Drewna dębów z lasów Molezun używane jest od co najmniej początku XV wieku do wyrobu beczek, w których dojrzewa eau-de-vie znane światu jako armagnac. Jest to dąb ciemny, żywica jest niemal czarna, daje dużo tanin i dużo koloru, stąd nawet młody armagnac z beczek z dębu Monlezun jest zwykle ciemniejszy, bardziej orzechowy w barwie niż np. cognac, który dojrzewa w beczkach z dębów z lasów Limousin lub Tronçais. Las Monlezun porasta region Bas-Armagnac, miasteczko o tej nazwie w departamencie Gers liczy zaledwie ok. 200 mieszkańców. Jeszcze na początku XIX wieku region zajmował się niemal wyłącznie wyrobem beczek – 1804 roku zarejestrowano 155 osób pracujących w bednarstwie. Pod koniec drugiej wojny swiatwej było jeszcze 30 bednarzy, teraz jest trzech. Drewno do budowy beczek musi mieć co najmniej sto lat i obwód co najmniej 2 m. Przed pocięciem na deszczułki drewno jest sezonowane przez 3-4 lat, tak by wytraciło znaczną część wilgotności. Cena nowej beczki z dębu Monlezun to ok. 700 euro.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail