Najbardziej znanym i lubianym japońskim likierem owocowym jest umeshu, po raz pierwszy wzmiankowane w 1695 roku w księdze kulinarnej „Honcho-shokkan”. Podstawą umeshu jest owoc ume. Ume to nie śliwka, jak zwykło się sądzić, to po prostu owoc ume. Ma dużo większą pestkę niż śliwka, jest cierpkie, o twardej skórce i twarde. Jest owocem pomiędzy morelą a śliwką. Ume ma ponad 300 odmian, kwitnie w lutym, zbiór następuje w czerwcu, występuje tylko w regionach z porą deszczową. Jest zbyt cierpka żeby ją jeść. Najczęściej używa się ich do wyrobu umeboshi, marynowanych ume. Jeśli nie są marynowane, można je ugotować lub zrobić dżem, aby były smaczne. Owoce te po raz pierwszy konserwowano i wykorzystywano jako lekarstwo już w starożytnych Chinach ponad 2000 lat temu.
Niektórzy błędnie nazywają umeshu winem, nie ma tu żadnej fermentacji, jest to likier o stosunkowo niskiej zawartości alkoholu (zwykle 15-19%). Ume jest wykorzystywane do domowych alkoholi jak nalewka, receptura jest prosta – owoce, cukier trzcinowy i zwykle tanie korui shōchū. W przypadku massmarketowych tanich marek nie maceruje się owoców, lecz dodaje koncentraty smakowe. W 2015 roku producenci umeshu i ich organ regulacyjny zgodzili się używać nazwy honkaku umeshu (autentyczne umeshu) wyłącznie dla trunku wytwarzanego z ume, cukru i alkoholu. Wszystko, co zawiera dodatki aromatyczne lub zastępuje ume substancjami chemicznymi, nadal może być nazywane umeshu, ale nie może nosić oznaczenia honkaku. Niektórzy producenci leżakują swoje umeshu nawet 10 lat w ceramicznych naczyniach lub drewnianych beczkach, czasami też beczkach po whisky.
Producenci awamori również podążyli za tym trendem, serwując umeshu o wyższej zawartości alkoholu i w wersjach premium robione na wysokiej klasy awamori.
Największym producentem umeshu jest Choya, firma założona w 1924 roku. Choya produkuje kilkadziesiąt różnych wersji umeshu i likierów ume. Jej produkty dostępne są na całym świecie.