To już czwarte wydanie książki Dave’a Brooma o wódce. Czwarte wydanie i po raz czwarty powtarzane te same bzdury. W Polsce produkcja wódki jest kontrolowana przez państwo, traktujemy wódkę jak Francuzi wino, pijemy przed obiadem, po obiedzie i na deser. Polskie dzieci od najmłodszych lat są przysposabiane do picia wódki, podaje im się kieliszek wiśniówki. Sztukę destylacji poznaliśmy albo dzięki włoskim mnichom, albo dzięki…. Irlandczykom! Broom opisuje smaki wódek, których już nie ma na rynku, lub receptury, które lata temu zostały zmienione (przykładowo Extra Żytnia u niego robiona jest z żyta i jabłek). Nawet spora część fotografii powtarzana jest w kolejnych wydaniach, nie wyłączając zdjęcia przedstawiającego jakichś Mongołów, pijących wódkę szklankami pod chleb ze słoniną, z podpisem, że wódka zawsze odgrywała istotną rolę w polskim życiu towarzyskim. Już pierwsze wydanie tej książki z 1998 roku było nieaktualne i zawierało masę błędów, ale powtarzanie błędów przez dwadzieścia lat to karygodna ignorancja.
Dave Broom: Vodka. The Essential Guide for Vodka Purists
Powiązane artykuły
Destylarnia Onzi (온지술도가) znajduje się w Seulu w dzielnicy Eunpyeong-gu, ulokowana w piwnicy mieszkalnego bloku. […]
Książka pięknie wydana, z artystycznymi zdjęciami, ciekawie napisana, bo przedstawia nie tylko sam trunek, ale […]
Diageo zaprezentowało kolekcję whisky w ramach nowej serii Rare Series. Inauguracyjny rozdział obejmuje pięć whisky: […]
Nowa receptura, do ziemniaków dodano niewielką ilość żyta. W aromacie dużo pieczonego, słodkiego ziemniaka i […]
11 maja odbyło się dziewiąte w tym roku spotkanie w cyklu Mocny Poniedziałek i prezentacja […]
22 maja o godzinie 19.30 odbędzie się 232. spotkanie Akademii Wina. Vinho Verde DOC. Do […]
Kolejny rześki smak ready-to-serve w serii Shottini ze Stock Polska. Przyjemny aromat słodkiej mandarynki, landrynki […]