Brennerei Zum Fürstenhof Robert H. Günther

producent jałowcówek ze Steinhagen, firma z długą tradycją, załozona w 1902 roku. Gorzelnia początkowo działała w Detmold, jako część folwarku tutejszych książąt westfalskich. W 1907 roku powstał drugi zakład w Steinhagen, mieście wówczas słynącym z jałowcowego destylatu, działało tu ponad 20 gorzelni. Z czasem zamknięta została gorzelnia w Detmold, mająca typowo rolniczy charakter. W 1955 roku Robert H. Günther sprzedał biznes, jego właścicielem został Wilhelm Kisker z Halle, a rodzina Kiskerów kontynuuje tradycje wyrobu jałowcówki pod dawna nazwą. Najważniejszy produkt to Fürstenhöfer Steinhäger o mocy 38%. Słodowy, bardzo delikatny aromat, w ustach lekko jałowcowe, a w finiszu mleczny, śmietanowy posmak.

Czytaj więcej

Otwarcie The Clydeside Distillery

Wczoraj nastąpiło oficjalne otwarcie pierwszej od ponad stu lat destylarni whisky single malt w Glasgow. Położona nad rzeką Clyde, w budynku dawnych pomp i wieży ciśnień, zwanej The Queen’s Dock, z charakterystyczną wieżą zegarową. Wraz z destylarnią otwarto centrum dla zwiedzających, będzie to w najbliższych latach jedna z czołowych atrakcji turystycznych Glasgow.
Za projekt otwarcia nowej destylarni w Glasgow odpowiada Tim Morrison, związany z Morrison Bowmore Distillers. Co ciekawe, budynek obecnej destylarni a wcześniej stacji pomp został zbudowany przez pradziadka Tima Morrisona.

Czytaj więcej

Estońska wódka z oznaczeniem geograficznym

Komisja Europejska przyznała producentom wódki z Estonii prawo do chronionego oznaczenia geograficznego Geographical Indication (GI). Aby na butelce mógł znaleźć się napis „vodka from Estonia” lub „vodka made in Estonia” alkohol musi być nie tylko wyprodukowany w Estonii, ale też zrobiony z estońskiego zboża, a woda musi być z lokalnego źródła. W praktyce ma to chronić estoński rynek przed napływającymi podróbkami i tanimi wódkami z Rosji. Proces rejestracji GI dla estońskiej wódki zajął cztery lata. Poza Ministerstwem Rolnictwa lobbowały za nim stowarzyszenia rolnicze z Estonii. Unia Europejska przyznała już wcześniej GI dla wódek z Polski i ze Szwecji.

Wizyta w Manufakturze Alkoholi Gatunkowych Copernicus

W dawnej gorzelni rolniczej, w zabytkowych pomieszczeniach z czerwonej cegły, pochodzących z 1921 roku, działa obecnie nowoczesna fabryka wódek i likierów – Manufaktura Alkoholi Gatunkowych Copernicus. W 2014 roku Fabryka pozyskała inwestora strategicznego – firmę Skraw-met z branży hydraulicznej – który utworzył nową spółkę, Fabryka Copernicus Sp. z o.o. (od 8 lutego 2017 roku jako Manufaktura Alkoholi Gatunkowych Copernicus).

Czytaj więcej

Wizyta w wytwórni wódek Pravda

Na przedmieściach Bielska-Białej ulokowany jest elegancki kompleks budynków zakładów produkcji wódki Pravda. Zadbany teren, krótko przystrzyżona trawa, niskie białe budynki z wielkimi oknami, które wpuszczają do środka dużo światła. W osobnej wieży stoi prawdziwy skarb – oryginalny miedziany aparat destylacyjny, który przed wojną pracował w zakładach Stock w Białej Krakowskiej. Urządzenie zostało wyczyszczone, odrestaurowane, zainstalowane tak, że po podłączeniu systemu ogrzewania i chłodzenia mógłby z powrotem produkować destylaty. Prawdopodobnie jest to jedyny tej klasy zabytek gorzelnictwa w Polsce.

Czytaj więcej

Blackwater

destylarnia położona jest w Waterford, na brzegu rzeki Blackwater. Jednym z właścicieli jest Peter Mulryan, autor cenionych książek o irlandzkiej whiskey, a jego wspólnikiem Kieran Curtin. W ofercie mają cztery różne giny, które redestylują w miedzianych małych alembikach o pojemności 300 l. Chociaż się tym oficjalnie nie chwalą, wykorzystują spirytus z mleka, podobnie jak położona niedaleko Ballywolane House Distillery. Ich sztandarowy produkt to Blackwater Gin no 5 (41,5%), macerowane składniki to: jałowiec, kolendra, cynamon, skórki cytryny i gorzkiej pomarańczy, trawa cytrynowa, korzeń lukrecji, korzeń dzięgla, korzennik lekarski, gorzkie migdały, korzeń irysa i zielony kardamon. Aromat przyjemny – jałowiec, skórki cytrusów, eukaliptus. Smak słodki, delikatny, z nutą fiołków i irysów, do tego kmin. Blackwater Strawberry Gin (40%) zawiera te same składniki, co Blackwater Gin no 5, a dodatkowo redestylowane są truskawki. Finalnie do butelek dodawana jest też odrobina macerowanych świeżych truskawek, która daje alkoholowi różowa barwę. W nosie truskawki i przede wszystkim jałowiec. W ustach poza jałowcem i truskawkami są cytrusy. Jest także Blackwater Juniper Cask Gin (46%), do którego wykorzystano te same dwanaście składników, co w Blackwater Gin no 5, ale w innych proporcjach, więcej jest cytrusów, zwłaszcza pomarańczy. Dojrzewał przez 30 dni w malutkich beczkach po 50 l. W aromacie – cytrusy, jałowiec, ale też nuty cedrowe. Boyle’s Gin (40%), to produkt massmarketowy, dostępny m.in. w sieci Aldi. Destylowany z mleka. W nosie warzywa, głównie pietruszka, ale i seler, oczywiście jałowiec, cytryna, grejpfrut. W smaku delikatny, botaniczny, nuta warzywna tu także jest – marchew. Produkują także likier na bazie ginu – Blackwater Wild Irish Hedgerow Gin (30%), dodano tu tarninę oraz małe irlandzkie jabłka, kwaśne, zwane crab apple, a także dziką śliwkę odmiany damson i czarną porzeczkę. W nosie głównie śliwka i porzeczka, kwaśnie, wytrawnie. W ustach i wytrawności i miód. W beczkach Blackwater dojrzewa słodowy destylat na irlandzka whiskey.

Czytaj więcej

Ian Macleod wskrzesza Rosebank

Położona w regionie Lowland, w mieście Falkirk, destylarnia whisky została zamknięta w 1993 roku przez jej dotychczasowego właściciela, Diageo. Ian Macleod (właściciel destylarni Glengoyne i Tamdhu czy marki Smokehead), zawarł wiążącą umowę kupna całego majątku. Firma przejęła od Diageo znak towarowy Rosebank wraz z pozostającymi jeszcze beczkami, budynki i wyposażenie. W ramach inwestycji przewidziano założenie centrum dla zwiedzających – destylarnia pochodzi z 1840 roku. Nowy właściciel zapowiedział wypuszczenie na rynek whisky z zapasów Rosebank.

Fettercairn

destylarnia z Higlands, powstała w 1824 roku, założona przez Sir Alexandra Ramsaya, który był jej właścicielem zaledwie przez sześć lat. Z powodu długów odsprzedał ja wraz z posiadłością ziemską Fasque Estate kupcowi Johnowi Gladstone. Przebudowana po pożarze w 1887 roku. W latach 1926-1939 zamknięta. Jej pracę wznowił nowy właściciel, kilkakrotnie zresztą się zmienił w następnych latach aż w 1974 roku przejęła ją spółka Whyte & Mackay, która zarządza do dziś marką i zasobami whisky, wykorzystując znakomitą część produkcji Fettercairn do swoich blendów. W latach 60. XX wieku zaprzestano samodzielnego słodowania jęczmienia. W 1989 roku otwarto centrum dla odwiedzających. Na rynku whisky single malt destylarnia pozostawała mało znaną, w latach 80. XX wieku były edycje Old Fettercairn 8YO i Old Fettercairn 10YO, jeszcze wcześniej butelkowana była whisky Old Fettercairn bez wieku. Na początku XXI wieku pojawiła się whisky Fettercairn 1824 12YO. W 2007 roku wypuszczono limitowaną edycję Fettercairn 23YO. W 2009 roku wypuszczono trzy edycje: 24YO, 30YO i 40YO. W 2010 roku pojawiła się wreszcie masowa edycja, bez podania wieku, Fettercairn Fior (42%). Ma aromat mokrych jesiennych liści i butwiejącej tektury, a głębiej dym ogniska i wiśnie w czekoladzie. W smaku: wędzone śliwki, poza tym miód, czekolada, lukier, w finiszu wiśnie i spalone drewno. Część z wykorzystanych do jej zestawienia destylatów była z natorfowanego słodu. W 2012 roku wypuszczono młodszą i mniej dymną Fettercairn Fasque, również bez podania wieku. Rzadko dostępna w ofercie niezależnych bottlerów, m.in. Signatory wypuściło edycje: Vintage 1988 28YO czy 1997 20YO, a Duncan Taylor 2008 8YO. Roczna produkcja to ok. 3,2 mln l.

Czytaj więcej

Brown-Forman otwiera Slane Distillery w Irlandii

Producent Jacka Danielsa, Brown-Forman otwiera destylarnię i centrum dla odwiedzających w County Meath. Zamek i jego tereny, które były własnością rodziny Conyngham od 1701 roku, to miejsce lokalizacji nowego zakładu produkującego whiskey. Budowę rozpoczęto w 2015 roku. Na cele destylarni przeznaczono dawne budynki XVIII wiecznej stajni i dziedziniec. Zainstalowano tu trzy miedziane alembiki, a także sześć kolumn do destylacji ciągłej. Slane Distillery i Visitor Experience będzie miała przestrzeń do degustacji, sklep, kawiarnię, koktajl bary i miejsce mówiące o historii tego miejsca.

Czytaj więcej

Diageo reaktywuje Port Ellen i Brora

9 października świat obiegła sensacyjna informacja, Diageo ponownie otworzy dwie zamknięte destylarnie whisky – Port Ellen i Brora. Obydwie należą do najbardziej poszukiwanych i najwyżej wycenianych whisky. Obie zamknięte w 1983 roku, w okresie kryzysu na rynku whisky, docenione dopiero wiele lat później, gdy zaczęły pojawiać się kolejne butelkowania ze starych beczek. Port Ellen znajduje się na wyspie Islay, Brora w regionie Highland, sąsiaduje z destylarnią Clynelish – jej dawne budynki służą jako centrum dla odwiedzających Clynelish. Natomiast część budynków dawnej Port Ellen pracuje jako słodownia.

Czytaj więcej

Wizyta u Žufánka

Destylarnia powstała w 2000 roku na przedmieściach miasteczka Boršice u Blatnice. To firma rodzinna, założycielami są Marcela i Josef Žufánek oraz ich synowie: Martin, Josef i Jan. Dziadek zaczynał destylować nielegalnie, najstarsze śliwowice w ich „archiwum” pochodzą jeszcze z lat 50. – Z bratem jesteśmy pierwszym pokoleniem, które destyluje legalnie – mówi Martin Žufánek. W Irmie zajmuje się ziołami, jego są receptury ginów, wermutu, a zwłaszcza wielokrotnie nagradzanych absyntów. Alkohole Žufánka obecne są w najlepszych barach i restauracjach w Czechach i na Słowacji.

Czytaj więcej

Château de Lignières

posiadłość ziemska w regionie Charente z neorenesansowym zameczkiem w Rouillac z 1872 roku i ogromnym areałem winnic. Od początku budowana z myślą o destylarni koniaku, jej właścicielem była firma Rémy Martin. W 1892 roku została wyposażona w osiem alembików o pojemności po 1500 l każdy. Zbudowano piętrowe piwnice do leżakowania beczek. W 1965 roku posiadłość i destylarnię kupiła fima Cognac Bisquit. W 1974 roku rozbudowano destylarnię, wstawiono m.in. nowe kadzie do fermentacji oraz 56 alembików o pojemności 2500 l, sterowanych komputerowo. Produkowny jest tu m.in. znany koniak  Bisquit, który od 2009 roku należał do Pernod Ricard, a od 2009 roku jest własnością wywodzącej się z RPA Grupy South African Distell. Tradycje produkcji koniaku w tym miejscu siegają jednak XIX wieku, tutaj eau-de-vie destylował Rémy Martin. Są tu także piwnice i zakład bednarski. Powstaje tu także marka koniaku o nazwie takiej samej jak posiadłość – Château de Lignières. Całość produkcji dla tej marki odbywa się na winnicy Avanat, od zbioru i prasowania winogron, przez fermentację po destylację, starzenie w beczkach i butelkowanie, co jest rzadkością. Jest tu 205 ha winnic. Pod marką Château de Lignères Bisquit butelkuje dwa koniaki – Vieille Réserve Privée oraz 10 Ans. Aromat koniaku jest bardzo delikatny, kwiatowy, z nutą moreli i orzechów włoskich oraz migdałów. Smak również jest niezwykle delikatny, choć tu pojawia się ostrzejsza nutka tytoniu, trochę kawy, głównie są to jednak kwiaty. Finisz krótki, nieco trawiasty i migdałowy.

Czytaj więcej

Kingsbarns

destylarnia zbudowana w odrestaurowanych budynkach East Newhall Farm w pobliżu miejscowości Kingsbarns w Szkocji, z widokiem na słynne pola golfowe Kingsbarns Championship. Jest to jedyna destylarnia whisky w okolicy St Andrews. Oficjalnie otwarta 30 listopada 2014 roku, w dzień Świętego Andrzeja, a pierwszy spirytus spłynął z alembików w styczniu 2015 roku. Pierwsze butelkowanie whisky planowane jest na połowę 2018 roku. Otwarta jest dla zwiedzających przez cały rok, powstała w dużym stopniu dzięki pomocy szkockiego rządu i uzyskanych dotacji, gdyż inwestycja kosztowała 1,85 mln funtów. Powstająca tu słodowa whisky trafiła do beczek po bourbonie. Inwestorem jest firma rodzinna Wemyss, do której należą takie marki blendów jak: The Spice King, The PeatChimney i The Hive. W 2017 roku wypuszczono butelki Kingsbarns Spirit Drink, czyli new make spirit o mocy 63,5% – w aromacie maślane ciasteczka i jabłka, w ustach także jabłka, a do tego soczyste zielone ziarno.

Czytaj więcej

Wizyta w Sipsmith Distillery

Blisko Tamizy i stacji metra Turnham Green w Londynie od 2007 roku działa Sipsmith Distillery. Założona w garażu, była to pierwsza w Londynie licencja na produkcję alkoholu, jaką wydano po zliberalizowaniu angielskich przepisów. Założyło ją dwóch entuzjastów, zafascynowanych amerykańskimi mikrodestylarniami – Fairfax Hall i Sam Galsworthy. Mają trzy niemieckie alembiki: Constance, Patience i Prudence oraz małą sześciopółkową kolumnę do rektyfikacji. Kupują gotowy spirytus pszeniczny o mocy 96% i redestylują go na gin, odbierany jest z mocą 88%. Master distillerem jest znany dziennikarz piszący o alkoholach, Jared Brown.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni ginu Plymouth

Plymouth gin uważany jest za odrębna kategorię ginu, do 2017 roku miał nawet własne oznaczenie geograficzne chronione w ramach UE. Nieco inny od typowego angielskiego London Dry Gin, jest łagodny w smaku, średnio aromatyczny, słodkawy, ziemisty z nutami cytrusowymi, bardziej przypomina holenderski genever, zwłaszcza w młodej niestarzonej wersji. Początkowo nazwa Plymouth gin odnosiła się do nadmorskiego regionu Plymouth i do wszystkich ginów tu destylowanych. Obecnie jest to ostatnia, jedyna destylarnia w Plymouth, wszystkie inne zbankrutowały po II wojnie światowej.

Czytaj więcej

Kykkos

w klasztorze Kykkos, zbudowanym w górach Troodos w XI wieku, mieści się winiarnia i destylarnia. Produkowana jest tu ceniona Zivania Kykkos 44, destylowana w małych miedzianym alembiku. Pojedyncza destylacja całych winogron lokalnych szczepów mavro i xinisteri, a także cabernet. Posmak słony, słonecznika, oliwek, wypieczonego chleba. W ustach nuty mineralne, pyłki kwiatowe, prażone ziarna słonecznika. Jest też Zivania Kykkos Special Reserva (43%) leżakowana w XVIII wiecznych piwnicach, w starych dębowych beczkach przez 2-5 lat. Aromat: prażony słonecznik, słoma, trochę czekolady, orzech włoski, leciutko waniliny. W ustach nadal słonecznik i łupiny wysuszonych włoskich orzechów, trochę herbaty, szczypta kopru. Poza zivanią, mnisi produkują też likier ziołowy oraz słodkie, typowe dla Cypru, wino commandaria.

Czytaj więcej

Wizyta w Bombay Sapphire

Rok 1987 roku, kiedy na rynku pojawiła się błękitna butelka ginu Bombay Sapphire uważany jest za datę przełomową w dziejach jałowcowego trunku. Lżejszy, bardziej cytrusowy niż inne giny, Bombay Sapphire pokazał kierunek ewolucji, w stronę alkoholi premium. Choć zajęło to kolejnych 20 lat, gin dziś uważany jest za produkt luksusowy, a coraz częściej wręcz kultowy.

Czytaj więcej