W dniach 8-9 września w Fortecy Kręglickich odbył się dwunasty Salon Win i Alkoholi Mocnych. Uczestniczyło w imprezie 90 wystawców z całego świata – był to niemal pełen przegląd oferty M&P, pierwszego dnia wina, drugiego mocne trunki, w tym także pozycje jeszcze nie dostępne bądź zupełnie unikatowe butelki.

A oto krótki, subiektywny przegląd najciekawszych nowości.
Na stoisku Springbank / Hazelburn / Longrow / Kilkerran można było spróbować kilku edycji single cask, które jeszcze nie miały oficjalnej premiery, m.in. nowy Springbank Local Barley w 100% z beczek po bourbonie, o nutach słodkich, owocowo-ziołowo-ziarnistych. Był też m.in. single cask Longrow, finiszowany w beczkach po pinot noir, cierpki, mocno nacechowany winem, czy bardzo bakaliowy ośmioletni single cask Kilkerran z beczek po porto. Z edycji, które są już w ofercie bardzo dobre wrażenie robią Longrow Red 13YO Chilean Cabernet Sauvignon – w zapachu dużo torfu, dużo wina o sporej kwasowości – mieszanka wybuchowa, czy Hazelburn 13YO Oloroso Cask Matured 2003 o zapachu śliwek, drożdży, rodzynek. Ze starszych pozycji można było spróbować m.in. edycji Kilkerran 16YO, ale przede wszystkim Springbank 12YO CS, zaskakująco delikatny jak na moc ponad 55% i Springbank 21YO CS To zapach pieczonych jabłek, gruszek, skórek pomarańczy, chininy, mięty, anyżu. Smak słodki, bardzo dużo musu jabłkowego, gruszki, morele, śliwki. Finisz placka ze śliwkami, lekko tytoń, lekko sadza, orzechy, kwaśne morele.
Penetrując stoiska ze szkockimi whisky można było spróbować nobliwej GlenAllachie 30YO, wspaniała, dość wytrawna, z nutami herbacianymi, tytoniowymi, octowymi czy owocowej i bardzo eleganckiej Loch Lomond 21YO. Ciekawostką na stoisku Loch Lomond była nowa whisky Spearhead Single Grain z mocno wypalonych beczek, o nutach prażonego ziarna, ziół, słodkiego chleba z rodzynkami.
Były aż cztery szkockie whisky zabutelkowane dopiero co specjalnie dla M&P. Loch Lomond M&P Cask Collection Club Tawny Port Hogshead – tylko 310 butelek, destylacja 2005, butelkowanie 2021. Zapach bardzo intensywny, drożdże, orzechy, wiśnie. Kilchoman Sauternes Poland Small Batch – limitowana do 900 butelek specjalna edycja, whisky z beczek po bourbonie, sherry oloroso i po sauternes. W ustach whisky jest słona i dominuje smak sadzy, popiołu z ogniska, do tego dużo słodyczy – powidła morelowe, nawet syrop z moreli. Kilchoman 10YO Cask 320/2010 M&P to beczki po bourbonie, destylacja w czerwcu 2010, natorfienie 50 ppm, tylko 234 butelki. Zapach zaskakująco słodki – ptysie ze śmietaną, marshmallow, w tle lekko sadza, nie czuć tak wysokiego poziomu torfowych fenoli. Glen Scotia 10YO Poland Special Releaes #1 z beczki first fill bourbon, torfowa, 1002 butelki. Zapach słodki, medyczny, torfowy, miód, śliwki. Wreszcie bakaliowa w aromacie, intensywna w barwie Glen Scotia 2013 M&P Cask Collection Club 1st Fill Tawny Port Hogshead, whisky nietorfowa, wypuszczona w liczbie zaledwie 300 butelek, a dwanaście miesięcy finiszowania w beczkach po porto tawny dało niesamowity orzechowo-rodzynkowy efekt.
Było stoisko z nieznanymi w Polsce whisky japońskimi, z małej destylarni, która działa przy browarze. Single malt Nagahama z beczek po szwedzkim owocowym winie, zapach bardzo słodki, maliny, truskawki, nuty octowe, a także kolekcja blendów szkocko-japońskich Amahagan z różnych beczek: po bourbonie, z drewna wiśni, z beczek po czerwonym winie i z dębu mizunara.
Na osobnym stoisku została zaprezentowana kolekcja Murray McDavid, nowości w ofercie M&P, a wśród nich wiekowy blend Cult o Islay 32YO 1988 – destylaty z Islay i Lowland, finiszowanie w beczkach 1-fill sherry i bourbon. Zapach intensywny, zioła, tytoń, popiół, wędzone śliwki, nuta octowa.
Spora niespodzianką były dwie nie zapowiadane butelki rumów Hampden. Biały Rum Fire z potężną mocą 63%, o zapachu bananów, mango, ananasa, gumy oraz Hampden The Younger 5YO LROK 2016, uwodzący zapachem bananów, kiszonych bananów, liści, owoców dżungli.
Dla mnie gwiazdą tej edycji festiwalu był jednak koniak Lheraud 1975. Zapach rodzynek, fig, tytoniu, śliwek, marcepanu, gruszek. Smak zaskakująco owocowy – jabłka, gruszki, ale też masa tytoniu, cierpkości, skóry. Finisz bardzo długi, dużo brzoskwini, moreli, gruszek, tytoniowa cierpkość. Doskonały.
Tyle zakosztowałem. Swoje stoiska na festiwalu mieli jednak też inni producenci – whisky szkockie z Tobermory, whisky Paul John z Indii i West Cork i Walsh z Irlandii, Basque Moonshiners z Hiszpanii, koniaki Dupuy, Vaudon i François Voyer, japońska whisky Nikka, szwedzkie whisky i giny Hven, Crystal Head i Signal Hill z Kanady, armeńskie brandy Ararat, amerykańskie whiskey: Templeton Rye, Blanton’s i inne marki z Sazerac, ukraińskie wódki Green Day i Helsinki, litewskie miody ze Sztokliszek, francuskie whisky Armorik, włoskie grappy i likiery – Roner oraz Zanin, kalwadosy Louis Lauriston i Christian Drouin, porto Real Companha Velha i sherry z Real Tesoro, madery Barbeito, wermuty Padró & Co., rumy Barcelo z Dominikany i Karukera z Gwadelupy, pisco Malpaso z Chile, francuskie wódki Viche Pitia, hiszpańskie brandy Casajuana, giny i absynty z Prowansji, wódki i nalewki z oferty M&P. Było w czym wybierać, podobno otwartych stało ponad 300 butelek, spróbowałem ledwie dziesięć procent.

Oceny 90+ punktów z nowości XII OSWiA

Alkohol

Kategoria

Kraj

Ocena

Lheraud 1975

koniak

Francja

96,5

GlenAllachie 30YO

single malt

Szkocja

95,5

Springbank 21YO CS (49,2%)

single malt

Szkocja

94,5

Hampden The Younger 5YO LROK 2016

rum

Jamajka

91,5

Hampden Rum Fire

rum

Jamajka

91,5

Springbank 12YO CS (55,4%)

single malt

Szkocja

91,5

Kilkerran 16YO

single malt

Szkocja

91,0

Loch Lomond 21YO

single malt

Szkocja

90,5

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail