Le Gin Occulte

robiony dla baru Le Valmont w Pradze przez destylarnię Žufánek z Moraw. Jego składniki to m.in.: różowy pieprz, dzięgiel, kardamon, wanilia, cynamon, kolendra, jałowiec. Aromat jest bardzo pieprzny, smak też – rozgrzewający. Do tego dochodzą aromaty kwiatowe, fiołki. Moc – 45%.

Wizyta u Žufánka

Destylarnia powstała w 2000 roku na przedmieściach miasteczka Boršice u Blatnice. To firma rodzinna, założycielami są Marcela i Josef Žufánek oraz ich synowie: Martin, Josef i Jan. Dziadek zaczynał destylować nielegalnie, najstarsze śliwowice w ich „archiwum” pochodzą jeszcze z lat 50. – Z bratem jesteśmy pierwszym pokoleniem, które destyluje legalnie – mówi Martin Žufánek. W Irmie zajmuje się ziołami, jego są receptury ginów, wermutu, a zwłaszcza wielokrotnie nagradzanych absyntów. Alkohole Žufánka obecne są w najlepszych barach i restauracjach w Czechach i na Słowacji.

Czytaj więcej

Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P

W dniach 11-12 października odbędzie się już ósma edycja festiwalu M&P. Po raz pierwszy przyjmie ona formę dwudniowego eventu, gdzie pierwszy dzień będzie poświęcony winom, a drugi alkoholom mocnym. Podział wynika z rosnącej z każdym rokiem liczby dostawców zagranicznych, którzy chcą zaprezentować swoje produkty na festiwalu, a także wychodzi naprzeciw oczekiwaniom, co do większego komfortu degustacji.

Czytaj więcej

Biostilla Organic

gin z południowego Tyrolu we Włoszech, z destylarni Alfonsa Walchera w Eppan. Z organicznych upraw zbóż i macerowanych ziół. W aromacie jałowiec i cytrusy, w ustach: jałowiec, kardamon, jakieś górskie zioła, które trudno zidentyfikować, być może mięta, też trochę ziarna, kalarepka, zielony ogórek. Bardzo europejski, tradycyjny smak, bliski niemieckim jałowcówkom. W finiszu poza kardamonem jest czarny pieprz oraz intensywnie koperek. Moc – 37,5%.

101 Gins To Try Before You Die

Rynek anglojęzyczny uwielbia takie książki – 101 niezbędnych do życia drobiazgów: 101 serów, których trzeba spróbować, 101 seriali, które trzeba obejrzeć, 101 widoków, którymi trzeba się nasycić, a potem można już spokojnie umrzeć. Ze 101 ginów, które rekomenduje Ian Buxton piłem prawie wszystkie, plus ponad 500 innych, ale na tamten świat bynajmniej się z tego powodu nie wybieram. Sama książka ma swoje plusy i minusy, te drugie wynikają głównie z samej koncepcji tego typu przewodników. Wprowadzenie poświęcone historii, produkcji czy konsumpcji ginu, to zaledwie kilkanaście stron. Potem jest już prezentacja marek, każdej poświęcono po dwie strony, niezależnie od ich historii czy rynkowej pozycji. Trzeba jednak przyznać, że autor bardzo rzetelnie przedstawia marki – zarówno sam gin, jak i jego producenta. To bardzo duży atut tej książki. Oczywiście, jest tu ogromna nadreprezentacja ginów z Wielkiej Brytanii i USA. O ile nie dziwi brak ginu Lubuski, to pominięcie najlepiej sprzedawanego na świecie ginu San Miguel już trudniej wytłumaczyć. Anglosasi mają swoje zasługi dla ginu, stworzyli styl London Dry, ale historycznie trunek pochodzi z terenów dzisiejszej Holandii i Belgii, czołowym europejskim konsumentem jest Hiszpania, a światowym… Filipiny. Pisząc o ginie warto zatem pamiętać, że Commonwealth i USA to jeszcze nie cały świat.

Little Bird

Gin z mikrodestylarni w Londynie, robiony w małych partiach. Zmieszano dziesięć składników, m.in.: jałowiec, imbir, różowy grejpfrut, skórki słodkich pomarańczy. Aromat bardzo delikatny, kwiatowo-cytrusowo-warzywny. W smaku: trawa cytrynowa, czarny bez, dużo jałowca, pieprz, imbir, kardamon, dzięgiel. Finisz leśny: igliwie, żywica, mech. Moc – 41,6%.

Green’s Lane

gin zestawiany w Portobello Road Distillery jako private label dla sieci ponad 3000 pubów Greene King. Wśród składników są m.in.: chmiel, jałowiec, kolendra, dzięgiel, korzeń irysu. W nosie: dużo limonki, cytryny, skórki pomarańczy. Smak ostry, igliwie, żywica, dużo jałowca, w stylu słoweńskim. Cierpki, wręcz gorzki, albedo grejpfruta, chmiel. W finiszu dużo kardamonu i dzięgla. Bardzo wyrazisty, mi podoba się taki styl. Moc – 42%.

Gin. A Global History

Książka niewielkich rozmiarów, wydana w popularnej serii, skromnie ilustrowana, ale opisująca wszystko co trzeba – historię, teraźniejszość i trendy. Można mieć zastrzeżenia, że autorka – Lesley Jacobs Solmonson – powtarza rzeczy znane, ale robi to ciekawie i bez zadęcia. Nie jest to książka tak orzeźwiająca jak „Gin. The Manual” Dave’a Brooma, jest dobra i staroświecka jak Old Tom Gin.

Czytaj więcej

Islandzki wieczór (1)

Dostałem ostatnio dużo różnych próbek z Islandii. Podzieliłem je producentami, na pierwszy rzut biorąc jednak dwie firmy – alkohole ze starego browaru Ölgerðin Egill Skallagrímsson oraz z destylarni Íslensk Fjallagrös. W tej degustacji postawiłem obok siebie typowy islandzki aquavit, dwa giny i kilka dziwnych likierów. Wrażenia miałem mieszane. Bardzo wysokie podatki na alkohol na Islandii sprawiają, że alkohole rzadko tu mają powyżej 40%, w tym przypadku akurat najwyższa moc wynosiła zaledwie 38%.

Czytaj więcej

Lubuski Mint

Najnowsze dziecko w rodzinie ginów Lubuski. Są tu klasyczne przyprawy, m.in.: jałowiec, cytrusy, dzięgiel, kardamon, majeranek, kolendra, piołun, a do tego liście mięty ogrodowej, która dała przyjemny aromat, zieloność, kwiatowość. Zwłaszcza w ustach czuć dużo zieloności, poza miętą jest posmak pokrzywy. A w finiszu przyjemna pieprzność jałowca. Dużo bardziej udany niż wcześniejszy – Lubuski Mint & Cucumber. Moc – 37,5%.

Special Dry London Gin

tani ale nie najgorszy gin, butelkowany w Wielkiej Brytanii m.in. dla sieci dyskontowych sklepów COOP czy Aldi. Spirytus zbożowy, wśród składników: jałowiec, dzięgiel, kolendra i pieprz kubeba. Skromnie, ale wystarczy, w aromacie i tak czuć tylko pieprz i jałowiec, w smaku dochodzą nuty igliwia i cytryny, chyba też cukier, bo podejrzanie słodki. Producent nie znany, ale na butelce prestiżowy medal IWSC Silver 2015. Poza tym na etykiecie informacje o podwójnej destylacji i potrójnej filtracji. Moc – 37,5%.

Tanqueray No. Ten

nazwę zawdzięcza małemu alembikowi nr 10 (500 l), w którym jest destylowany. Wśród składników jest duży udział cytrusów, które też dominują w aromacie (limonka, cytryna, grejpfrut, pomarańcza). W smaku bardzo dużo pomarańczy i grejpfruta, także nuty leśne, sosnowe, igliwie i żywica. Moc – 47,3%.