Schwarze Frühstücks

marka należy do grupy Schwarze und Schlichte, dużego producenta i importera alkoholi w Niemczech. Przewrotna nazwa – Czarne Śniadanie, choć Schwarze było nazwiskiem jednego z założycieli firmy, Friedricha Schwarze (korzenie destylarni sięgają 1664 roku). Korn destylowany jest w kolumnie z westfalskiej pszenicy. Aromat jest przyjemny – słodkie ziarno, smak słodki, także czuć ziarno, delikatnie grejpfrut. Moc – 32%.

Berggeist

Berggeist, znany także jako Bergmönch, to postać z germańskich legend. Mityczny górski karzeł, który zamieszkuje jaskinie, ale także kopalnie. Opisywany jako duch gór, postać złośliwa, strażnik skarbów, ale także jako opiekun górników. Jago polskim odpowiednikiem jest Skarbnik. Pod taką nazwą destylarnia Büchter wypuściła niskiej klasy pszeniczny korn o mocy 32%. Aromat – starych gazet i naftaliny. W smaku trochę propolisu, ale głównie czuć zgniłe ziarno.

Degustacja alkoholi z destylarni Sünner

Destylarnia powstała w 1830, razem z browarem i jest ostatnią czynną gorzelnią w Kolonii. Teraz firmą zarządza szósta generacja rodziny Sünner. Obecnie produkują kilka rodzajów piw, a także: wódkę, korn, gin, waholder, gorzkie likiery. Są to małe partie i poza Kolonią firma praktycznie nie jest znana. Ich produktów miałem okazję próbować podczas wizyty w destylarni, a także w ich firmowym lokalu Walfisch w centrum Kolonii.

Czytaj więcej

Destylarnia i browar Sünner

Destylarnia powstała w 1830, razem z browarem i jest ostatnią czynną gorzelnią w Kolonii. Teraz firmą zarządza szósta generacja rodziny Sünner. Na początku destylarnia była na prawym brzegu Renu. W 1858 roku przenieśli się w obecne miejsce, w dzielnicy Kalk. To zabytkowy kompleks, wcześniej w tym miejscu była kopalnia, ale okazało się, że teren jest zbyt podmokły i zaprzestano wydobycia węgla. W XIX wieku działał browar Sünnerów i jednocześnie wyszynk. W 1900 produkowali 70 tys. hektolitrów piwa, teraz mniej niż 40 tys. Z mocnych alkoholi produkowali w tamtych czasach korn i waholder. Wiele z używanych dziś maszyn, to zabytki techniki. Zachowała się m.in. stara maszyna parowa z 1890 roku. Aparaty odpędowe mają blisko sto lat. Pierwsza destylacja w kolumnie daje spirytus o mocy 85%, druga o mocy 96,5%. Jest też aparat do redestylacji ziół na gin i waholder. W piwnicach jest leżakownie, używają starych, ponad stuletnich beczek o pojemności 2-3 tys. l, w którym starzą waholder, korn oraz kamionkowych zbiorników na likiery.

Czytaj więcej

C. Schulze Dampf-Kornbrennerei Nordhausen

Leżące w górach Harz miasto Nordhausen od początków XVI wieku słynie z produkcji kornu, czyli zbożowego destylatu podobnego do wódki, ale zwykle nieco słabszego (korn najczęściej ma 36%) i o wyraźnym smaku ziarna. Do produkcji kornu używa się m.in.: pszenicy, żyta czy jęczmienia a także innych zbóż. Alkohol destylowany jest dwukrotnie, potem rektyfikowany. W XVIII wieku w Nordhausen działało aż 69 zakładów destylujących korn.

Czytaj więcej

Düsseldorfer

marka firmy Schmittmann, działającej od 1818 roku w Dusseldorfie. Sztandarowy produkt to zbożowy, dwukrotnie destylowany Düsseldorfer Korn, łagodny, o mocy 32% i smaku prażonego ziarna. Na bazie zbożowego destylatu i jałowca firma robi Düsseldorfer Gin (40%) o słodkim i nieco aptecznym smaku, a także lekki wiśniowy likier o mocy 15% Düsseldorfer Kirsch o wyraźnym aromacie pestek.

Czytaj więcej

Wizyta w destylarni Schmittmann

Rodzinna firma Schmittmann powstała w 1818 roku, robią najbardziej ceniony w Dusseldorfie korn, dwukrotnie destylowany w stojącej tu starej kolumnie odpędowej. Przy ulicy Niederkasseler w Dusseldorfie mieści się stara fabryczka z piwnicą, z dwiema halami produkcyjnymi, biurami i charakterystycznym kominem. Obok, na tej samej posesji, jest restauracja z minibrowarem Jon Albrecht. Na miejscu odbywa się fermentacja ziarna w kadziach, tu jest kolumna odpędowa do dwukrotnej destylacji ciągłej, a także linia do butelkowania, która ma prawie sto lat oraz piwnica, gdzie w wielkich dębowych beczkach starzony jest korn. Najlepszy – Jubiläums – produkowany od 2009 roku, leżakuje dziesięć lat w dębinie. W innym zakładzie należącym do rodziny Schmittmann odbywa się rektyfikacja. Korn to tradycyjna niemiecka zbożowa wódka, o wyrazistym smaku, zwykle destylowana dwa razy w niewielkich partiach, leżakowana w kamionkowych zbiornikach, rzadziej w dębowych beczkach.

Czytaj więcej

Hardenberg

ceniona niemiecka gorzelnia, prowadzona przez stary ród Hardenbergów, którego początki sięgają XII wieku. W herbie gorzelni, podobnie jak w herbie rodzinnym widnieje czarny dzik, umieszczony na wszystkich etykietach. Destylarnię założył w 1700 roku Fritz-Dietrich von Hardenberg, jednak dziś firma odwołuje się do jeszcze starszych korzeni, gdyż w 1971 roku przejęła markę Lachs, jedną z najstarszych na rynku likierów i wódek, założoną w 1598 roku w Gdańsku, znaną m.in. z likieru Goldwasser, który od 1923 roku produkowany był równolegle w Berlinie, w oddziale firmy Lachs, a po II wojnie światowej zarówno w Polsce w Starogardzie Gdańskim, jak i w Niemczech. W 1992 roku przejęli inna firmę z wielkimi tradycjami i mocną pozycja na niemieckim rynku – Wilthener Weinbrennerei, która działała od 1842 roku i znana jest m.in. z brandy Wilthener Goldkrone. Przejęto też działającą od 1864 roku firmę Lehment, produkującą kminkówkę Doppel-Kümmel. Potem firma uruchomiła kilka własnych silnych marek, wśród nich likiery Kleiner Keiler. Od 2012 roku są właścicielami linii wódek Trojka (produkowanych w Szwajcarii) oraz likierów Coppa (produkowanych w Holandii). Poza wymienionymi markami firma produkuje m.in. pszeniczny Weizenkorn, likiery mleczne i ziołowe, produktem flagowym jest jednak Goldwasser.

Czytaj więcej

Nordbrand-Nordhausen

Druga gorzelnią jaką odwiedziłem w Harzu jest wielki zakład Nordbrand w Nordhausen. Firmę założył w 1908 roku Joseph Seidel. Jest to jedna z dwóch niemieckich destylarni, która działała nieprzerwanie przez obydwie wojny światowe i działa do dziś. Znacjonalizowana w czasach NRD, była wówczas największą gorzelnią Niemiec Wschodnich, z produkcją 60 mln litrów spirytusu rocznie zaopatrywała ok. 15% rynku. Po zjednoczeniu Niemiec, w 1991 roku, zakład został wykupiony przez grupę produkująca napoje Eckes, działającą także na rynku austriackim. Tradycje gorzelnicze w Nordhausen są wielowiekowe, sięgają 1507 roku, kiedy powstała tu pierwsza gorzelnia. W XVIII wieku produkowano tu ok. 1,5 mln litrów alkoholu, w tym korn, z którego zakład jest do dziś znany. Produkuje się tu kilka rodzajów kornu, czyli odmiany wódki zbożowej, robionej tu z żyta i pszenicy, nie rektyfikowanej, dzięki czemu zachowuje smak typowy dla ziaren. Najbardziej ceniony jest mocny i starzony Doppelkorn. Firma produkuje też m.in.: brandy Goldbrand i Goldkrone oraz wiele rodzajów likierów, w tym doskonałe likiery na bazie zboża czy imbiru.
Od 1994 roku w zabudowaniach starej gorzelni funkcjonuje muzeum – Museum der Nordhäuser Brennereigeschichte. Jest tu sala degustacyjna, wciąż też wyrabiane są tu jałowcówka i kminkówka, destylaty zbożowe powstają w nowej gorzelni w mieście. Można obejrzeć alembiki z początku wieku oraz niezwykłą żelazną kolumnę destylacyjną made in DDR, a także poznać tajniki produkcji kornu. Na miejscu można wszystkiego spróbować w ramach biletu za 2 euro. Świetne miejsce. Oczywiście spróbowałem wszystkiego!

Czytaj więcej

Doornkaat

jedna z najbardziej popularnych marek niemieckiego kornbrand, zbożowego destylatu (w Niemczech jest to kategoria alkoholi Schnapps). Produkowany od 1806 roku, początkowo przez mennonickiego duchownego Jana Doornkaat Koolmana, a od 1894 roku już na skalę nie tylko lokalną przez gorzelnię Doornkaat z Norden, należącą obecnie do grupy Berentzen. Ma lekko słodkawy słodowy posmak i moc 38%, najlepiej smakuje bardzo mocno schłodzony. Zbożowy zacier jest trzykrotnie destylowany, co pozwala uzyskać łagodny jedwabisty smak alkoholu. Doornkaat sprzedawany jest w charakterystycznych zielonych kwadratowych butelkach.

Czytaj więcej

Apfelkorn

niezwykle popularny niemiecki likier jabłkowy, orzeźwiający, bardzo przyjemny w smaku – robiony ze zbożowego spirytusu (korn) oraz słodkich czerwonych jabłek, które poddawane są maceracji (podobnie jak w polskich nalewkach jabłkowych). Według statystyk jest to najczęściej pity w Europie likier owocowy w przedziale procentowym 15-20% (choć często Apfelkorn ma 25%). Ci ciekawe, receptura znana jest od niedawna, Apfelkorn wprowadziła na rynek firma Berentzen w pierwszej połowie lat 70. XX wieku. Nadal Berentzen jest największym producentem tego trunku, przy tym eksportuje go do ponad 60 krajów. W Polsce Apfelkorn nie jest popularny, a szkoda. Obecnie gorsze, tańsze marki robione są wyłącznie poprzez rozcieńczanie spirytusu zbożowego naturalnymi sokami jabłkowymi, w tych lepszych zwykle część kierowanej do produkcji partii to wysokoprocentowy produkt maceracji jabłek mieszany z naturalnym sokiem jabłkowym dla uzyskania odpowiednio niskiej mocy. Poza Berentzenem (25%), najlepsze na rynku są Nordhäuser Apfelkorn Goldene Aue (18%) i Büchter Apfel (20%), ale nawet produkowany dla sieci Penny Markt lekko kwaskowy i zalatujący spirytusem Holzknecht Apfel (20%) jest dobry – właściwie nie piłem Apfelkorna, który by mi nie smakował. Poza Apfelkorn na rynku niemieckim dostępnych jest też wiele likierów jabłkowych robionych z wódek zbożowych i zielonych odmian jabłek (popularne także w Holandii i Wielkiej Brytanii), te jednak nie posługują się tą nazwą.

Czytaj więcej

Kornbrand

niemiecka wódka zbożowa (zwana też edelkorn lub po prostu korn), wytwarzana z: pszenicy, żyta, owsa, gryki lub jęczmienia (czasem zboża są łączone, czasem dodaje się także słodu). Zacier wyrabia się z wody i słodu zbożowego, następnie dodawane są drożdże. Po sfermentowaniu zacier jest destylowany – zwykle dwukrotnie w aparatach do destylacji ciągłej oraz rektyfikowany. Niektóre z niemieckich wódek zbożowych są starzone jak brandy w dębowych beczkach, inne leżakują w stalowych cylindrach lub w kamionkowych zbiornikach, rzadko są rozlewane zaraz po destylacji. Smak kornbrand zależy od producenta, procesu destylacji, długości leżakowania i wykorzystanego zboża. Najbardziej popularny i bardzo dobry jest Nordhäuser Doppelkorn – wódka starzona, o dość łagodnym smaku. Bardzo dobry jest Doornkaat – wytwarzany od 1806 roku, o lekko słodkawym, słodowym posmaku i mocy 38%. Te długo leżakujące (czasami nawet dziesięć lat jak Schmittmann Jubiläums Korn nabierają gładkich, bakaliowych i słodkich nut, podobnie do naszej Starki). Cenione marki to także m.in. Oldesloer Korn czy bardziej ostry niż Nordhäuser Doppelkorn – Echter Nordhäuser Korn. Inne znane to: Fürst Bismarck, Mackenstedter, Schmittmann  czy Strothmann. W Niemczech jest kilkadziesiąt marek, korn to jeden z najtańszych alkoholi w tym kraju. Dość popularnym niemieckim drinkiem jest kieliszek korna wlany do kufla z piwem – Herrengedeck. W miejscowości Nordhausen mieści się ciekawe muzeum poświęcone produkcji kornu.

Czytaj więcej

Berentzen

producent jednych z najlepszych na świecie likierów owocowych (a także m.in. wódek z kukurydzy, koktajli, ciderów, kremów). Zdecydowanie domeną Berentzena jest jabłko – podstawowy produkt to Apfelkorn (25%), ponadto trzy rodzaje likierów (różnią się doborem jabłek i zdecydowanie smakiem – moim zdaniem najlepszy jest z zielonych jabłek), koktajle, cider. Poza tym doskonały jest ich likier marakujowy (18%.), szkoda że bardzo trudno go dostać, gorszy z owoców leśnych bo za słodki. Pyszny porzeczkowy, gorsze śliwkowy i wiśniowy (dwa rodzaje), ale też dobre. Wspaniała zielona gruszka – słodko-kwaśna. W ogóle likiery Berentzena, poza tym z owoców leśnych, cechuje doskonała harmonia między słodyczą a kwaskowatością owocu, w przeciwieństwie do wielu producentów nie sypią kilogramów cukru do szybkiej maceracji. Standardowa zawartość alkoholu to od 16 do 20%, choć są i mocniejsze. Produkowane w Niemczech i Czechach, w tych też krajach najbardziej popularne, a to ogromna strata, że nie są importowane do nas. Zawsze mam w barku kilka butelek z marką Berentzena (charakterystyczne grube szkło, prosty logotyp z czerwony „B”), a kieliszek likieru jabłkowego lub gruszkowego (marakuja zawsze kończy się za szybko) sprawia mi wielką przyjemność. Firmę założył zmarły w 2009 roku Friedrich Josef Maria Berentzen, który wymyślił recepturę mocnego likieru jabłkowego. Dziś to duży koncern, wciąż jednak Apfelkorn jest marką rozpoznawczą Berentzena.

Czytaj więcej