Destylarnia Onzi (온지술도가) znajduje się w Seulu w dzielnicy Eunpyeong-gu, ulokowana w piwnicy mieszkalnego bloku. Założył ją Manjoong Kim. Sam robi ryżowy nuruk, który każdego miesiąca w roku jest inny, stąd seria makgeolli numerowanych numerami miesięcy. Fermentacja w zależności od produktu trwa 2-3 miesięcy, odbywa się w małych stalowych zbiornikach. – Moje fermenty wyróżnia bardzo wysoka kwasowość, dlatego po fermentacji makgeolli leżakuję w stali nierdzewnej jeszcze od dwóch do sześciu miesięcy. Fermentację ciągnę w zależności od produktu – do 12 lub 15% – mówi Manjoong Kim.
Robią wiele rodzajów makgeolli, także serię z dodatkiem owoców, takich jak: jagody schisandra, igły sosny czy cytryny. Robi wzmacniane wino ryżowe Onzi Chengju Gwahaju z mocą 17,5%. Soju destyluje dwukrotnie do mocy 64% w malutkim miedzianym alembiku o pojemności 40 l. Fermentacja na soju z własnym ryżowym nuruk także trwa 2-3 miesiące. Piękny aromat – gotowany słodki ryż, prażony ryż, oleiste nuty, jakby olej ryżowy, gotowany bambus. Roczne produkuje tylko 500 l soju. W ofercie jest też soju z dodatkiem żółtego ume, po maceracji w ryżowym destylacie następuje jeszcze jeden odpęd jak przy produkcji geistu. Robi znakomity absynt – koreański piołun i destylat z kleistego ryżu. Co ciekawe, w Korei robi się zupę z piołunu. Inne eksperymenty to np. niestarzony destylat czerwonych winogron odmiany campbell, oczywiście do tego ryż i nuruk, podwójna destylacja, a także gin z wykorzystaniem siedmiu botaników, wśród nich koreański jałowiec.













