Jak nie rozstawać się z winem po powrocie z wakacji i cieszyć się ulubionym smakiem o dowolnej porze roku? Na to pytanie odpowiada Grupa JF Hillebrand, światowy operator logistyczny specjalizujący się w obsłudze rynku alkoholi i napojów. Firma dynamicznie rozwija usługi dla rynku enoturystyki, teraz także w Polsce. Dzięki temu miłośnicy światowych win, nie muszą po powrocie z wakacji żegnać się z nowo odkrytymi trunkami. JF Hillebrand Poland pomoże indywidualnym klientom sprowadzić ich każdą ilość, od jednej butelki aż po paletę.

Zakładając, że wino zakupione w trakcie urlopu jest wyłącznie na potrzeby własne, a nie w celach handlowych, trzeba przede wszystkim pamiętać o dopuszczalnych limitach, które można wwieźć do Polski przy przekraczaniu granicy. W przypadku wwozu z krajów Unii Europejskiej, zgodnie z ustawą o podatku akcyzowym, zwalnia się z akcyzy nabycie wewnątrzwspólnotowe wyrobów z akcyzą zapłaconą na terytorium państwa członkowskiego dokonywane przez osobę fizyczną. Chodzi o ilości nieprzekraczające w przypadku wina – 90 litrów oraz 60 litrów w przypadku wina musującego. Nieco inaczej wygląda przywiezienie wina z kraju trzeciego, np. RPA, Australia, czy USA. Zwolnieniu z podatku VAT i akcyzy podlegają wina w ilości nie większej niż 4 litry. Jeśli ktoś chce przywieźć do Polski więcej, każda ilość ponad próg 4 litrów będzie objęta cłem, podatkiem akcyzowym i VAT-em. Co ważne, te limity dotyczą tylko i wyłącznie wwozu na terytorium Polski wina przy przekraczaniu granicy przez np. turystę wracającego z urlopu (czyli osobę fizyczną).
A co, kiedy chcesz sprowadzić ulubione wino po powrocie z wakacji?
W obydwu tych przypadkach – zakupu z UE jak i z krajów trzecich, osoba fizyczna może sprowadzić na potrzeby własne ulubione wino w dowolnej ilości, ponosząc koszty nie tylko dostawy, ale przede wszystkim należności celno-podatkowych wraz z akcyzą. Jednakże wyliczenie ich, jak i przygotowanie całej dokumentacji, wymaga znajomości przepisów prawa celno-podatkowego i akcyzowego. To sprawia wielu osobom problem. JF Hillebrand wyszedł naprzeciw tym potrzebom. Operator, specjalizując się w obsłudze alkoholi i napojów od 175 lat, obsługuje również rynek enoturystyki i od kilku lat rozwija usługi dla klientów indywidualnych. Teraz są one dostępne także w Polsce. Specjaliści JF Hillebrand wyliczają koszty transportu oraz należności celno-podatkowe wraz z akcyzą i organizują dostawę „door-to-door”.
– W zależności od tego, z jakiej części świata sprowadzane jest wino, jego dostawa trwa od kilku do nawet kilkudziesięciu dni od momentu złożenia zamówienia. Pomijając okresy urlopowe i święta występujące w ciągu roku, na terenie Europy jesteśmy w stanie zrealizować zamówienie do 7 dni od złożenia zamówienia. Jeżeli są to producenci wina, z którymi już współpracujemy, często udaje się nam dostarczyć przesyłkę szybciej. Z odleglejszych zakątków świata w zależności do wyboru rodzaju transportu przez klienta (morski albo lotniczy) i dostępności wina, dostawa trwa nieco dłużej od kilkunastu do kilkudziesięciu dni – wyjaśnia Izabela Dąbrowska, Freight & Operations Manager, JF Hillebrand Poland.
Koszty i jakość dostawy
Tutaj nie ma stałych stawek cenowych za realizację dostawy. Koszty są wyliczane indywidualnie. Zależą one od wielu elementów, tak jak trasa i rodzaj transportu (np. drogowy, lotniczy, morski), rodzaj opakowania, koszty realizacji zlecenia, czy też koszty nakładania banderol albo naliczania akcyzy, cła i podatku, a przede wszystkim ilości dostarczanego wina. Operator sprowadzi zarówno jedną butelkę, jak i karton albo całą paletę. Dodatkowo należy się liczyć z kosztami ubezpieczenia. – Każda przesyłka jest objęta ubezpieczeniem w wysokości 0,4% wartości towaru. Jeżeli wystąpią jakiekolwiek stłuczenia, uszkodzenia, szkoda najczęściej rozliczana jest do 21 dni od momentu jej stwierdzenia – mówi Izabela Dąbrowska z JF Hillebrand Poland.
Podobnie jak przy artykułach spożywczych, tak samo przy transporcie wina, należy zachować właściwą temperaturę w transporcie, której wahania mogą wpłynąć na pogorszenie się jego jakości. JF Hillebrand korzysta tutaj z własnych rozwiązań, tj. Vinliner – izolator termiczny wykładany w kontenerach i nakładany na przesyłki drobnicowe (np. kartony czy skrzynki), który utrzymuje stałą temperaturę alkoholi w trakcie ich przewozu, nie podrażając znacznie przy tym kosztów transportu.
Usługi dla rynku enoturystyki nie są jedynymi usługami JF Hillebrand dla klientów indywidualnych. Firma realizuje też dostawy innych rodzajów alkoholi na indywidualne zamówienia. Operator obsługuje ten rynek także w drugą stronę tj. wysyłki z polskich browarów, destylarni i winiarni do klientów na całym świecie.
Więcej na stronie: www.jfhillebrand.com

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Subskrypcja newsletter

Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail