Poitín z Teeling Distillery

The Teeling Whiskey Company wypuszcza swój pierwszy własny destylat – Spirit of Dublin Irish Poitín. Jest trzykrotnie destylowany, wykonany z jęczmienia słodowanego i niesłodowanego, według tradycyjnej receptury. Butelkowany z mocą 52,2%, nie poddany procesowi leżakowania, ale jak rekomenduje producent, jest zaskakująco gładki. Jak określił Jack Teeling, to nowoczesna wersja białego, tradycyjnego, irlandzkiego trunku. Cena za butelkę 0,5 l – 35 euro. Dotychczasowe butelkowania Spirit of Dublin firmowane przez Teeling pochodziły z destylarni Cooley, będącej własnością koncernu Beam-Suntory.

Knockeen Hills Poteen

trzykrotnie destylowany ze zboża, tradycyjny irlandzki bimber. Aromat zaskakująco delikatny, lekko politurowy, zmywacz do paznokci, malina, truskawka i poziomka. Smak straszliwy, słodki, landrynkowy, z nutą ziołową (rozmaryn) i wiśniową, a także brzoskwinia. Dostępny w trzech wersjach, o mocy: 60%, 70% oraz Gold Extra-Strength 90%. Ten ostatni z ostrzeżeniem, że nigdy nie należy go pić bez rozcieńczania.

Poteen

inaczej zwany poitín lub potcheen, albo moonshine, czyli księżycówką, to tradycyjny irlandzki bimber, obok whiskey drugi narodowy trunek Zielonej Wyspy. Poteen znaczy tyle, co nielegalny, był to alkohol, za który nie płacono podatku. Tak było od 1661 roku, kiedy wprowadzono wymóg legalizacji gorzelni, aż do czasów współczesnych. To dlatego obecnie poteen sprzedawany jest z dumnym napisem „Now Legal” (teraz legalny). Nazwa księżycówka wywodzi się z tego, że na ogół był pędzony pod osłoną nocy. Bimbrownictwo w Irlandii (także w Szkocji, lecz krócej) było traktowane jako element ruchu niepodległościowego, nie płacenie podatków było sprzeciwem wobec angielskiej dominacji na wyspie. Przez lata poteen robiono głównie z taniej melasy lub z ziemniaków, obecnie podobnie jak whiskey robiony jest z jęczmienia, niegdyś destylowano go w miedzianych kadziach z gorącą wodą, dziś w alembikach. Trunek jest na ogół przezroczysty, pachnie politurą i tak też smakuje (z nutą owocową, głównie gruszek), moc – od 30 do 70%. Jak na ironię, obecnie „legalny” poteen jest bardzo drogi. W Polsce w wyspecjalizowanych w rzadkich alkoholach sklepach można dostać Bunratty Irish Potcheen (40%) w ceramicznej butelce, w cenie 150 zł za 0,7 l, a także tańszy i lepszy, choć nie takl ładnie opakowany Cooley Poitín (63%). Z kolei na lotnisku w Dublinie można się nabrać, gdyz pod nazwą poteen sprzedawana jest wolnocłowa czysta wódka. Produkowany jest także w Walii przez firmę Celtic Spirit Company.

Czytaj więcej