Degustacja whisky i cygar

13 grudnia Whisky & Cognac Club zaprasza na degustację nowości whisky w ofercie M&P Alkohole i Wina Świata. Podczas ostatniej w tym roku degustacji w Whisky&Cognac Club zaprezentowane będą m.in.: Nikka Days (Japonia), Irishman Founders Reserve Caribbean Cask Finish (Irlandia), najnowszy Kilkerran 8YO Cask Strength (Szkocja) oraz Springbank Local Barley 9YO. Będą też dwie niespodzianki.

Czytaj więcej

Red Spot powraca na rynek

Stworzona na początku XX wieku przez Roberta Mitchella irlandzka whiskey single pot still Red Spot powraca na rynek. Ostatni raz była butelkowana w latach 60. To whisky piętnastoletnia, trzykrotnie destylowana, starzona w beczkach po bourbonie oraz winach sherry oloroso i marsala. Powstała w destylarni Midleton według tej samej receptury, co oryginalna edycja Roberta Mitchella. Uzupełni obecne na rynku młodsze siostry – Yellow Spot i Green Spot. Właścicielem marki cały czas jest rodzina Mitchell. W planie jest także przywrócenie czwartej rodzinnej marki – Blue Spot. Whiskey butelkowana jest z mocą 46%, w cenie ok. 115 euro.

Pierwsza od lat whiskey z Dublina

Destylarnia Teeling wypuściła 6000 butelek swojej whiskey wydestylowanej w Dublinie. To pierwsza od ponad 50 lat whiskey, jaka powstała w stolicy Irlandii. Partia jest numerowana, butelka numer 1 została sprzedana za 10 tys. funtów, co niewątpliwie jest rekordem dla tak młodej whiskey. Jest to whiskey typu single pot still, zestawiona w połowie z jęczmienia słodowanego w połowie niesłodowanego. Została wydestylowana w 2015 roku i leżakowała w beczkach z dziewiczego dębu, po bourbonie oraz po winie (nie podano jakim). Standardowa cena Teeling Single Pot Still Irish Whiskey Batch 1 (46%) wynosi 55 euro. Polskim dystrybutorem jest Tudor House. 

Czytaj więcej

Pernod Ricard inwestuje w Irlandii

Pernod Ricard planuje budowę nowej destylarni w Irlandii. Moce produkcyjne zakładów w Midleton, gdzie powstaje m.in. whisky Jameson, w perspektywie kilku lat i wzrostu popularności irlandzkiej whiskey, mogą okazać się niewystarczające. W 2017 roku sprzedaż whisky Jameson wzrosła po raz kolejny, tym razem o blisko 12%, do 6,9 mln dziewięciolitrowych kartonów. W Midleton powstają też m.in. whisky: Redbreast, Powers, Green Spot, Yellow Spot, niektóre beczki są także odsprzedawane innym producentom, np. do zestawiania whisky Tullamore Dew.

Żytnia whiskey z Irlandii

Należąca do grupy Beam Suntory destylarnia Kilbeggan w Irlandii wypuściła whiskey Kilbeggan Small Batch Rye. Jest to pierwsze oficjalne butelkowanie whiskey z Kilbeggan Distillery, odkąd wznowili działalność w 2010 roku. To bardzo innowacyjna whiskey, zestawiana z trzech składników – poza żytem jest tu jęczmień i słód jęczmienny. Według amerykańskiej definicji nie mogłaby się nazywać rye whiskey, gdyż żyto stanowi tylko ok. 30% zacieru, a nie wymagane minimum 51%. Butelkowana z mocą 43%.

Sexton

seksowna nazwa i seksowna butelka, choć nazwa marki pochodzi od sześciu równych boków czarnej flaszy, nie od seksu. Jako producent podana jest firma Proximo, jako miejsce – wskazane irlandzkie północne wybrzeże. Proximo to amerykański dystrybutor whiskey Bushmills i Sexton powstaje właśnie w zakładzie Old Bushmills. To whisky single malt, trzykrotnie destylowana, łagodna, robiona w 100% z irlandzkiego jęczmienia. Starzona przez co najmniej cztery lata w beczkach po sherry oloroso. W atrakcyjnym opakowaniu i atrakcyjnej cenie, adresowana przede wszystkim do młodych konsumentów i do koktajli. Za jej zestawianie odpowiada pani Alex Thomas. Butelkowana z mocą 40%, w Polsce w portfolio United Beverages. W aromacie sporo słodu, ziarna, czereśnie, wiśnie i śliwki. W ustach delikatna, dominują czerwone owoce – poziomki, truskawki. Finisz nieco bardziej wymagający, taniczny, tytoniowy.

Teeling Trois Rivières

klasyczna sześcioletnia whisky Teeling Small Batch trafiła na dodatkowych sześć miesięcy do beczek po dwunastoletnim rumie Trois Rivières. To rum z Martyniki, reprezentujący wyrazisty styl agricole, destylowany z soku trzciny cukrowej, a nie z melasy. Edycja jest limitowana, ale bez przesady – na rynki trafiło 10600 butelek. Aromat jest bardzo ziołowy – rumianek, estragon. Przyjemne nuty słodkie, miodu rumiankowego W smaku jednak dużo słodu i przyjemna słodycz pieczonego jabłka. Finisz natomiast jest lekko tytoniowy i powracają zioła, prowansalska mieszanka. Butelkowana z mocą 46%.

Trzydziestoletni Teeling dla bogaczy

Teeling wypuścił limitowaną edycję trzydziestoletniej whisky w linii Vintage Reserve Collection. Edycja liczy tylko 500 butelek, a cena jest bajońska jak na irlandzka whiskey – 1500 funtów! Wydestylowana w Old Bushmills w 1989 roku, 25 lat spędziła w beczkach po bourbonie i ostatnich pięć lat w beczkach po winie z Burgundii. Producent chwali się, że to najstarsza butelkowana whisky w Irlandii, ale nie jest to prawdą, sami kilka lat temu wypuścili edycję 30YO, tyle że wyłącznie z beczek po bourbonie, a mają w ofercie także whisky Teeling 33YO, destylowaną w 1983 roku i tylko z beczek po bourbonie (w sklepie Tudor House w cenie… 13500 zł!).

Nowa edycja Tullamore D.E.W.

10 lipca w warszawskim Domu Whisky odbyła się prezentacja nowej na polskim rynku whiskey z portfolio Tullamore D.E.W. Prezentację prowadził John Quinn, global ambasador, ikona irlandzkiej whiskey, w branży od 1974 roku. Nowa whiskey nazywa się Tullamore D.E.W. XO, jest butelkowana z mocą 43%. Podobnie jak Tullamore D.E.W. Original jest to whiskey mieszana (destylaty single grain, single malt i single pot still), trzykrotnie destylowana, leżakowana w beczkach first i second fill po bourbonie oraz po sherry oloroso. Dominuje w niej whiskey single grain, wiek destylatów to 4-7 lat. Wersja XO jest dodatkowo finiszowana trzy miesiące w beczkach po rumie Demerara z Gujany. W aromacie dużo wanilii, mleczna czekolada, budyń, suche liście. Bardzo słodko, smak waniliowego budyniu. Bardzo ciekawy finisz nasączony rumem. XO zadebiutowała w 2016 roku w USA, w Polsce oferowana jest w cenie ok. 70 zł.

Czytaj więcej

Redbreast z beczki marzeń

Redbreast Dream Cask to trzydziestodwuletnia irlandzka whiskey single pot still, która w limitowanej ilości wypuścił Pernod Ricard. Butelka 0,5 l kosztuje 500 funtów, moc – 46%. Alkohol w 1985 roku został umieszczony w ponownie napełnionych beczkach po bourbonie, a w 2001 roku został przelany do beczek first-fill sherry oloroso.

Nowa edycja Writers’ Tears

Irlandzka Walsh Whiskey przedstawiła kolejną edycje swojej whiskey Writers’ Tears w wersji cask strength. Edycja 2018 składa się ośmiu beczek po bourbonie, wypuszczono ją w liczbie 5175 butelek, z czego część trafi do Polski za sprawą M&P. Każda jest sygnowana przez twórcę destylarni, Bernarda Walsha. Sam Walsh tak określa swoje nowe dziecko: Pieczone ziarna, olej z migdałów, mleczna czekolada, słodkie nuty kwiatowe… To już ósma edycja Writers’ Tears Cask Strength, trzykrotnie destylowana w alembikach, zabutelkowana z mocą 53%.

Uisce Beatha Real Irish Whiskey

tak dumnie nazwał swoją blendowaną whiskey John Paul DeJoria, amerykański miliarder, który stworzył m.in. markę Patrón Tequila. Uisce Baetha, to po gaelicku woda życia, aqua vitae. Dla DeJoria to eksperyment z kategorią irish whiseky. Mieszanka leżakowała przez ponad cztery lata w beczkach po bourbonie, butelkowana z moca 40%. Aromat spacerowy – liście, żołędzie, kasztany, wiśnie. Przyjemnie. W smaku bardzo delikatna, dużo bananów, mango i drożdże, w finiszu cynamon i heban.

Barr an Uisce

marka irlandzkiej whiskey (nazwa oznacza po gaelicku miejsce nad wodą), zestawianej dla Wicklow Hills Whiskey Company, której właścicielem jest Ian Jones. Jego rodzina od trzech pokoleń prowadzi pub w małym miasteczku Redcross na południe od Dublina. Barr an Uisce Wicklow Rare (43%) to blend złożony w 80% z whisky zbożowych i 20% słodowych w wieku około dziesięciu lat, przez kolejne cztery lata mariażowanych w beczkach 1st fill i sześć miesięcy w beczkach po sherry oloroso. Aromat słodki, delikatny, bardziej czereśnie niż wiśnie, gruszki, estragon. Smak też delikatny, słodowo-chlebowy. W finiszu nuty skórzaste, herbaciane. Ich drugi produkt, Barr an Uisce 1803 (46%), to irlandzki single malt, dziesięć lat w beczkach 1st fill po bourbonie. Mało przyjemny aromat środków do czyszczenia rur. Smak zdecydowanie lepszy – wypieczona skórka chleba, drożdże. W finiszu wiśnie, zioła prowansalskie, pieprz. Plus pleśń.

Czytaj więcej