Destylarnie, Spirits
destylarnie, grappa, okowita

Z wizytą u Ronera

Z wizytą u Ronera

Udostępnij:

Roner to jedna z najważniejszych marek na włoskim rynku producentów grappy i owocowych brandy. Mieszczą się w Górnej Adydze, u podnóża Alp, w pięknym otoczeniu winnic i sadów owocowych, w małym miasteczku Tramin, które uważane jest za miejsce, w którym po raz pierwszy zaczęto świadomie uprawiać szczep gewürztraminer.


Firma powstała zaraz po II wojnie światowej, w 1946 roku, założona przez Gottfrieda Ronera i pozostaje w rodzinnych rękach, dziś w zarządzie zasiadają już wnuki i prawnuki założyciela. Zaczynali od jednego miedzianego alembiku, a współcześnie są największym we Włoszech producentem owocowych brandy, robią m.in. jedną z najbardziej cenionych na świecie okowit gruszkowych. Od 1999 roku oprócz destylarni mają także swoją winnicę, po wykupieniu rodzinnej firmy Ritterhof.
Zakład można zwiedzać, warto też odwiedzić wspaniały sklep, gdzie można na miejscu popróbować wszystkich trunków. Oferta obejmuje kilkadziesiąt wysokiej jakości alkoholi. Z oferty grappy najbardziej znane to: La Oro, Bianca, La Delicata i La Morbida, ale koniecznie należy popróbować ich grapp jednorodnych: Sauvignon, Cabernet, Gewürztraminer, Piont Noir, Moscato, Chardonnay, Müller Thurgau, Lagrein i innych. Te lepsze zebrane są w serii Roner Raritas, warta polecenia jest też seria starzonych trunków Simfonie. Do najlepszych należą grappy z serii Single-Varietal Grappa Riserva oraz te okolicznościowe, jak np. Grappa Cabernet 1940. Są też grappy z dodatkami np. gałązki ruty, kwiatami macierzanki czy igliwiem sosny. Oferta owocowych brandy, poza okowitą Williams, obejmuje: destylaty z: malin, wiśni, jabłek (z odmiany gravensteiner), śliwek, moreli, malin, jarzębiny i wiele innych. Są to stosunkowo drogie alkohole, ale z najwyższej półki w swoich kategoriach, a dla bogatych i wybrednych jest jeszcze seria wyselekcjonowanych owocowych brandy – Raritas.
– Tajemnica sukcesu Roner Williams, to wybór owoców, ale także nasze doświadczenie. Bo przecież do dobrych owoców także inni destylatorzy mają dostęp. Bardzo ważne jest to, w jakim momencie odcinamy frakcje, serce to tylko niewielka część całego procesu destylacji. Przez wiele lat rozdzielaliśmy frakcje ręcznie, od dwóch lat mamy stworzony dla nas program, który nadzoruje jakość destylacji. Do różnych destylatów mamy osobne oprogramowanie alembików. Owoce są nie tylko selekcjonowane, ale też odrzucamy pestki i ogryzki, które dają złe aromaty. Cała ta technologia jest bardzo kosztowna, ale nie chcemy sprzedawać tanich alkoholi. Zbieramy owoce z małą koncentracją cukru, bo wtedy jest w nich więcej aromatów, ale są mniej wydajne w fermentacji – opowiada Karin Roner, prezes firmy.
Oczywiście, jak każda włoska destylarnia, oferują też wielką gamę likierów, od tradycyjnych jak: amaretto, limoncello, myrtillo, fragole di bosco, bombardino czy marille, po bardzo wymyślne, w tym maceraty z alpejskich korzeni i ziół – np. jałowcowy Kranewit, gorzki Alpler czy jeszcze bardziej gorzkie Südtiroler Enzian.
Firma skupuje wytłoczyny na grappę głównie od lokalnych winiarzy, a także korzysta z własnych winnic, których ma osiem hektarów. Rozbudowany w 1972 roku, a potem ponownie w 2008 roku zakład to tak naprawdę trzy destylarnie. Jedna jest dedykowana tylko grappie, jedna gruszce Williams, ale sami destylują też rum na bazie sprowadzanej z Ameryki Południowej melasy czy zestawiają gin. Łącznie mają kilkanaście aparatów do destylacji ciągłej i okresowej. W 2018 roku stanął nowy, wielki alembik o dziwnym kształcie. – Postanowiliśmy zbudować alembik, który by kształtem nawiązywał do gruszki i kształtu naszej klasycznej butelki. Alembik ma 4,5 metra wysokości, w ubiegłym roku go zainstalowaliśmy, został zbudowany na nasze zamówienie. Chcieliśmy tak jak Szkoci mieć alembik dedykowany tylko dla nas, o odpowiedniej wielkości. Wchodzi do niego 2500 kg gruszek. To najnowsza technologia, która daje możliwość powolnej destylacji, regulowania temperatury, żeby zachować więcej aromatów. W tym alembiku powstaje nasz wiodący produkt, czyli destylat z gruszki williams. Nazwaliśmy go Luisa, ku czci mojej babci. Bo każdy wspomina dziadka, jako twórcę firmy, ale babcia również odgrywała ważną rolę, a w firmie Roner kobiety zawsze miały wiele do powiedzenia – opowiada Karin Roner.
Roczna produkcja to ok. 1,5 mln mocnych alkoholi i 350 butelek win w winiarni Ritterhof. Największa produkcja to Roner Williams, ok. 25% stanowi grappa.
W Polsce wiele produktów Ronera jest dostępnych w wyspecjalizowanych sklepach, ich importerem jest firma M&P.

Powiązane artykuły

Degustacje
degustacje

Miłośnicy mocnych alkoholi mogą już planować udział w kolejnym Festiwalu Warsaw Spirits Competition. Bilety na […]

Wydarzenia
single malt, whisky szkocka

Destylarnia Bruichladdich uczciła 25. rocznicę swojego odrodzenia, wprowadzając limitowaną whisky Greener Still. To 15-letni, nietorfowany […]

Wydarzenia
rynek, wódka

Indyjska firma Aspri Spirits przejęła globalne prawa do polskiej marki wódki U’Luvką. Wartości transakcji nie […]

Alkohole dnia
wódka

Nowość w ofercie DMS Barrels. Aromat jabłek, gruszek, śliwek, lekka nuta karmelu. Smak lekko słodki, […]

Wydarzenia
cydr, prawo, rynek

„Puls Biznesu” poinformował o propozycji Ministerstwa Finansów dotyczącej zmiany opodatkowania cydru i perry. Według projektu […]

Alkohole dnia
wódka

Japońska wódka rzemieślnicza o mocy 40%, produkowana przez Kiyosuzakura w mieście Kiyosu, w prefekturze Aichi […]

Historia
gorzelnie rolnicze, historia

Zabudowania po dawnej gorzelni rolniczej w Ostródzie znajdują się przy ul. Plebiscytowej 36, w bezpośrednim […]

Degustacje
degustacje, wino

21 sierpnia o godzinie 19.30 odbędzie się 243. spotkanie Akademii Wina. D.O.P. Cariñena/Hiszpania. Do spróbowania […]

Przewijanie do góry
Spirits logotyp czarny

Dostęp zablokowany

Nie spełniasz wymogów dotyczących wieku użytkowników strony.
Spirits logotyp czarny

Czy ukończyłeś/aś 18 lat?

Treści na tej stronie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.