XO = 10YO

Od kwietnia obowiązują nowe regulacje dotyczące oznaczeń XO dla francuskich alkoholi z apelacjami Cognac i Armagnac. Wcześniej minimalny wiek dla oznaczenia XO wynosił sześć lat. Wcześniejsze butelkowania młodszych destylatów z oznaczeniem XO mogą nadal być w obrocie aż do skończenia zapasów.

Czytaj więcej

French Wine Discoveries

25 kwietnia odbędzie się w Warszawie dziesiąta edycja imprezy French Wine Discoveries. Producenci z Francji i firma Wine 4 Trade zapraszają w godz. 11.00-17.00 przedstawicieli branży do hotelu Regent (ul. Belwederska 23). Będą winiarze m.in. z Szampanii, Doliny Rodanu, Doliny Loary, Prowansji, ale także destylarnie – armaniaków (Picardon) i koniaków (Vinet Delpech).

ProWein 2018

W tym roku targi w Dusseldorfie odbywają się 18-20 marca. Mocne alkohole będą prezentowane w hali nr 12, oczywiście nie należy zapominać o producentach spirytualiów wkomponowanych w krajowe stoiska. Tegoroczne ProWein pod hasłem „same but different” – po raz pierwszy udostępnią halę dla producentów alkoholi craftowych: destylatów, cydru, piwa. Producentów wyrobów rzemieślniczych będzie można spotkać w pawilonie nr 7.
Miejsce: Messe Düsseldorf GmbH.

Trzecia edycja Whisky & Friends

14 kwietnia w Courtyard by Marriott Warsaw Airport Hotel (Żwirki i Wigury 1), w godz. 11.00-21.00, odbędzie się trzecia edycja festiwalu Whisky & Friends. Organizatorem jest firma M&P Wina i Alkohole Świata, a uczestniczyć będzie ponad czterdziestu wystawców z całego świata – producenci szkockiej, irlandzkiej, francuskiej, japońskiej i amerykańskiej whisky, brandy z Hiszpanii, Włoch i Portugalii, rumy z Dominikany, Indii i Jamajki, grappy, giny, wódki, koniaki, armaniaki, tequile, mezcal i wiele innych znakomitych trunków. Do tego przewidziane są specjalistyczne degustacje Masterclass. Cena biletu na festiwal – 80 zł (zakup przez internet do 12 kwietnia włącznie) lub 100 zł na miejscu w dniu festiwalu. Szczegóły: www.whiskyandfriends.pl.

Grupa Campari przejęła koniak Bisquit

Za 52,5 mln euro Grupa Campari odkupiła markę, destylarnię i zapasy koniaku Bisquit od południowoafrykańskiej spółki Distell Koniak ten produkowany jest w Jarnac od 1819 roku, firmę założył, dwudziestoletni Alexandre Bisquit – podróżnik, handlarz solą i polityk, przez krótki czas burmistrz Jarnac. Firma wytwarzała w tamtym czasie własne beczki. Marka pozostawała w rękach rodziny do 1965 roku, kiedy sprzedano ją Paulowi Ricard, znanemu z marki pastisu Ricard (później firma połączyła się ze swoim wielkim konkurentem, tworząc koncern Pernod Ricard). Ricard przeniósł produkcję Bisquit z Jarnac do Lignières, gdzie wybudował wielką destylarnię z 64 alembikami. Wpłynęło to niewątpliwie na styl tego koniaku, który stał się bardziej przemysłowy. Majątek ziemski w Rouillac zajmuje aż 200 ha. Posiadłość okolona jest wiekowym parkiem, jest tu też wspaniała posiadłość – neorenesansowy zameczek z XIX wieku. Wersje VS i VSOP trafiły do sieci dyskontowych, co nie buduje marki. W marcu 2009 roku grupa Pernod Ricard sprzedał markę Bisquit, nowym właścicielem stała się wywodząca się z RPA Grupa Distell. Bisquit Prestige, a zwłaszcza Bisquit XO (ponad 50 lat spędzonych w dębie) to jednak koniaki z najwyższej półki, o zaskakująco ożywczych, jak na wiekowe trunki, owocowych nutach. Ciekawostką było odkrycie w 1998 roku, we wnętrzu niemieckiego wraku zatopionego przez Rosjan w 1916 roku, starych butelek zawierających koniak Bisquit z tamtych czasów. Butelkują także koniaki pod marką Château de Lignières.

Czytaj więcej

Reflets de France

marka sieci Carrefour, która prezentuje ponad 200 produktów spożywczych ze wszystkich regionów Francji: sery, wędliny i pasztety, ciasta i słodycze, różne przetwory itd, w tym także alkohole. Z mocnych alkoholi są tu trunki niezłej klasy (zwykle co najmniej XO) w bardzo dobrej cenie – koniak, armaniak, kalwados, rum, likiery owocowe i ziołowe, a we Francji także destylaty owocowe (np. Eau de Vie de Poire d’Alsace) i mistele z apelacjami (np. Floc de Gascogne czy Pommeau de Normandie).

Czytaj więcej

Nowe oznaczenia apelacji koniaku

Bureau National Interprofessionnel du Cognac (BNIC), czyli organizacja nadzorująca przestrzeganie zasad apelacji Cognac, pokazało nową wizualizację oznaczenia trunków. Projekt graficzny przygotowało studio Be-Poles z Paryża. Przedstawia w formie ikony mapę regionu apelacji, a proste litery wykonano klasyczną czcionką garmond. Ten krój druku został opracowany w XVI wieku przez Claude’a Garamonda. W tym samym mniej więcej czasie koniak przeistoczył się z trunku regionalnego w produkt eksportowy i zaczął podbijać świat. Producenci nie maja obowiązku posługiwania się znakiem słowno-graficznym, który sugeruje BNIC. W praktyce nowe logo znajdzie się przede wszystkim we wszystkich folderach turystycznych, katalogach, na mapach i tablicach informacyjnych, których przygotowanie finansuje BNIC.

Degustacja koniaków R. Delisle

Marka koniaków zestawianych obecnie dla firmy dystrybucyjnej Hawkins Distribution. Winnice należą do rodziny Cabanne, która od sześciu pokoleń zajmuje się destylacją koniaków, od 1686 roku. Mają 70 ha winnic w regionach Petite Champagne i Fins Bois, destylują głównie winogrona ugni blanc. Początkowo dostarczali eau-de-vie głównie do kupaży Courvoisier i Grand Marnier. Od lat 60. XX wieku butelkują pod marką R. Delisle. Destylują w 17 niewielkich aparatach, łącznie rocznie produkują ok. 6500 hl eau-de-vie, 2 mln butelek. Na szczególną uwagę zasługuje ich kolekcja rocznikowych koniaków z Fins Bois, butelkowanych z mocą beczki. Są to roczniki 1965 i 1975. Ponadto mają w ofercie klasyczne: VS, VSOP, XO i ciężki, tytoniowy koniak XO Club Cigare Grande Champagne. Poza tym ostatnim, styl destylatów Delisle cechuje łagodny, bakaliowy aromat – rodzynki, figi, suszone śliwki. Ponadto butelkują Pineau des Charentes Blanc (z winogron Ugni Blanc, Montils i Colombard) oraz Rosé (z winogron Merlot i Cabernet). Do rodziny Cabanne należą także zapasy starych koniaków (ok. 4000 hl) butelkowanych jako Héritage Marie Domain, z winnic założonych w 1806 roku. To drogie i bardzo eleganckie edycje.

Czytaj więcej

FC XO

Fondberg Cognac, butelkowany dla firmy Fondberg & Fondberg AS ze Szwecji przez kooperatywę C.GE.V.F. z Cognac. Moc – 40%. W nosie fiołki i tytoń, co by wskazywało, że to kupaż eau-de-vie z Borderies i Grande Champagne. W ustach bardzo delikatny, nuty lukrecjowe, nadal dużo fiołków, tytoń zniknął. Finisz słodki – deserowe winogrona, średnio długi.

Mocne alkohole na festiwalu M&P – relacja

12 października odbył się drugi dzień 8. Ogólnopolskiego Salonu Win i Mocnych Alkoholi M&P – poświęcony tym drugim. Importer gościł producentów z: Szkocji, Irlandii, USA, Kanady, Japonii, Indii, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Portugalii, Holandii czy Armenii, prezentował też własne wódki – Pawlina, Starosta, Dwór Polski. Reprezentowane były niemal wszystkie kategorie alkoholi, od delikatnej sake po ciężkie jamajskie rumy.

Czytaj więcej

Ogólnopolski Salon Win i Alkoholi M&P

W dniach 11-12 października odbędzie się już ósma edycja festiwalu M&P. Po raz pierwszy przyjmie ona formę dwudniowego eventu, gdzie pierwszy dzień będzie poświęcony winom, a drugi alkoholom mocnym. Podział wynika z rosnącej z każdym rokiem liczby dostawców zagranicznych, którzy chcą zaprezentować swoje produkty na festiwalu, a także wychodzi naprzeciw oczekiwaniom, co do większego komfortu degustacji.

Czytaj więcej

Château de Lignières

posiadłość ziemska w regionie Charente z neorenesansowym zameczkiem w Rouillac z 1872 roku i ogromnym areałem winnic. Od początku budowana z myślą o destylarni koniaku, jej właścicielem była firma Rémy Martin. W 1892 roku została wyposażona w osiem alembików o pojemności po 1500 l każdy. Zbudowano piętrowe piwnice do leżakowania beczek. W 1965 roku posiadłość i destylarnię kupiła fima Cognac Bisquit. W 1974 roku rozbudowano destylarnię, wstawiono m.in. nowe kadzie do fermentacji oraz 56 alembików o pojemności 2500 l, sterowanych komputerowo. Produkowny jest tu m.in. znany koniak  Bisquit, który od 2009 roku należał do Pernod Ricard, a od 2009 roku jest własnością wywodzącej się z RPA Grupy South African Distell. Tradycje produkcji koniaku w tym miejscu siegają jednak XIX wieku, tutaj eau-de-vie destylował Rémy Martin. Są tu także piwnice i zakład bednarski. Powstaje tu także marka koniaku o nazwie takiej samej jak posiadłość – Château de Lignières. Całość produkcji dla tej marki odbywa się na winnicy Avanat, od zbioru i prasowania winogron, przez fermentację po destylację, starzenie w beczkach i butelkowanie, co jest rzadkością. Jest tu 205 ha winnic. Pod marką Château de Lignères Bisquit butelkuje dwa koniaki – Vieille Réserve Privée oraz 10 Ans. Aromat koniaku jest bardzo delikatny, kwiatowy, z nutą moreli i orzechów włoskich oraz migdałów. Smak również jest niezwykle delikatny, choć tu pojawia się ostrzejsza nutka tytoniu, trochę kawy, głównie są to jednak kwiaty. Finisz krótki, nieco trawiasty i migdałowy.

Czytaj więcej

Degustacja koniaków Deau

Jednym z gości na Whisky Lice Sopot była francuska destylarnia koniaku Deau. To firma rodzinna, zatrudnia 18 osób. Mają 41 ha winnic w regionach Grande i Petite Champagne oraz Fins Bois. Historia rodziny sięga 1685 roku, protoplasta, Louis Deau był winiarzem. Produkcję koniaku na należącej do rodziny winnicy uruchomił w latach 50. XX wieku Roland Bru. Obecnie firmą kierują Véronique Bru Legaret i jej syn, Roland Legaret. Do 1990 roku destylowali koniaki dla dużych firm, m.in. dla Hennessy. Mają 12 alembików w destylarni w Sireuil po 2500 l każdy, używają beczek z dębu Limousin. – Do młodych koniaków wykorzystujemy wyłącznie beczki z nowego dębu, starsze leżakują w beczkach używanych – mówi Thibault Feniou, export manager firmy. Najstarsze eau-de-vie w ich piwnicach ma ponad 70 lat. Łącznie w magazynach jest 2000 beczek. Mają cztery własne linie do butelkowania, butelkują koniaki w wersjach: VS, VSOP, Privillege, Napoleon, XO, Black, Louis Memory i La Vie en Or w karafkach pokrytych złotem. Robią też Pineau des Charentes w wersjach: blanc, rouge, rosé i vieux.

Czytaj więcej

Historia destylarni M. Hanauer & Sohn z Würzburga

Założycielem gorzelni i fabryki likierów był Hermann Reiß, który po ślubie w 1885 roku z Babette Hanauer przeniósł się do Würzburga. To właśnie tam wraz ze swym teściem założyli fabrykę parową wraz z gorzelnią Weinbrennerei und Likörfabrik M. Hanauer & Sohn. Mieściła się przy Resenstraße 4/6 w dzielnicy Heidingsfeld, tuż przy torach kolejowych. Mieli sześć alembików szarentejskiego typu oraz piwnice z leżakującymi w beczkach destylatami. Produkowano tu głównie destylaty owocowe (m.in. cenioną kirschwasser, czyli destylat z wiśni), śliwowicę, destylaty z wytłoczyn winogron. Rozlewano także importowane z Francji koniaki, mieli filię w Châteauneuf-sur-Charente. Butelkowano Cognac Hanauer. Importowali też rum i arrack

Czytaj więcej

Pierre de Segonzac

gorzelnia powstała w 1702 roku, założył ja Jacques Ferrand. Mają swoje niewielkie winnice w Segonzac, czyli w Grande Champagne, wyłącznie winogrona ugni blanc. Zaledwie 7 ha, to jeden z najmniejszych producentów koniaków w regionie. Interes prowadzi Pablo Ferrand, jego dziadek – Pierre Ferrand – to wielka postać w świecie koniaku. Dziś jego imię widnieje na butelkach dużej grupy kapitałowej, skupionej wokół La Maison Ferrand. „W wyniku różnych niezbyt udanych inwestycji rodzina straciła prawo do marki koniaków Ferrand, ale portret mojego dziadka, któremu wiele zawdzięczam, i od którego wszystkiego się nauczyłem, widnieje na moich butelkach” – mówi Pablo Ferrand. W piwnicach firmy są beczki z eau-de-vie pamiętającymi czasy nie tylko dziadka, ale także pradziadka – najstarsze są z 1924 roku. Do starzenia używają beczek z dębu Limousin, o pojemności 400-500 l. Prawie wszystkie beczki są bardzo stare, mają po 50-70 lat. „Nie lubię w koniaku zbyt wiele tanin drewna, wolę gdy są rześkie, owocowe” – mówi Pablo. Alembik jest sterowany ręcznie. „Wstaję o trzeciej nad ranem, schodzę do destylarni, sprawdzam aromat spirytusu ściekającego z alembiku, a potem wracam spać. W środku nocy jestem lepiej wyczulony na aromaty, a uważam, że żaden komputer nie zastąpi nosa. Mogę sobie na to pozwolić, bo destyluję tylko przez 30 dni w roku”. Do 2012 roku niemal cała produkcja trafiała do zestawiania kupaży Rémy Martin. „Wstrzymałem kontrakt z nimi, bo chcę sam wszystko butelkować” – mówi Pablo. Koniak VSOP Pierre de Segonzac ma siedem lat, XO Réserve – piętnaście. Jest też trzydziestoletni XO Sélection  des Angnes i pięćdziesięcioletni Extra, o barwie likieru kawowego, aromacie pigwy, miodu, liści wiśni, herbaty, cierpkich jabłek i tytoniu. Perłą w koronie jest jednak koniak Pierre de Segonzac Ancestrale, kupaż alkoholi, które mają 70-75 lat. Dużo miodu, pigwy, wiśni, czarna herbata, orzechy włoskie. Rocznie sprzedawanych jest 200-250 butelek w cenie 350 euro za butelkę.

Czytaj więcej

Guy de Bersac

marka koniaku należąca do znanego producenta kalwadosu, Manoir du Coquerel. Mają własne winnice w Grande Champagne, winogrona ugni blanc i folle blanche. Za zestawianie koniaków odpowiada Dominique Martin. To młoda firma, powstała w 1992 roku. Ich najstarszych eau-de-vie można spróbować w koniaku Guy de Bersac XO, który jest kupażem z beczek w wieku 20-25 lat, o ciężkim tytoniowo-skórzastym aromacie i przyjemnych w smaku nutach muscatelu.