, obsypana wieloma medalami za doskonałe rakije. Właścicielem destylarni jest urodzony w 1974 roku znany piłkarz Mladen Krstajić, wychowanek pobliskiego klubu w Kikindzie, potem m.in. piłkarz Partizanu Belgrad i Werderu Brema. Debiutował w 1999 roku w reprezentacji narodowej Jugosławii, a potem grał na pozycji obrońcy w reprezentacji Serbii, m.in. na Mistrzostwach Świata w 2006 roku.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Šurlan

W miasteczku Novi Kozarci na północy Wojwodiny, blisko granicy z Rumunia i Węgrami, mieści się destylarnia Šurlan, którą prowadzą bracia Darko i Dejan Šurlan, wspierani przez ojca, pana Nenada, który oprowadził mnie pod nieobecność synów po przedsiębiorstwie. Do rodziny należy 5 ha sadów, co daje owoce na ok. 70% produkcji destylarni. Robią rakije z własnych moreli, pigwy i gruszki Williamsa, skupują natomiast śliwki i winogrona. Firma działa od 2009 roku, choć rodzinne tradycje produkcji rakiji są znacznie dłuższe. Obecnie destylarnia mieści się w dużym starym budynku z lat 60. na przedmieściach Novi Kozarci, który kupili w 2011 roku. Zainstalowano tu dwa miedziane alembiki po 300 l, w plastikowych zbiornikach odbywa się fermentacja. Oferta obejmuje: znakomitą starzoną pigwowicę z owoców odmian leskovačka i vranjačka, a także niestarzoną, białą, gruszkowicę – klasyczną słodką viljamovkę, starzona śliwowicę, rakiję z miodem, jabłkowicę, morelowicę oraz czystą zbożową wódkę.

Czytaj więcej

Kovilj, rakija i mangalice

We wzniesionej w XIII wieku świątyni w Kovilj, jak głosi legenda z polecenia samego św. Sawy, pierwszego arcybiskupa Serbii (głównym wyznaniem jest tu ortodoksyjny Serbski Kościół Prawosławny), mnisi wciąż mają swój monaster. Otoczona murami cerkiew ma charakter obronny, wewnątrz jest piękny ikonostas z XVIII wieku. Ostatnio cały zespół został odrestaurowany, wstęp dla wszystkich odwiedzających, niezależnie od wyznania, jest wolny przez cały dzień.

Czytaj więcej

Destylarnia na kółkach

Po drodze do XVI-wiecznej cerkwi zatrzymałem się w wiosce Krušedol, u państwa Miry i Miloša Zorić. Przejeżdżających wabi drewniana strzałka z napisem „MED RAKIJA”. Lubię i miód, i rakiję, a najlepiej rakiję z miodem, zwłaszcza z Wojwodiny, więc się zatrzymałem. Państwo Zorić destylują brzoskwinie i morele od 2007 roku, rocznie wychodzi im ok. 300 l alkoholu z własnych owoców. W ogródku pan Miloš trzyma mały aparat do destylacji na kółkach, który służy także sąsiadom, wielu ma nadmiar owoców, które bez destylacji zapewne by zgniły. Uniwersalne urządzenie, mocno zardzewiałe, pozwala na dwukrotny odpęd, kocioł ogrzewany jest prądem, jako prądnica służy korba. Obydwie rakije mają ok. 45%, są średnio aromatyczne, ale dobrze przedestylowane, zachowują smak owoców, bez pogonów i przedgonów. Litr kosztuje 700 dinarów, tj. ok. 25 zł. Kupiłem butlę i ruszyłem dalej.

Czytaj więcej

Sremski Karlovci, Bermet i rakija, czyli z wizytą u Mario Beniška i Mirko Veselinovića

Sremski Karlovci to jedno z najładniejszych miasteczek Wojwodiny, a i całej Serbii. Kilkanaście kilometrów od Nowego Sadu i twierdzy Petrovaradin, w samym sercu parku narodowego Fruška Gora, znanego z XVI wiecznych cerkwi (przetrwało do dzisiaj 17 z 35 zbudowanych), a także z winnic, których w regionie działa ponad 40. Samo miasteczko leży nad Dunajem. Odegrało ważną rolę w historii regionu, zarówno religijną, jako siedziba metropolity, jak i polityczną, jako miejsce pokoju z Turkami z 1699 roku. Przy ładnym rynku stoi duża cerkiew, kawałek dalej katedra, pałac metropolity, najstarsze w Serbii gimnazjum. Pełno tu starych domów, piwnic, i oczywiście winnic, które pną się po wzgórzach wokół miasta.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Rajal

Destylarnia rakiji Rajal mieści się na przedmieściach Vrbas. Powstała w 1999 roku, robią tylko dwie rakije – z pigwy i moreli. Pigwa bardzo aromatyczna, słodka i smaczna, robiona z odmiany pigwy leskovačka. Morela, z własnych upraw, ma smak wyrazisty, ale jest dużo mniej aromatyczna. Właścicielem jest Miloš Mijatović, który prowadzi firmę razem z ojcem. Niewielki zakład dysponuje dwoma tradycyjnymi serbskimi kotłami do destylacji wyprodukowanymi w Nowym Sadzie, zasilanymi na prąd o pojemności po 400 l. Produkcję zaczynają w lipcu od moreli i destylują przez sierpień, od września do listopada destylują pigwy, wtedy praca trwa 24 godziny na dobę. Roczna produkcja to ok. 6000 l rakiji z moreli, i ok. 16000 l z pigwy. Z mocą 52% pigwa na sześć miesięcy a morela na miesiąc trafia do wielkich plastikowych tanków o pojemności ok. 1000 l. Wszystkie prace wykonywane są ręcznie, jest tu mały aparat do butelkowania, szyjki butelek są lakowane. Na niewielką skalę Rajal eksportuje swoje rakije do Niemiec.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Simex

Simex to jeden z największych serbskich producentów alkoholi. Firma mieści się w wybudowanych w 1991 roku zakładach gorzelniczych w Suboticy, tuż przy granicy z Węgrami. Na miejscu odbywa się przyjmowanie i oczyszczanie owoców, fermentacja w gigantycznych stalowych cysternach, destylacja w dwóch niewielkich kolumnach odpędowych i jednej potężniejszej, starzenie w dębowych beczkach lub w stalowych cysternach i butelkowanie.

Czytaj więcej

Traikovsky

macedoński producent win i mocnych alkoholi z wioski Krnjevo w regionie Barovo, w dolinie gór Kozuf. Region słynie z upraw winogron i produkcji wyśmienitych brandy, tu mieści się m.in. znany producent Tikves. Rodzinna firma powstała w 1922 roku, w obecnej formie prawnej działa od 2011 roku. Ich oferta obejmuje wina oraz: brandy VS, mastikę i rakiję. Woda czerpana jest górskich źródeł. Trzyletnia, dwukrotnie destylowana rakija, zestawiana jest z sześciu różnych win, z sześciu szczepów winogron dojrzewających w słońcu zboczy Kozuf na wysokości 700 m. W smaku bardzo delikatna, ze słodką kukurydzianą nutą, nietypową dla winogronowego destylatu. Podobnie delikatna jest mastika o mocy 42%, robiona na bazie rakiji, redestylowana po dodaniu ziół i anyżu. Traikovsky VS Brandy zestawiana jest z 12 różnych typów winogron (m.in.: Grenache Blanc, Riesling, Chardonnay, Cabernet Sauvignon, Vranec), spędza trzy lata w dębowych beczkach – z dębu francuskiego oraz z lokalnego dębu Kichevo, zwanego w Macedonii blagunj. Dwukrotnie destylowana w miedzianych alembikach, ma dużo słodkich i owocowych nut, bardzo typowych dla brandy z tego regionu. – W przyszłości pojawią się wersje dłużej leżakujące, VSOP i XO – mówi pani Biljana Trajkovska. – Jesteśmy małą, butikową, firmą, wszystko robimy ręcznie. Winnice nie mają irygacji, są podlewane wyłącznie przez deszcze. Nasza brandy zdobyła jednak tak duże uznanie, że dostarczana jest na oficjalne uroczystości do kancelarii prezydenta Macedonii. Firma jest otwarta dla turystów, oferuje noclegi w dolinie gór Kozuf, w posiadłości nad rzeką Boshavica, tu odbywają się też degustacje win i mocnych trunków.

Czytaj więcej

Pavle Paunić

mały producent rakiji z miejscowości Grocka, na południu od Belgradu. Właścicielem jest pan Pavle Paunić, a firma – będąca gospodarstwem agroturystycznym – działa od 2009 roku. Jego rakija z moreli dostała w 2010 roku brązowy medal na festiwalu Rakia Fest. Rakija od kajsije Pavle Paunić ma nietypowy smak – pestki i skórki owocu, aromat kwiatów, dość słodka i łagodna pomimo mocy 43%. Jedna z bardziej udanych morelowic w Serbii.

Czytaj więcej

DiBonis

serbska winnica i producent owocowych destylatów. Firmę założył Laslo Boni i początkowo winnice ulokowane były w regionie Baranya, w dzisiejszej Chorwacji. Po wojnie i rozpadzie Jugosławii firma przeniosła się do Suboticy, mieście granicznym Serbii z Węgrami. Pan Laslo Boni jest już czwartym pokoleniem w rodzinie producentów win. Uprawiane szczepy to: Shiraz, Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc, Merlot, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Mucat Ottonel i inne. Jako pierwsi w Serbii zaczęli robić wina ze szczepu Shiraz. Własne uprawy winogron i sady owocowe ulokowane są w pobliżu Suboticy, w Radanovac. Destylacja odbywa się w niewielkich nowych miedzianych aparatach zakupionych w niemieckiej firmie Kothe, a większość alkoholi poddawanych jest następnie starzeniu w dębowych beczkach. Produkcję rakiji rozpoczęto w 2008 roku. Obecnie oferta obejmuje już 21 różnych mocnych alkoholi, w tym destylaty ze: śliwek, pigwy, moreli, gruszek, jabłek, jeżyn, malin, truskawek, wiśni, czereśni, czarnego bzu, destylaty z wytłoków winogron i z całych winogron (muszkat oraz mieszanki), w tym zarówno młode jak i starzone w dębie. Wytwarzają też trzy likiery: jabłkowy Almados, ziołowy Bonicum i orzechowy Orahovača. Firma jest dostępna dla zwiedzających, organizuje degustacje, przygotowana jest też do goszczenia gości na noc.

Czytaj więcej

Bojkovčanka

jedna z najlepszych na świecie śliwowic, produkowana przez serbską destylarnię Quburich Quality, dostępna w wersjach 10-, 20-letniej. Wspaniały owocowy aromat – rozgrzany słońcem sad, a w ustach smak cierpkiej morwy i słodyczy miodu, długi owocowo-dębowy finisz, jednym słowem – kompozycja wybitna. Piękna bursztynowo-mahoniowa barwa. Butelkowana z mocą 45%. Elegancko pakowana, wyróżnia się pod każdym względem. Zdobyła masę medali (ponad 500!). Produkowana od 1985 roku, firmę założyła grupa entuzjastów: artysta, prawnik, ekonomista. Nazwę wymyślił serbski rysownik Veljko Mihajlović, znany jako Black Vella, pochodzi ona od ulokowanego w pobliżu destylarni wzgórza. Autorem projektu butelki jest żeglarz Dragan Krstaš. Specjalną butelkę Bojkovčanki  wysokości jednego metra otrzymał prezydent Rosji Borys Jelcyn, zaś półmetrowa obdarowano m.in. Billa Gatesa czy Arnolda Schwarzeneggera. Powstała też butelka ze śliwowicą o wysokości 198 cm, wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Od 2011 roku firma pod nazwą Bojkovčanka produkuje także rakiję z pigwy. 

Czytaj więcej