Whisky Day Cracow

Whisky Day Cracow na stałe wpisał się w cykl największych i najważniejszych imprez poświęconych fanom whisky z całego kraju. Już po raz czwarty 16 maja 2020 roku wszyscy miłośnicy tego trunku będą mieli okazję spotkać się ponownie w zabytkowych zabudowaniach Fortów Kleparz w Krakowie, by wspólnie celebrować przypadające w tym dniu święto jakim jest World Whisky Day.

Czytaj więcej

Fort Whisky University

Fort Whisky zaprasza na cykl niezwykłych spotkań – Fort Whisky University, w których nacisk kładziony jest na edukację. Fort Whisky University to projekt składający się, podobnie jak w szkole, z semestrów regularnej nauki. Każdy semestr, to pięć spotkań przybliżających różne aspekty wiedzy o whisky. Każde spotkanie trwa dwie godziny i łączy merytoryczny przekaz wiedzy oraz aspekt praktyczny – degustację sześciu różnych whisky. Dodatkowo, opcjonalnie po ostatnich zajęciach, uczestnik Uniwersytetu może przystąpić do egzaminu i uzyskać certyfikat ukończenia. Certyfikat potwierdza zdobycie wiedzy oraz nabycie umiejętności przekazywanych podczas semestru nauki. Każda degustacja to inny temat, inny wykład, inny zestaw butelek i podejście.

Czytaj więcej

Szóste urodziny WhiskyMyWife

17 stycznia w stylowym wnętrzu Fortu Whisky odbyła się wielka feta z okazji szóstych urodzin bloga WhiskyMyWife. Gospodarzami byli twórcy strony, Grzegorz Nowicki i Daniel Lichota, a także właściciele Fortu Whisky – Marta i Wiktor Woźniakowie. Nie brakowało znakomitych whisky z różnych stron świata, gdyż zgodnie z tradycją każdy z gości przyniósł jakąś ciekawą butelkę. Przedpremierowo można było spróbować Glenfiddich Gran Cru w wersji cask strength z mocą 55,3%. Najstarszą whisky wieczoru był Mortlach 1976 z kolekcji Gordon & MacPhail. Inne whisky w zacnym wieku to: single grain Invergordon 1988 z kolekcji Wemyss Malts, Glen Grant Mackillop’s Choice 1990 czy Clynelish 23YO 1995 The Malts of Scotland czy Benrinnes 23YO z kolekcji Cadenhead, a każda z nich butelkowana z mocą beczki. Słodkimi nutami sherry uwodził GlenDronach 13YO 2005 CS Sherry Oloroso Puncheon. Były nuty morskie, dymne, torfowe czy apteczne lub wędzone, jak: Bunnahabhain 2006 z kolekcji Signatory, Port Charlotte 15YO 2004 z kolekcji Whisky Broker, Port Charlotte 2007 CC:01, Kilchoman Vintage 2010, Tobermory w wersji z lat 80. czy parostatek Octomore 08.1, a torfowe szaleństwo uzupełniała Glen Scotia Cambeltown Malts Festival 2019. Były jednak też whisky słodsze, z aromatami owoców jak Glenlivet 2007 z kolekcji Signatory czy czekolady jak Glengoyne Cask Strength edycja 59,8%. Inne regiony świata whisky reprezentowały: amerykański Blanton’s 2017, specjalna edycja butelkowana dla M&P, kanadyjskie Caribou Crossing oraz japońskie edycje pure malt: Kurayoshi 18YO i Helios Whisky. Zabawa, toasty i śpiewy trwały do północy.

Czytaj więcej

Bilety na Whisky & Friends 2020

Ruszyła sprzedaż biletów na Whisky & Friends 2020. Bilet upoważnia do wejścia w godzinach 11:00 – 20:00. W cenie biletu znajduje się kieliszek, festiwalowy cennik produktów oraz możliwość degustacji około dwustu alkoholi. Można też nabyć kupony na płatne porcje whisky: pakiet A w cenie 100 zł (wartość kuponów 120 zł), pakiet B to koszt 200 zł (wartość 250 zł). Data wydarzenia: 18.04. Godzina: 11-21.00. Miejsce: Renaissance Warsaw Airport Hotel, Żwirki i Wigury 1H, Warszawa. Bilety do nabycia https://wina-mp.pl/kup-bilet.

Malt Whisky Yearbook 2020

Tegoroczną edycję „Malt Whisky Yearbook” rozpoczyna Gavin D. Smith artykułem na temat obecności obcego kapitału w szkockiej whisky. Pierwszy odnotowany przypadek sprzedaż destylarni przez Szkota w nieszkockie ręce pochodzi z 1887 roku, destylarnia Glen Spey z Rothes została odsprzedana producentowi ginu z Londynu, W&A Gilbey, za 11 tys. funtów. Gilbey wkrótce przejął także destylarnie Strathmill i Knockando. Pierwszym naprawdę obcym inwestorem był w 1930 roku kanadyjski producent whisky i ginu Hiram Walker. Obecnie 40% szkockich destylarni jest w obcych rękach – 51 ze 128. Patrząc na produkcję, 174 mln l czystego alkoholu z 383 mln l produkowanych rocznie powstaje w firmach z obcym kapitałem. Jeśli spojrzymy na fakt, że aż 121 mln l alkoholu produkują destylarnie należące do Diageo, to dla reszty prywatnych szkockich inwestorów pozostaje mniej niż 100 mln l. Z pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedawanych marek szkockich whisky single malt sześć jest w obcych rękach: The Glenlivet (Pernod Ricard), The Macallan (Beam Suntory), Glenmorangie (Moet Hennessy), Aberlour (Pernod Ricard), Laphroaig (Beam Suntory) i Glen Grant (Campari). Szkockie są: Glenfiddich (Williams Grants & Sons), The Singleton (Diageo), Balvenie (Williams Grants & Sons) i Talisker (Diageo). Przy czym The Singleton to tak naprawdę kilka destylarni pod jedną marką, a co do samego Diageo, to trudno powiedzieć, że jest to obecnie firma szkocka, gdyż siedzibę ma w Londynie, aktywa na całym świecie, z czego spora część w Irlandii. Obecnie właściciele szkockich destylarni pochodzą m.in. z: Japonii, Tajlandii, RPA, USA, Francji czy Włoch, ale także z: Australii, Danii, Szwecji, Szwajcarii, Filipin czy tak egzotycznych kierunków jak Kajmany. Tylko w 2019 roku sprzedane zostały zagranicznym inwestorom destylarnie Glenturret i grupa Loch Lomond. A czy zagraniczny inwestor w istotny sposób wpływa na charakter szkockiej whisky? Zarówno zdaniem menadżerów w destylarniach, jak i samego autora artykułu, nie ma to żadnego znaczenia, a konsument najczęściej w ogóle nie zdaje sobie sprawy (i nic go to nie obchodzi), do jakiego banku, jakich akcjonariuszy płyną pieniądze ze sprzedaży szkockiej whisky.

Czytaj więcej

Whisky Bible 2020

Pisząc tegoroczną edycję swojej „Whisky Bible” Jim Murray spróbował dwudziestotysięcznej próbki whisky. Sam jest biblią, encyklopedią, jest chodzącą whisky, jego krew jest złota, z oczu płyną mu złote łzy. Niczym król Midas. A mimo tego, także Murray bywa zaskoczony przez branżę produkującą płynne złoto. We wprowadzeniu do nowego wydania Biblii opisuje swoje wieloletnie kontakty z Barton Distillery w Kentucky. Niegościnni, zamknięci, ksenofobiczni, a na dokładkę robili złe whisky, z których najstarsze butelkowania miły po sześć lat. Tymczasem tytuł najlepszej whisky roku zdobyła tym razem właśnie próbka z Barton Distillery. Jak to możliwe? Jak pisze Murray, dziesięć lat temu wykupił ich Sazerac i sprawy zaczęły się zmieniać. Zaczęły się zmieniać bardzo szybko. Przebyli długą drogę, nim ich 1792 Full Proof Kentucky Straight Bourbon została 2020 World Whisky of The Year.

Czytaj więcej

Degustacja kolekcji Markusa Bomby

The Finest Malts to projekt Markusa Bomby i jego firmy Scotland Yard. Seria City Landmarks to własne bottlingi, etykieta zakrywa znaczną część klasycznej butelki szartreski, a na niej w tle zdjęcie rozpoznawalnego budynku i klarownie wyszczególniona zawartość flaszy. Wszystkie z mocą beczki, nie filtrowane na zimno, nie barwione. Podczas tegorocznego Whisky Live Warsaw miałem okazję spróbować każdej z butelek i wypadają one nadspodziewanie dobrze, z powodzeniem mogą konkurować z butelkowaniami znanych szkockich firm.

Czytaj więcej

Degustacja The Rhythm & Booze Project

17 listopada Cocktail Bar Max & Dom Whisky zaprasza na wieczór z whisky i muzyką na żywo, który poprowadzi duo Rhythm and Booze Project – degustacja specjalnie wyselekcjonowanych whisky połączona z bluesowym koncertem. Do degustacji będą: House of Hazelwood 18 Years Old, The Speyside Star Millenial Range 12 years Old, Smooth Ambler Contradiction Bourbon, Svenska Eldvatten 2001 16 Year Old Sherry Cask Blended Whisky, SMWS 73.107 (Aultmore) 20 Year Old ‚cherry chocolate and chutney’ Oloroso finish i Old Ballantruan.

Czytaj więcej

Festiwal Alkoholi Rzemieślniczych 2019

9 listopada w Konarach na Śląsku odbył się pierwszy Festiwal Alkoholi Rzemieślniczych. Miejsce jest wyjątkowe, odrestaurowany pałac pochodzi z 1763 roku. Przez kronikę wsi znajdującej się w dawnym księstwie świdnickim, przewijają się rody Reichenbachów, Sebottendorfów, Saugwiztów, Seydlitzów, Landskronów, Lebensteinów, Richthofenów i Gaffronów. Zniszczony w czasach PGR, dziś dźwiga się z ruin. Są tu wspaniałe piwnice, przestrzeń hotelowa, niezwykły spichlerz z wieżą, a sama impreza odbywała się w odrestaurowanych i zaaranżowanych na nowo dawnych stajniach. Kilometr drogi od Pałacu Konary w budowie jest duża destylarnia Wolf & Oak.

Czytaj więcej

Třebíč i stare tradycje gorzelnicze

Miasto Třebíč położone jest na Morawach. Pod nazwą Trebich znane jest od niedawna z produkcji whisky. To ośrodek miejski z długa historią, także w wytwarzaniu mocnych alkoholi. Początki miasta związane są z założeniem klasztoru w 1101 roku. Przy klasztorze wybudowano w XII wieku bazylikę, później kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony w stylu romańskim. W XIII wieku kościół i klasztor przebudowano w stylu gotyckim.

Czytaj więcej

Warszawa w klimacie whisky i ginu

W dniach 18-19 października Centrum Praskie Koneser stanie się miejscem spotkania miłośników whisky oraz innych alkoholi premium. W gronie tegorocznych wystawców znalazły się duże koncerny, dystrybutorzy, niezależni bottlerzy oraz lokalne destylarnie. Na festiwalu pojawią się znane z poprzednich edycji marki, jak również rynkowi debiutanci. Organizatorzy przewidują rekordową liczbę stoisk oraz gości. Uczestnicy będą mogli wybierać spośród setek gatunków alkoholi, pochodzących z kilkunastu krajów. W większości będzie to whisky, ale nie zabraknie też: rumów, burbonów, ginów, okowity, a nawet węgierskiej palinki. Spora część trunków będzie degustowana w cenie biletu. Za bardziej limitowane edycje zapłacimy voucherami o wartości 5 zł lub jej wielokrotności.

Czytaj więcej

Festiwal Whisky w Jastrzębiej Górze

Aż 7000 osób odwiedziło tegoroczny Festiwal Whisky w Jastrzębiej Górze. Bilety były sprzedane ponad tydzień wcześniej, podobnie jak w roku poprzednim, choć ceny biletów podniesiono. Było w tym roku więcej whisky niż kiedykolwiek, bo coraz więcej whisky jest na polskim rynku. W Jastrzębiej Górze spotykają się z publicznością głównie importerzy whisky i festiwal jest świetnym wyznacznikiem trendów – widać, że w branży dzieje się dobrze, whisky jest z roku na rok więcej.

Czytaj więcej

X Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P

Jubileuszowa dziesiąta edycja odbędzie się w dniach 16-17 października. Festiwal OSWiA to idealna okazja by spróbować setek różnorodnych win (50 stanowisk) i alkoholi mocnych z całego świata, spotkać się z producentami, a także skorzystać z super ofert rabatowych. 16 października na gości będą czekać winiarze, a dnia następnego będzie można delektować się alkoholami z wyższą zawartością procentów. Miejsce: Forteca Kręgliccy, ul. Zakroczymska 12, Warszawa. Godz. 12-21.00. Bilety dwudniowy: 100 zł.

Czytaj więcej

Daniel’s kontra Strong

Prawnicy Brown Forman domagają się od firmy Akwawit zaprzestania sprzedaży whisky pod marka Jack Strong. Uważają, że imię Jack przynależy wyłącznie marce Jack Daniel’s (oraz Gentleman Jack z tej samej rodziny). Sprawą zajmuje się XXII Wydział Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych warszawskiego Sądu Gospodarczego. Akwawit niemal od początku komunikował, że nazwa whisky Jack Strong nawiązuje do pseudonimu Ryszarda Kuklińskiego i z nim jest kojarzona, a kształt butelki i etykieta w żaden sposób nie naruszają praw marki Jack Daniel’s. Zanim pojawił się Jack Strong firma Akwawit przez krótki czas sprzedawała whisky pod marką Jasiu z Wrocławia, gdzie kształt butelki, kolorystyka i układ etykiety ewidentnie nawiązywały do marki Johnnie Walker. Jednak w przypadku Jacka, to spór o prawo własności do częstego imienia w języku angielskim. Choć istotnie po wpisaniu w wyszukiwarkę Google połączenia Jack+whisky pokazują się głównie butelki z Jack Daniel’s, to na obronę polskiego producenta można przytoczyć przykłady z innych lokalnych rynków – Yukon Jack w Kanadzie czy Black Jack w Meksyku. W Szkocji whisky Black Jack była na rynku do lat 70. XX wieku. Zapewne sąd będzie brał też pod uwagę, że imię Jack zostało użyte na pokrewnych gatunkach alkoholu, ale jednak innych. Bo choć obydwa trunki należą do szerokiej kategorii brown spirits, to amerykański Jack Daniel’s jest robiony w większości z kukurydzy i prawnie przynależy do kategorii tennessee whiskey, zaś Jack Strong to kategoria blended whisky, w której Jack Daniel’s nigdy nie chciałby się znaleźć.