Diageo reaktywuje Port Ellen i Brora

9 października świat obiegła sensacyjna informacja, Diageo ponownie otworzy dwie zamknięte destylarnie whisky – Port Ellen i Brora. Obydwie należą do najbardziej poszukiwanych i najwyżej wycenianych whisky. Obie zamknięte w 1983 roku, w okresie kryzysu na rynku whisky, docenione dopiero wiele lat później, gdy zaczęły pojawiać się kolejne butelkowania ze starych beczek. Port Ellen znajduje się na wyspie Islay, Brora w regionie Highland, sąsiaduje z destylarnią Clynelish – jej dawne budynki służą jako centrum dla odwiedzających Clynelish. Natomiast część budynków dawnej Port Ellen pracuje jako słodownia.

Czytaj więcej

Wizyta u Žufánka

Destylarnia powstała w 2000 roku na przedmieściach miasteczka Boršice u Blatnice. To firma rodzinna, założycielami są Marcela i Josef Žufánek oraz ich synowie: Martin, Josef i Jan. Dziadek zaczynał destylować nielegalnie, najstarsze śliwowice w ich „archiwum” pochodzą jeszcze z lat 50. – Z bratem jesteśmy pierwszym pokoleniem, które destyluje legalnie – mówi Martin Žufánek. W Irmie zajmuje się ziołami, jego są receptury ginów, wermutu, a zwłaszcza wielokrotnie nagradzanych absyntów. Alkohole Žufánka obecne są w najlepszych barach i restauracjach w Czechach i na Słowacji.

Czytaj więcej

Château de Lignières

posiadłość ziemska w regionie Charente z neorenesansowym zameczkiem w Rouillac z 1872 roku i ogromnym areałem winnic. Od początku budowana z myślą o destylarni koniaku, jej właścicielem była firma Rémy Martin. W 1892 roku została wyposażona w osiem alembików o pojemności po 1500 l każdy. Zbudowano piętrowe piwnice do leżakowania beczek. W 1965 roku posiadłość i destylarnię kupiła fima Cognac Bisquit. W 1974 roku rozbudowano destylarnię, wstawiono m.in. nowe kadzie do fermentacji oraz 56 alembików o pojemności 2500 l, sterowanych komputerowo. Produkowny jest tu m.in. znany koniak  Bisquit, który od 2009 roku należał do Pernod Ricard, a od 2009 roku jest własnością wywodzącej się z RPA Grupy South African Distell. Tradycje produkcji koniaku w tym miejscu siegają jednak XIX wieku, tutaj eau-de-vie destylował Rémy Martin. Są tu także piwnice i zakład bednarski. Powstaje tu także marka koniaku o nazwie takiej samej jak posiadłość – Château de Lignières. Całość produkcji dla tej marki odbywa się na winnicy Avanat, od zbioru i prasowania winogron, przez fermentację po destylację, starzenie w beczkach i butelkowanie, co jest rzadkością. Jest tu 205 ha winnic. Pod marką Château de Lignères Bisquit butelkuje dwa koniaki – Vieille Réserve Privée oraz 10 Ans. Aromat koniaku jest bardzo delikatny, kwiatowy, z nutą moreli i orzechów włoskich oraz migdałów. Smak również jest niezwykle delikatny, choć tu pojawia się ostrzejsza nutka tytoniu, trochę kawy, głównie są to jednak kwiaty. Finisz krótki, nieco trawiasty i migdałowy.

Czytaj więcej

Kingsbarns

destylarnia zbudowana w odrestaurowanych budynkach East Newhall Farm w pobliżu miejscowości Kingsbarns w Szkocji, z widokiem na słynne pola golfowe Kingsbarns Championship. Jest to jedyna destylarnia whisky w okolicy St Andrews. Oficjalnie otwarta 30 listopada 2014 roku, w dzień Świętego Andrzeja, a pierwszy spirytus spłynął z alembików w styczniu 2015 roku. Pierwsze butelkowanie whisky planowane jest na połowę 2018 roku. Otwarta jest dla zwiedzających przez cały rok, powstała w dużym stopniu dzięki pomocy szkockiego rządu i uzyskanych dotacji, gdyż inwestycja kosztowała 1,85 mln funtów. Powstająca tu słodowa whisky trafiła do beczek po bourbonie. Inwestorem jest firma rodzinna Wemyss, do której należą takie marki blendów jak: The Spice King, The PeatChimney i The Hive. W 2017 roku wypuszczono butelki Kingsbarns Spirit Drink, czyli new make spirit o mocy 63,5% – w aromacie maślane ciasteczka i jabłka, w ustach także jabłka, a do tego soczyste zielone ziarno.

Czytaj więcej

Wizyta w Sipsmith Distillery

Blisko Tamizy i stacji metra Turnham Green w Londynie od 2007 roku działa Sipsmith Distillery. Założona w garażu, była to pierwsza w Londynie licencja na produkcję alkoholu, jaką wydano po zliberalizowaniu angielskich przepisów. Założyło ją dwóch entuzjastów, zafascynowanych amerykańskimi mikrodestylarniami – Fairfax Hall i Sam Galsworthy. Mają trzy niemieckie alembiki: Constance, Patience i Prudence oraz małą sześciopółkową kolumnę do rektyfikacji. Kupują gotowy spirytus pszeniczny o mocy 96% i redestylują go na gin, odbierany jest z mocą 88%. Master distillerem jest znany dziennikarz piszący o alkoholach, Jared Brown.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni ginu Plymouth

Plymouth gin uważany jest za odrębna kategorię ginu, do 2017 roku miał nawet własne oznaczenie geograficzne chronione w ramach UE. Nieco inny od typowego angielskiego London Dry Gin, jest łagodny w smaku, średnio aromatyczny, słodkawy, ziemisty z nutami cytrusowymi, bardziej przypomina holenderski genever, zwłaszcza w młodej niestarzonej wersji. Początkowo nazwa Plymouth gin odnosiła się do nadmorskiego regionu Plymouth i do wszystkich ginów tu destylowanych. Obecnie jest to ostatnia, jedyna destylarnia w Plymouth, wszystkie inne zbankrutowały po II wojnie światowej.

Czytaj więcej

Kykkos

w klasztorze Kykkos, zbudowanym w górach Troodos w XI wieku, mieści się winiarnia i destylarnia. Produkowana jest tu ceniona Zivania Kykkos 44, destylowana w małych miedzianym alembiku. Pojedyncza destylacja całych winogron lokalnych szczepów mavro i xinisteri, a także cabernet. Posmak słony, słonecznika, oliwek, wypieczonego chleba. W ustach nuty mineralne, pyłki kwiatowe, prażone ziarna słonecznika. Jest też Zivania Kykkos Special Reserva (43%) leżakowana w XVIII wiecznych piwnicach, w starych dębowych beczkach przez 2-5 lat. Aromat: prażony słonecznik, słoma, trochę czekolady, orzech włoski, leciutko waniliny. W ustach nadal słonecznik i łupiny wysuszonych włoskich orzechów, trochę herbaty, szczypta kopru. Poza zivanią, mnisi produkują też likier ziołowy oraz słodkie, typowe dla Cypru, wino commandaria.

Czytaj więcej

Wizyta w Bombay Sapphire

Rok 1987 roku, kiedy na rynku pojawiła się błękitna butelka ginu Bombay Sapphire uważany jest za datę przełomową w dziejach jałowcowego trunku. Lżejszy, bardziej cytrusowy niż inne giny, Bombay Sapphire pokazał kierunek ewolucji, w stronę alkoholi premium. Choć zajęło to kolejnych 20 lat, gin dziś uważany jest za produkt luksusowy, a coraz częściej wręcz kultowy.

Czytaj więcej

Pec Branko

destylarnia Pec Branko z Loka pri Ridanem Mostu. Przerabiają głównie własne gruszki Williamsa i jabłka, destylują w miedzianym kotle o pojemności 80 l, rozbudowanym o niewielki aparat kolumnowy. Za swoją Viljamovkę dostali w 2000 roku srebrny medal na festiwalu w Lublanie. Aromat trunku jest bardzo słodki, jednoznacznie gruszkowy. Smak delikatny, słodko-cierpki, zdominowany przez miąższ owocu, nuty miodowe. Moc – 40%. Butelki rocznikowane.

Nowa whiskey z Dublina

Już we wrześniu nastąpi oficjalne otwarcie Pearse Lyons Distillery, ulokowanej w Dublinie, w dawnym kościele św. Jakuba. Historia budynku gorzelni sięga 1190 roku, kiedy była częścią opactwa St. Thomas, założonego przez króla Henryka II. Założyciele to Pearse i Deirdre Lyons z firmy Alltech. Zostanie również uruchomione centrum dla zwiedzających, które według analiz ma przyciągać rocznie 75 tys. odwiedzających. Stanowisko dyrektora generalnego obejmie Tracey Flinter, master distillera – Gearoid Cahill. Pearse Lyons ma doktorat z fermentacji drożdży i był pierwszym Irlandczykiem, który ukończył British School of Malting and Brewing. Wcześniej pracował przy budowaniu Midleton Distillery w Cork. Pzeprowadził się do USA w 1977 roku. Następnie w 1999 roku kupił firmę Lexington Brewing i Distilling Company w Kentucky.

Lost Distillery Company odtworzyło whisky Dalaruan

Lost Distillery to pomysł odtwarzania stylu whisky zapomnianych, dawnych gorzelni. Mieszane są różne singla malty, odtworzono styl takich destylarni jak: Auchnagie, Gerston, Jericho, Lossit, Stratheden, Towiemore. Whisky wypuszczane są w trzech liniach: Classic, Archivist i Vintage – o różnym wieku destylatów słodowych. Teraz do tego grona dołączyła whisky, która odtwarza smaki i aromaty gorzelni Dalaruan.

Czytaj więcej

Stock kupuje udziały Dublin Liberties Distillery

Dublin Liberties Distillery, która wciąż jest w budowie oraz marka Dubliner Irish Whiskey od marca 2016 roku należą do grupy Quintessential Brands (wraz z kilkoma markami likierów, wódek czy ginów). Obecnie nowym akcjonariuszem jest grupa Stock Spirits, znana w Polsce m.in. z marki Lubelska, którą objęła 25% kapitału Dublin Liberties Distillery za 18,3 mln euro. Pozyskane od nowego partnera środki mają być przeznaczone na sfinansowanie wyposażenia destylarni w Dublinie. Ostatnie prace budowlane mają zakończyć się latem 2018 roku. Za blendowanie i dobór whisky nadal odpowiadać będzie Colin O’Neill. Za sprzedaż i marketing produktów na światowych rynkach odpowiada Quintessential Brands.

Pozostałości The North Mall Distillery

Dawne budynki North Mall Distillery zajmowane są dziś przez Uniwersytet w Cork oraz szpital Mercy University, jest tu też park. Ulokowane nad rzeką Lee, kiedyś przybijały tu barki i zabierały beczki z whiskey. Sama destylarnia powstała w 1779 roku i działała do 1920 roku, kiedy częściowo zniszczył ją pożar. Później była tu linia butelkowania oraz magazyny whiskey, wykorzystywane przez Irish Distillers aż do 2007 roku.

Czytaj więcej

Billy Walker wraca do gry

Billy Walker kojarzony jest przede wszystkim z sukcesami na rynku szkockiej whiskey. W 2004 roku wskrzesił destylarnię BenRiach, potem rozwinął destylarnie GlenDronach i Glenglassaugh, wypuszczając liczne edycje starych i nowych whisky, finiszowanych w rozmaitych beczkach – od rumu po tokaj. W kwietnie 2016 roku sprzedał swój whisky-biznes, a koncern Brown-Forman zapłacił za grupę BenRiach (wraz z magazynami leżakujących whisky) 285 mln funtów. Była to jedna z najbardziej spektakularnych transakcji na rynku szkockiej w ostatnich latach. Początkowo Billy Walker zapowiadał, ze będzie wspierał merytorycznie nowego właściciela, ale w lutym tego roku ostatecznie ogłoszono, że odchodzi, a jego miejsce zajmie Rachel Barrie – wcześniej master blender w Morrison Bowmore.

Czytaj więcej

Pálenica Piešťany

W Pieszczanach przy ulicy Vrbovská cesta, niedaleko stacji kolejowej, działa nieduża nowoczesna gorzelnia – Pálenica Piešťany. Wyposażona w dwa stalowe kotły z miedzianą kolumną o pojemności po 300 l, które umożliwiają także rektyfikację, a także kadź fermentacyjną. Gorzelnia powstała w 2012 roku, założył ją Ján Hornák– przerabia owoce: morele, jabłka, śliwki, gruszki i czereśnie. Miesięcznie są w stanie produkować 7000 l alkoholu. Destylacja jest dwukrotna, alkohol butelkowany jest z mocą 50%. Firma nie butelkuje pod własną marką, świadczy usługi gorzelnicze, przetwarzając owoce sadowników z okolic Pieszczanów.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Zanin

Destylarnia założona w połowie XIX wieku przez Bortolo Zanina w Zugliano, dziś kierowana jest przez jego prawnuki. Widniejący w godle firmy 1895 rok odnosi się do pierwszego butelkowania grappy Zanin, destylarnia jednak istniała już wcześniej, a Bortolo sprzedawał grappę gościom swojej tawerny. Zaprzęg z beczkami grappy ciągnął biały koń, stąd też nazwa trunku – Cavallina Bianca. Do dziś to najważniejszy produkt firmy Zanin – grappa Cavallina, o niepowtarzalnym słodkim smaku, aromacie malin, porzeczek i wiśni. Jest to blend, w którym duży udział mają winogrona glera, bardzo popularne w rejonie Veneto, gdzie leży miasto Zugliano, robi się z nich wino prosecco. Grappy, likiery oraz brandy sprzedawane są pod markami: Zanin, Monte Sobotino, Le Opere, Maso Alto i Via Roma. Firma produkuje także wiele alkoholi pod markami sieci sklepów, marketów, dyskontów oraz private labels winiarni. Grappy destylowane są z kilkunastu odmian wytłoków, niektóre z nich leżakują przed rozlaniem do butelek nawet po 30 lat, poza tym produkowane jest także acquavite d’uva (wypalana z całych winogron) i klasyczna brandy San Faustino czy Monte Sobotino. Butelkują pod różnymi markami: wódkę, whisky, rum czy gin. Ważną część oferty stanowią słodkie likiery, m.in. czekoladowe (z pomarańczami lub z chilli), poza tym mają własne popularne włoskie likiery jak: limoncello, arancello, amaro czy sambuca, a także bardzo oryginalny likier Tajon, będący blendem grappy i winogronowej brandy. – Coraz więcej eksperymentujemy z beczkami, mieszamy destylaty z dębu, ale i z drewna wiśni czy kasztanowca. Zwłaszcza wiśnia jest bardzo ciekawa do starzenia grappy, dodaje jej dużo rześkości – mówił Silvestri Giuliano, menadżer do spraw sprzedaży w destylarni Zanin.

Czytaj więcej

Jones Road Distillery

Zbudowana w 1873 roku Dublinie, w dzielnicy Clontarf, nad rzeką Tolka, była ostatnią destylarnia zbudowaną w stolicy Irlandii aż do 2015 roku, kiedy swoje podwoje w dzielnicy Liberties otworzył Teeling. Działała przez nieco ponad 50 lat, została zamknięta w 1926 roku, choć okazjonalnie destylowała później aż do 1945 roku. Działała pod marką Dublin Whiskey Distillery Company Ltd (D.W.D.).Jej roczne moce produkcyjne wynosiły ok. 3,6 mln l spirytusu. W praktyce jednak produkcja wynosiła ok. 2,5 mln l. W 1891 roku współtworzyła konsorcjum dublińskich destylarni. Wraz z William Jameson & Co. Distillery i George Roe & Co. Distillery firmy utworzyły spółkę Dublin Distillers Company Limited, o mocach produkcyjnych blisko 16 mln l rocznie. Powodem fuzji był narastający kryzys w branży Irish whiskey. Nie uchroniła ona zresztą żadnej z tych firm przed ostatecznym zamknięciem. Po Jones Road Distillery do naszych czasów nie przetrwało nic poza kilkoma butelkami whiskey oraz napisem na bramie osiedla mieszkaniowego, które nazywa się Distillery Loft. W kolekcji niezależnego szkockiego bottlera Cadenhead’s w latach 70. XX wieku pojawiła się bardzo limitowana edycja whiskey D.W.D., jedną z takich butelek można oglądać w kultowym Temple Bar w Dublinie.

Czytaj więcej

Jean-Édouard Adam i historia destylacji ciągłej

Do historii nowoczesnej destylacji przeszły dwa nazwiska wynalazców kolumny odpędowej do pracy ciągłej, to Johann Heinrich Leberecht Pistorius z Loburga oraz Aenas Coffey z Dublina (urodzony w Calais we Francji, ale większość życia spędził w Irlandii). Obydwaj niezależnie od siebie wynaleźli, opatentowali i z sukcesem wprowadzili na rynek swoje wynalazki. Pistorius pierwszą kolumnę do destylacji ciągłej uruchomił w 1817 roku w Prusach, Coffey w 1830 roku w Irlandii. Wkrótce w aparatach Pistoriusa destylowała większość gorzelni na terenie Prus i imperium Austro-Węgierskiego. Coffey nieco dłużej czekał na uznanie. W Irlandii zdołał sprzedać swoje kolumny zaledwie trzynastu gorzelniom, głównie z regionu Ulsteru. Wielcy producenci Irish whiskey byli przeciwni wynalazkowi, uważali, że ich trunek traci na jakości, że spirytus jest zbyt neutralny w aromacie. Mieli rację, cóż z tego, skoro produkcja w kolumnie była znacznie tańsza niż w alembiku? Zdegustowany Coffey przeniósł się do Londynu, gdzie instalował swoje kolumny w fabrykach ginu, a potem do Szkocji, gdzie witano go z otwartymi ramionami, gdyż tania i lekka grain whisky z kolumny doskonale nadawała się do wchodzących właśnie na światowe rynki whisky blendowanych. Do dziś w Szkocji używa się zmodyfikowanych kolumn według projektu Coffeya.

Czytaj więcej