Brown-Forman odrzucił ofertę przejęcia złożoną przez konkurencyjną grupę Sazerac. Propozycja, której wartość według doniesień medialnych wynosiła około 15 mld dolarów (32 dolary za akcję), została uznana przez zarząd za „niepodlegającą dalszym działaniom”.
Kluczową rolę w decyzji odegrała spółka Wolf Pen Branch LP, reprezentująca członków rodziny Brown posiadających większość akcji klasy A i kontrolujących głosy w firmie. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że rodzina pozostaje przekonana o sile marek, pozycji rynkowej oraz długoterminowym potencjale Brown-Forman. Zdaniem akcjonariuszy propozycja Sazerac nie jest zgodna z ich wizją przyszłości przedsiębiorstwa. Nie jest to pierwsza oferta na Brown-Forman w ostatnich miesiącach. Wiosną spółka prowadziła rozmowy z Pernod Ricard dotyczące możliwej transakcji, jednak negocjacje zakończyły się bez porozumienia. Następnie Sazerac ponowił starania, zwracając się bezpośrednio do akcjonariuszy kontrolujących spółkę i deklarując gotowość do poprawy warunków oferty.
Przewodniczący rady dyrektorów Brown-Forman Marshall B. Farrer zapewnił, że firma pozostaje skoncentrowana na realizacji swojej strategii rozwoju, obejmującej ekspansję, wzmacnianie marek oraz poprawę efektywności operacyjnej. Dodatkowym wyzwaniem dla spółki jest trwająca sukcesja na stanowisku prezesa – Lawson Whiting zapowiedział przejście na emeryturę po wyłonieniu następcy.