Kilchoman Distillery wprowadza nową edycję Cognac Cask Matured, kontynuując eksperyment z pełnym dojrzewaniem whisky w beczkach po innych alkoholach. Tym razem whisky spędziła cały okres maturacji w beczkach po koniaku, a nie – jak często ma to miejsce – tylko końcowy etap dojrzewania. Edycja 2026 powstała z 33 beczek first fill po koniaku, do których trafił destylat z 2019 roku. Whisky butelkowano z mocą 50% alk.
Nowa edycja jest częścią prowadzonej przez Kilchoman serii eksperymentów „Not A Finish”, której założeniem jest pokazanie efektów pełnej maturacji w nietypowych beczkach. Destylarnia wcześniej zastosowała tę koncepcję m.in. w Maury Cask Matured. W przypadku Cognac Cask Matured chodzi przede wszystkim o wykorzystanie charakteru francuskiego dębu i pozostałości koniaku przy jednoczesnym zachowaniu wyrazistego stylu whisky z Islay.
W aromacie pojawiają się dojrzałe gruszki i jabłka, dym torfowy, miodowa słodycz, prażone orzechy oraz przyprawy do pieczenia. W ustach whisky ma być maślana, z falami pieczonych owoców, plastra miodu i słono-słodkich akcentów. Finisz przynosi wysuszający dym, utrzymującą się słodycz i łagodne nuty owocowe. Producent podkreśla także obecność kandyzowanego imbiru, przypraw korzennych i owoców pestkowych.
Anthony Wills, założyciel i dyrektor zarządzający Kilchoman, zwraca uwagę, że pełna maturacja w świeżych, eksperymentalnych beczkach jest ryzykowna. Beczki po koniaku dostarczają dużej ilości aromatów, ale zbyt długie dojrzewanie mogłoby zdominować charakter destylatu. Dlatego whisky musi być regularnie monitorowana, a moment butelkowania wyznacza osiągnięcie właściwej równowagi między wpływem beczki a charakterem whisky.
Kilchoman ma już doświadczenie z pełnym dojrzewaniem w beczkach po koniaku – pierwsza edycja Cognac Cask Matured została wydana w 2023 roku, po ok. sześciu latach maturacji w 32 beczkach.
Polskim importerem whisky Kilchoman jest M&P.