Arba Wine to przykład odradzającego się kazachskiego winiarstwa. Winnice znajdują się w południowo-wschodnim Kazachstanie, w rejonie wsi Karakemer, ok. 70 km na wschód od Ałmaty, u podnóża Zailijskiego Ałatau, w dolinie Assy i w pobliżu rzeki Turgen. To niezwykły krajobraz: z jednej strony rozległe, suche tereny Azji Centralnej, z drugiej ośnieżone szczyty gór, z których spływają zimne wody. Winnice położone są na wysokości ok. 1000 m n.p.m. i właśnie wysokość, ogromna amplituda temperatur między dniem i nocą, suche powietrze, górskie wiatry oraz mineralne gleby są podstawą tego, co Arba Wine nazywa swoim terroir.
Historia tego miejsca prowadzi jednak znacznie daleko w przeszłość. Arba Wine chętnie odwołuje się do tradycji winiarskiej Jedwabnego Szlaku, ponieważ południowo-wschodni Kazachstan leżał na ważnych szlakach łączących Chiny, Azję Centralną i świat zachodni. Badania archeobotaniczne potwierdzają obecność winorośli w południowo-wschodnim Kazachstanie już w epoce żelaza. Na stanowisku Tuzusai, w rejonie Ałmaty, znaleziono pestki winogron w materiale datowanym na IV-II wiek p.n.e. W przypadku samej doliny Assy szczególnie ważne jest znalezisko, do którego odwołuje się Arba Wine. W 1959 roku, podczas prac archeologicznych w pobliżu starych winnic, znaleziono amforę z pozostałościami wskazującymi na przechowywanie wina. Według historii przedstawianej przez Arba Wine znalezisko pochodziło z kurhanu w rejonie Assy i stało się jednym z impulsów do późniejszego powrotu do uprawy winorośli w tym miejscu.
Nowoczesne winiarstwo Kazachstanu zaczęło się na dużą skalę dopiero w czasach radzieckich. Po II wojnie światowej władze ZSRR zaczęły intensywnie rozwijać rolnictwo w Kazachstanie, a winnice pojawiły się m.in. w południowo-wschodniej części republiki. W latach 1970-1985 powierzchnia winnic w Kazachstanie wzrosła bardzo szybko. Oficjalny dokument rządu Kazachstanu dotyczący odbudowy sektora podaje, że w połowie lat 80. winnice zajmowały ok. 26 tys. hektarów, a produkcja winogron w dobrych latach sięgała 150-200 tys. ton. Kazachskie wina zdobywały wówczas medale na konkursach radzieckich i międzynarodowych.
Ten rozwój został gwałtownie przerwany w 1985 roku, kiedy w ZSRR rozpoczęła się kampania antyalkoholowa. Winnice były wycinane, gospodarstwa likwidowano lub przestawiano na inne uprawy, a całe fragmenty infrastruktury winiarskiej przestały funkcjonować. W Kazachstanie skala strat była ogromna, niemal wszystkie nasadzena z lat 50. i 60. zostało później zniszczonych albo porzuconych.
Kiedy większość dawnego radzieckiego dziedzictwa winiarskiego zniknęła, niektóre stare winnice przetrwały niemal przypadkiem. W dolinie Assy znalazły się działki, na których stare krzewy przez lata pozostawały praktycznie bez opieki. Zarośnięte, częściowo ukryte wśród drzew i krzewów, przetrwały okres, kiedy bardziej racjonalne z punktu widzenia rolnictwa wydawało się ich wyrwanie i zastąpienie innymi uprawami. Jednak część tych krzewów przez ponad 20 lat pozostawała niemal nietknięta. Kiedy ponownie zwrócono na nie uwagę, okazało się, że system korzeniowy nadal żyje, a winorośl jest zdolna do regeneracji.
Za odbudową tego miejsca stoi Zeinulla Kakimzhanov, który zainteresował się starymi winnicami na początku XXI wieku. Początkowo projekt miał być raczej przedsięwzięciem pasjonackim niż próbą stworzenia dużej winiarni. Z czasem pomysł się rozwinął. Arba Wine podaje rok 2006 jako moment powstania przedsiębiorstwa, podczas gdy z historii projektu i rozmów winiarskich wynika, że początki przedsięwzięcia sięgają 2005 roku. W praktyce można więc przyjąć, że Arba Wine narodziło się w latach 2005-2006 jako projekt odbudowy dawnych winnic i stworzenia nowoczesnego kazachskiego producenta wina.
Jedną z najważniejszych decyzji było pozostawienie starych krzewów na własnych korzeniach. W świecie winiarskim jest to niezwykle interesujące, podczas gdy większość europejskich winorośli po epidemii filoksery w XIX wieku uprawiana jest na podkładkach odpornych na tego szkodnika, w tutejszych warunkach filoksera nie występuje, dlatego stare krzewy mogły zachować własny system korzeniowy. Część obecnych nasadzeń pochodzi z radzieckich plantacji z lat 60. Odmiany rkatsiteli, rieslinga, saperavi i pinot noir, zachowały się na własnych korzeniach.
To właśnie stare krzewy są największym skarbem Arba Wine. Nie chodzi tyle o wiek roślin, lecz o zachowany sposób ich prowadzenia. Winnice nie przypominają idealnie równych, mechanicznie prowadzonych plantacji znanych z wielu współczesnych regionów winiarskich. Winorośl jest formowana w rodzaj krzewów, a przy bardzo ostrych zimach pędy są ręcznie przyginane do ziemi i zabezpieczane przed mrozem. Wysokość 1000 m n.p.m. oznacza bowiem nie tylko dużo słońca, lecz także bardzo surowe zimy. Temperatury mogą spadać do ok. -40°C. Taki sposób prowadzenia winorośli jest niezwykle pracochłonny i praktycznie nie nadaje się do pełnej mechanizacji. Dlatego zarówno prace w winnicy, jak i zbiory wykonywane są ręcznie.
Fundamentem starych winnic są odmiany, które trafiły tutaj w czasach radzieckich, czyli przede wszystkim riesling, rkatsiteli, saperavi i pinot noir. Nie ma żadnych odmian autochtonicznych. Jedna z odmian, która była kiedyś uprawiana w tym regionie, nie dawała jednak odpowiedniej jakości wina i została zarzucona. Arba Wine pokazuje, jak europejskie i kaukaskie odmiany zachowują się w specyficznym terroir południowo-wschodniego Kazachstanu.
Kolejny etap nastąpił w 2008 roku, kiedy do Kazachstanu sprowadzono z Francji nowe sadzonki. Wśród odmian znalazły się m.in. gewürztraminer, syrah, merlot, chardonnay, malbec, cabernet franc, aligote, auxerrois czy muscat. Dzisiejsza kolekcja Arba Wine jest więc swoistą mapą światowego winiarstwa, ale wszystkie te odmiany poddawane są jednemu, bardzo szczególnemu testowi – muszą pokazać, jak radzą sobie na wysokości 1000 m, w ekstremalnie kontynentalnym klimacie i na mineralnych glebach doliny Assy.
Warunki są rzeczywiście niezwykłe. Latem słońce jest intensywne, a temperatury w dzień mogą być wysokie, natomiast po zachodzie słońca powietrze szybko się ochładza. Zimne masy powietrza spływające z gór ograniczają temperatury nocne, dzięki czemu winogrona mogą dojrzewać powoli i zachowywać kwasowość. To właśnie ta różnica temperatur między dniem i nocą jest jednym z kluczowych elementów terroir Arba Wine. Producent podkreśla również rolę wiatrów, które pomagają ograniczać wilgotność, a tym samym presję chorób grzybowych.
Gleby są kolejnym ważnym elementem, to mieszanina granitu, piasku i gliny, z bogatą mineralnie warstwą powierzchniową oraz dobrym drenażem. Wody pochodzące z gór i topniejących śniegów dostarczają dodatkowo minerałów. Dzięki przepuszczalności gleby po opadach woda szybko przemieszcza się w głąb, co ma znaczenie podczas gorącego lata. Korzenie starych krzewów sięgają głęboko, dzięki czemu roślina może korzystać z zasobów niedostępnych dla młodych nasadzeń.
Z tych warunków wynika również bardzo specyficzny sposób pracy winnicy. Praktycznie nie ma chemicznych zabiegów ochronnych, wykorzystuje się naturalne warunki klimatyczne do ograniczania presji chorób, stosuje organiczny kompost i w dużym stopniu polega się na pracy ręcznej.
Sezon wegetacyjny i rytm prac w Arba Wine są oczywiście podporządkowane tutejszemu klimatowi. Zbiory rozpoczynają się w drugiej połowie sierpnia, a ponieważ odbywają się ręcznie, winiarze mogą selekcjonować grona na etapie zbioru. W przypadku winnicy położonej tak wysoko ma to szczególne znaczenie. Każda odmiana dojrzewa trochę inaczej, a różnica między odpowiednią dojrzałością a nadmiernym przejrzeniem może być kwestią kilku dni.
Riesling i rkatsiteli pozwalają pokazać białą stronę terroir, saperavi i pinot noir reprezentują stare nasadzenia czerwonych odmian, a francuskie odmiany pozwalają porównać ich zachowanie z klasycznymi szczepami Starego Świata.
Ważną rolę w budowaniu stylu win od początku odgrywali zagraniczni specjaliści. Zeinulla Kakimzhanov zaprosił do współpracy włoskiego enologa Mario Fregoniego, profesora Uniwersytetu Rolniczego w Piacenzy i jednego z najbardziej znanych włoskich specjalistów w dziedzinie winorośli. W projekcie uczestniczył również Donato Lanati, enolog i profesor Uniwersytetu w Turynie, związany z laboratorium Enosis. Ich zadaniem było pomóc przełożyć potencjał miejscowego terroir na technologię nowoczesnego winiarstwa.
Po zbiorach owoce trafiają do nowoczesnej winiarni, ale przy produkcji win wykorzystywane są również klasyczne metody dojrzewania. Arba Wine korzysta z beczek z francuskiego dębu, a także z akacji.
Wina z tych starych winnic zaczęto produkować po ich odbudowie, a pierwsze roczniki szybko zwróciły uwagę zagranicznych krytyków i konkursów. O Arba Wine pisała m.in. Jancis Robinson i inne międzynarodowe źródła zajmujące się winem. Stare winnice stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków producenta, a Arba Wine zaczęło być traktowane jako jeden z symboli odradzania się kazachskiego winiarstwa.
Sama nazwa Arba oznacza tradycyjny wóz, rodzaj rydwanu. Założyciel firmy wyjaśnia, że wybrał tę nazwę jako symbol drogi: wino i droga są ze sobą związane, a droga Arba Wine ma prowadzić produkty kazachskiej ziemi na światowe rynki.
Arba Wine jest ciekawym przykładem tego, jak można budować współczesną tożsamość winiarską kraju, który nie jest powszechnie kojarzony z winem. Kazachstan ma ogromną powierzchnię, ale warunki dla profesjonalnego winiarstwa występują tylko w niewielkiej części kraju. Południowy wschód, okolice Ałmaty, przedgórze Tienszanu i doliny rzeczne są jednak miejscami, w których winorośl może znaleźć bardzo interesujące warunki.
Arba Wine produkuje również cydr, wykorzystując jabłka i eksperymentując ze sposobami dojrzewania. Producent wypuścił m.in. Adem Alma, a w 2023 roku przygotował pierwszą beczkową wersję cydru Special Label, która dojrzewała 3,5 miesiąca w stalowych zbiornikach, a następnie 1,5 miesiąca w beczkach i specjalnych naczyniach drewnianych.
Oto kilka przykładów ich win.
Altyn Arba Chardonnay Reserve 2013 leżakowało 10 miesięcy w beczkach z akacji. Aromat przekrojonego słodkiego ananasa. I w ustach także ananas oraz wysoka kwasowość – pigwy, jabłka.
Sary Arba Rkatsiteli Reserve 2018 – część wina leżakowała 9 miesięcy w beczkach z akacji, część w stali nierdzewnej. Aromat cytryny i nuta naftowa. Bardzo wysoka kwasowość, ale też ciekawa nuta akacji – miodu.
Ak Arba Riesling Reserve 2016 leżakowało 20 miesięcy w beczkach z akacji. Aromat brzoskwini, moreli i nafty. W ustach dużo nut trzeciorzędowych – miód, nafta.
Meiram Arba Merlot Reserve 2018 leżakowało 18 miesięcy w dębie. Aromat korzenny i truskawkowy. W ustach cierpkie, taniczne, dużo tytoniu.
Kyzyl Arba Cabernet Franc Reserve 2015 leżakowało 24 miesiące w dębie. Bardzo przyjemny aromat korzenny z nutą pieprzu. W ustach tytoń, korzenność, porzeczki.
Lagyl Arba Saperavi Reserve 2015 leżakowało 18 miesięcy w dębie. Aromat śliwek, czereśni, śliwek. W ustach cierpkie i bardzo taniczne, ale też słodka lukrecja.



























