grappa sprzedawana na lotnisku w Treviso, chyba żeby zniechęcić odwiedzających Włochy turystów do jakiegokolwiek przyszłego kontaktu z grappą. W nosie: lakier, aceton, stary ser, olej słonecznikowy. Po napowietrzeniu pojawia się trochę przyjemniejsza nuta rumianku i tymianku. W smaku lepiej niż w aromacie – zioła, suche kwiaty, miód kwiatowy, pieczone kasztany. Finisz to słodkie winogrona. Moc – 40%.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail