Okowity od Palikota

Janusz Palikot powołał spółkę Tenczyńska Okovita, w której powstawać będą trzykrotnie destylowane naturalne alkohole ze zbóż i owoców. Nawiązując do historycznych receptur spółka planuje zaoferować kraftową okowitę oraz jakościową wódkę rzemieślniczą. Linia produkcyjna zostanie zainstalowana w należącym do Palikota Browarze Tenczynek. Spółka rozpoczęła zbiórkę pieniędzy poprzez Crowdway – platformę crowdfundingu inwestycyjnego. „Alkohole wysokoprocentowe są obecnie w przededniu rewolucji porównywalnej do tej, która 10 lat temu zaczęła zmieniać na lepsze polski rynek piwny. To dobry czas na wykorzystanie budzącego się potencjału i wskrzeszenie kraftowej okowity” – czytamy w komunikacie, ogłoszonym na Crowdway. Firma planuje zebrać blisko 4,2 mln zł, z czego ok. 1 mln zł ma zostać przeznaczone na zakup kolumny destylacyjnej, 400 tys. zł na beczki do leżakowania. Ok. 2 mln zł ma pomóc sfinansować pierwszy okres działalności i opłaty akcyzowe. Planowane pierwsze butelkowania to 2021 rok. Minimalny pakiet 10 akcji kosztuje 220 zł.

Wyprawa do Balmenach

W dniach 21-24 października firma International Beverage, właściciel marki Inver House i pięciu destylarni w Szkocji, zorganizowała wyjazd studyjny dla laureatów konkursu barmańskiego Hankey Bannister. Do Szkocji polecieli: Mateusz Bala z Six Coctails, Michał „Mycek” Stasiak z Domu Whisky i Aleksander Pelowski z Małej Sztuki, a także Łukasz Gołębiewski z „Aqua Vitae”.

Czytaj więcej

Ruiny po zakładzie Józefa Kronika w Lwowie

Przy ul. Chmielnickiego 124 we Lwowie straszy ruina wielkiego zakładu, zbudowanego w neogotyckim stylu z czerwonej cegły. Wygląda niczym włoskie palazzo, niegdyś była tu fabryka wódek i likierów Józefa Kronika. Po II wojnie światowej produkowano tu dżemy i marmolady, a obecnie jest to niszczejący pustostan. W promieniu 200 m znajduje się wytwórnia wódek Hetman, a także ruina po fabryce wódek J.A. Baczewski, a kawałek dalej jest kolejny znany z czasów przedwojennych zakład rektyfikacji, dawniej PMS, dzisiaj Lwowski Zakład Likierów i Wódek. Powodem tego nagromadzenia gorzelni są obfite podziemne źródła miękkiej wody, choć nie bez znaczenia była też pobliska stacja kolejowa, jak i fabryczny charakter dzielnicy.

Czytaj więcej

Ruina rektyfikacji spirytusu w Międzyrzeczu Podlaskim

Jeszcze dekadę temu działał tu wielki zakład – gorzelnia, rektyfikacja, rozlewnia win. Przemysłową część dawnego folwarku XXX w Międzyrzeczu Podlaskim eksploatowały dwie firmy – Surwin z rozlewnią win i siostrzany Alkowin z produkcją spirytusu. Obydwie spółki wciąż zresztą mają adres przy ul. Lubelskiej 67 A, tyle, że upadłe Podlaskie Zakłady Spirytusowe Alkowin Sp z o.o. są w likwidacji. Po wielkim zakładzie produkcyjnym pozostały ruiny.

Czytaj więcej

Třebíč i stare tradycje gorzelnicze

Miasto Třebíč położone jest na Morawach. Pod nazwą Trebich znane jest od niedawna z produkcji whisky. To ośrodek miejski z długa historią, także w wytwarzaniu mocnych alkoholi. Początki miasta związane są z założeniem klasztoru w 1101 roku. Przy klasztorze wybudowano w XII wieku bazylikę, później kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony w stylu romańskim. W XIII wieku kościół i klasztor przebudowano w stylu gotyckim.

Czytaj więcej

Whisky wraca do Donegal

Po 177 latach w Donegal w Irlandii ponownie zostanie uruchomiona produkcja whisky. Realizowana jest inwestycja o wartości 6 mln euro, budowy destylarni i centrum dla odwiedzających, z muzeum i parkiem. Inwestorem jest firma Sliabh Liag Distillers, która w Carrick produkuje m.in. gin i butelkuje blendowaną whisky. Budowa rozpocznie się jeszcze w tym roku na placu Show Field Ardara. Roczne możliwości produkcyjne mają sięgać 400 tys. l czystego spirytusu, powstawać tu będą whisky single malt i single pot still oraz poitín i gin. Whisky ma być mocno torfowa, podobnie jak to było przed dwoma wiekami, kiedy piece opalano głównie torfem. Produkcja ma ruszyć już w przyszłym roku, a zatrudnienie przy niej znajdzie 40 osób.

Podkarpacka Destylarnia Okowity

W 1880 roku w miejscowości Długie pod Zarszynem na Podkarpaciu powstała gorzelnia dworska, prowadził ją wówczas Jan Wiktor i była częścią folwarku. Zatrudniała pięciu pracowników, napędzana była silnikiem parowym o mocy 6 koni mechanicznych. Urodzajne gleby regionu znanego jako Doły Jasielsko-Sanockie, sprzyjały rozwojowi rolnictwa. Powstały tu m.in. młyny wodne i browar parowy w Zarszynie. Pierwsze wzmianki o słodowni dworskiej pochodzą z roku 1631. Jednak funkcjonowanie odpowiednio zorganizowanego browaru przypada na lata późniejsze, czasy od 1755 roku.

Czytaj więcej

Kilchoman podwaja produkcję

Destylarnia Kilchoman z Islay zapowiada podwojenie produkcji. Wkrótce rozpoczną prace dwa nowe alembiki, wstawiono też nową kadź zacierną i sześć kadzi fermentacyjnych. Wcześniej rozbudowano słodownię i suszarnię torfowanego słodu. Z nowymi mocami Kilchoman będzie rocznie produkować 480 tys. l czystego alkoholu. Rozbudowano też centrum dla zwiedzających. Finał prac, które kosztowały 6 mln funtów, zapowiadany jest na przełom listopada i grudnia. Polskim dystrybutorem whisky Kilchoman jest M&P.

Jim Beam buduje nową destylarnię w Kentucky

60 milionów dolarów planuje wydać grupa Beam Suntory na nową destylarnię Jima Beama w Clermont, w stanie Kentucky. Mają tu powstawać limitowane edycje i eksperymentalne bourbony, sygnowane jako James B Beam Distilling Co. Tej nazwy firma używała zaraz po zniesieniu prohibicji w 1933 roku. Sama destylarnia otrzymała imię słynnego mistrza destylacji Freda Noe, nazywa się Fred B Noe Craft Distillery. Planowane jest tu także centrum dla zwiedzających.

Starka prędko nie powróci

Trwa sądowy klincz w sprawie marki Starka i zarządzania spółką, która produkuje historyczny polski trunek. Dwie zainteresowane szczecińskimi piwnicami strony są w trwającym od półtora roku sporze, a ociężałość sądu sprawia, że majątek zabezpiecza zarządca komisaryczny. Długi firmy rosną, produkcja i sprzedaż są wstrzymane, zamiast realizacji ambitnych planów mamy kolejny blamaż na rynku polskiej wódki.

Czytaj więcej

Wizyta u Markusa Wiesera

Markus Wieser jest jednym z najbardziej znanych i utytułowanych gorzelników w regionie Wachau. Kilka lat temu z sukcesem wprowadził na rynki Austrii i Niemiec swoje whisky, w ślad za nimi kolejne receptury ginów, a poza tym ma bogatą ofertę destylatów owocowych. Destylarnię ma przy domu w Wösendorf in der Wachau, sprzedaż i degustacje przeprowadza w bramie prowadzącej do domowego ogrodu. Zresztą degustacje z Markusem to prawdziwe master class, jest do nich znakomicie przygotowany, perfekcyjne kieliszki, szybka zmywarka za plecami i opowieści o każdej butelce, historii, recepturze, smakach i aromatach. Markus to człowiek z pasją. W rodzinnym biznesie pomaga mu żona, Johanna.

Czytaj więcej

Wizyta u rodziny Lengsteiner

Marianne i Christian Lengsteiner mają 11 ha winnic w regionie Wachau, głównie muskateller i riesling, a poza tym 1 ha sadów morelowych i destylarnię. Winiarstwem rodzina Lengsteiner zajmuje się już od siedmiu pokoleń, a korzenie rodu sięgają XVI wieku. Jako winiarze należą od 1983 roku do lokalnego stowarzyszenia Vinea Wachau Nobilis Districtus, które nadzoruje jakość i technologię produkcji. Wina te powstają tylko z loklanych winogron, ręcznie zbieranych, a dla białych win wytrawnych Stowarzyszenie ma wspólne nazwy loklane: Steinfeder, Federspiel i Smaragd, popredzone nazwą winiarza i szczepu. Rodzina Lengsteiner robi wina ze szczepów: riesling, muskateller, grüner veltliner, gewürztraminer, chardonnay, a z czerwonych – zweigelt.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Hellerschmid

Wachauer Privatdestillerie Hellerschmid powstała w 1948 roku, założył ją w Krems nad Dunajem Franz Hellerschmid. Od początku specjalizowała się w owocowych destylatach i likierach, w szczególności w przerabianiu moreli. W 1958 roku zbudowano zakład produkcyjny na ulicy Missongasse w Krems. W 1970 roku kierownictwo przejął syn Franza, Hardt Hellerschmid, który dwa lata później opracował technologię maceracji całych owoców moreli w szklanych słojach na likiery – marille b’soffene – tak by zachować świeżość i naturalną słodycz owocu. Firma zaczęła się rozrastać, zaczęto eksportować produkty, najpierw do Niemiec, potem na inne rynki, w tym także na inne kontynenty (Nowa Zelandia, Kanada, rynki azjatyckie). W 2007 roku został otwarty luksusowy sklep wraz z probiernią przy głównej bramie wiodącej do starego miasta Krems – Hellerschmid Am Steinertor, będący obecnie wizytówką firmy. W 2008 roku zakładem zaczął kierować wnuk założyciela, Bernhard Hellerschmid, który zbudował m.in. nową destylarnię (około 150 m od poprzedniej) wraz z magazynami i centrum dla zwiedzających. W 2013 roku spółka Hellerschmid przejęła niewielkiego producenta alkoholi z Tyrolu, firmę Schroffen, wzbogacając tym samym portfolio o likiery oparte na alpejskich ziołach i korzeniach. Obecnie oferta to ponad 20 różnych destylatów owocowych, sznapsów i likierów. Lekkie likiery z owocami w linii b’soffene zostały poszerzone o gruszki i figi. Oferta tanich sznapsów obejmuje: morele, gruszki, maliny, orzechy laskowe i inne owoce. Produkowane są też wysokojakościowe brandy, z: moreli, gruszki williams, malin, jabłek, wiśni, jarzębiny, truskawki, jeżyny czy borówki. Ponadto klasyczne likiery: morelowe, wiśniowe, tarninowe, truskawkowe, jajeczne czy czekoladowe. Oferta siostrzanej firmy Schroffen to m.in. destylat z korzenia goryczki, a także likiery: sosnowy, orzechowy czy z owoców leśnych. Uzupełnienie asortymentu, to różne słodycze, czekolady, marmolady, dżemy, soki, a także musujące wina owocowe.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Bailoni

Destylarnia Bailoni jest sławna w całym regionie Wachau z produkcji destylatów i likierów morelowych. Powstała w 1872 roku w Krems, nad samym brzegiem Dunaju. I wciąż zakład mieści się w starym budynku, który w XIX wieku przerobiono z wcześniejszej winiarni. Budynek ma 320 lat, więc jest tu stała temperatura 17-18 stopni, mury są bardzo grube, idealnie nadaje się do leżakowania i fermentacji owoców. Charakterystyczna dla marki jest okrągła butelka, niezmieniona od 1910 roku.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Wetter

Rodzina Wetter zajmuje się sadownictwem w Dolinie Pulkau w Dolnej Austrii i prowadzą niewielką destylarnię od 1956 roku. Jej twórcą był Rudolf Wetter, obecnie prowadzi ją jego syn z żoną. Mają 10 ha sadów, destylarnia ulokowana jest przy prywatnym domu w wiosce Missingdorf. Region słynie z upraw moreli, ale w ofercie rodziny Wetter są najwyższej klasy okowity także z innych owców, m.in.: gruszek i jabłek. Niektóre przez krótki czas leżakowane są w beczkach. Łącznie mają 13 różnych destylatów owocowych, choć większość z nich dostępnych jest tylko sezonowo. Wszystkie są rocznikowane, wszystkie w 100% z owoców z własnych sadów.

Czytaj więcej

Awaria w gorzelni w Rąbczynie

Magazyn „Nasze Miasto” z Wągrowca przedstawił wczoraj zdjęcia tonącej w żółtym dymie gorzelni w Rąbczynie. Zakład od 2002 roku należy do BGW Sp. z o.o., wyposażony jest w rektyfikację, produkuje 9 mln l etanolu miesięcznie. jak podają lokalne media, wszyscy pracownicy zostali ewakuowani, straż wyznaczyła w okolicy tzw. strefę niebezpieczną. Jak podała straż pożarna, żółto-różowy dym to efekt wycieku kwasu azotowego. Do wycieku doszło najprawdopodobniej podczas rozładunku transportu, który przyjechał na teren fabryki. Rozszczelnił się 1000 litrowy zbiornik.