Obietnica zmian w podatku akcyzowym

4 września, podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski opowiedział się za wprowadzeniem jednakowo liczonego podatku akcyzowego dla wszystkich rodzajów alkoholu – piwa, wina i wyrobów spirytusowych – w zależności od zawartości czystego etanolu w napoju alkoholowym i zadeklarował wsparcie instytucji państwowych w promowaniu eksportu polskich wyrobów spirytusowych za granicą.

Czytaj więcej

Kalkulator trzeźwości

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy opracował kalkulator, który określa poziom alkoholu we krwi, pokazuje ile czystego etanolu wypiliśmy i informuje jak długo będzie wydalany z organizmu.
Kalkulator został stworzony dla wszystkich, którzy planują spożywać alkohol, mają wątpliwości czy mogą prowadzić samochód, nie wiedzą ile czystego etanolu wypili lub zastanawiają się jak dużo kalorii zawierają napoje alkoholowe – wystarczy odwiedzić stronę internetową www.pijodpowiedzialnie.pl.

Czytaj więcej

Rehabilitacja

Książka wieńcząca trylogię Wiktora Osiatyńskiego. Podział na trylogię jest trochę sztuczny, widać, że te książki powstawały razem, mogłyby ukazać się w jednym tomie jako Rehab(i)Litacja, ale autor z wydawcą tak zadecydowali. Książka z 2012 roku. Autor dużo mówi o pracy nad sobą, już nie nad alkoholizmem, ale nad wadami, nad pychą, nietolerancją, przerośniętym ego, pod którym kryje się strach. O zastępowaniu złych myśli zadowoleniem i poczuciem sukcesu. „Rehabilitacja” to już książka pisana przez zdrowego człowieka, bardziej o odczuwaniu bliskości i funkcjonowaniu w społeczeństwie, niż o problemach z piciem. To także forma rozliczenia z przeszłością, z błędami lat minionych, próba zadośćuczynienia za kłamstwa, krzywdy, uniki, upokorzenia. Przy czym wybaczyć, to nie znaczy zapomnieć, a zadośćuczynić, to nie znaczy zaprzyjaźniać się. „Umiarkowanie jest trudniejsze niż całkowita abstynencja”.

Czytaj więcej

Litacja

Druga część trylogii Wiktora Osiatyńskiego, książka ukazała się w 2012 roku, blisko 30 lat po tym, jak autor na zawsze przestał pić. „Cała ta książka ma dla mnie takie znaczenie – że się pogodziłem. Nie wiem, co świat pomyśli, ale ja to dla siebie zrobiłem, podarowałem sobie własne życie” – mówił po jej napisaniu Wiktor Osiatyński.

Czytaj więcej

Rehab

Pierwsza część trylogii Wiktora Osiatyńskiego, książka ukazała się w 2003 roku i od razu zyskała duży rozgłos i bardzo przychylne recenzje. Szczere do bólu wyznanie niepijącego alkoholika, przedstawiające pierwsze tygodnie wychodzenia z nałogu poprzez pracę w ośrodku zamkniętym Anonimowych Alkoholików w USA, gdzie Osiatyński pracował jako wykładowca w latach 80. Przedstawia rodzącą się świadomość, krok po kroku, o tym, że życie jest całkowicie podporządkowane nałogowi. „Alkoholizm to rak duszy”, pisze Osiatyński. Alkohol daje schronienie przed lękiem, ale niszczy wszystkie więzi, uczuciowość, poczucie godności i odpowiedzialności. Osiatyński pisał o upadkach, o próbach odstawienia alkoholu, o oszukiwaniu się, że kontroluje picie, że przecież nie pije codziennie, że pracuje, że odnosi sukcesy. Wszystko to piramidalne oszustwo. Jak rak, alkohol kęs po kęsie odbiera życie.

Czytaj więcej

Alkohol w piwie jest taki sam jak w wódce, czyli C2H5OH

Zamieszczamy oświadczenie branży spirytusowej, jakie Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy i Stowarzyszenie Polska Wódka wystosowały wobec bezpodstawnych oskarżeń kierowanych przez branżę piwowarską, mających na celu obronę preferencyjnych zasad opodatkowania piwa akcyzą. Sprawa wydaje się o tyleż istotna, że wszystkie badania dotyczące inicjacji alkoholowej młodzieży bardzo wyraźnie wskazują, że to piwo jest najbardziej niebezpiecznym alkoholem z punktu widzenia przeciwdziałania alkoholizmowi. Jednocześnie piwo jest najtańszym i najłatwiej dostępnym alkoholem. Poniżej tekst oświadczenia.

Czytaj więcej

Kampania Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy

„Lepszy start dla Twojego dziecka” to ogólnopolska kampania edukacyjna, która została zainicjowana w 2008 roku w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu branży spirytusowej. Jej celem jest uświadomienie, że każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita przez kobietę w ciąży może mieć bardzo szkodliwy wpływ na rozwój dziecka. Celem kampanii jest edukacja na temat zagrożeń dla rozwoju dziecka wynikających ze spożywania przez kobiety w ciąży nawet niewielkiej ilości napojów zawierających alkohol. Organizatorzy zwracają uwagę, że każdy rodzaj napoju alkoholowego przenika barierę łożyska oddzielającą krwiobieg matki od krwiobiegu dziecka, a rozwijające się dziecko nie ma jeszcze wykształconych enzymów umożliwiających eliminację alkoholu. Prowadzone działania mają za zadanie uświadomienie, że picie nawet niewielkich ilości alkoholu w czasie ciąży zwiększa ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, wystąpienia wad wrodzonych i zahamowania wzrostu płodu.

Czytaj więcej

Alkohol i biesiadowanie w obyczajowości Polaków

Praca Magdaleny Dampz zwraca uwagę na różne aspekty biesiadowania jako elementu wypełnienia czasu i nawiązywania relacji. Autorka cytuje Lewisa Lewina z jego „Phantastica: Narcotic and Stimulating Drugs” z 1931 roku: „Zawsze i wszędzie piło się i pije alkohol przy określonych okazjach, albo i bez nich. Pijącym przyświeca ciągle ten sam cel, podobne też osiągają rezultaty. Chodzi o to, by wydrzeć duszę, choćby siłą, z szarości codziennego bytowania, skierować ją w inną przestrzeń, której nie ograniczają ciasne mury wulgarnej pospolitości, gdzie nie dręczą żadne smutne ani nieprzyjemne myśli, a wprost przeciwnie – panuje szczera wesołość, radość chwili, łaska zapomnienia. Oto, co zawsze pociągało ludzi w alkoholu i co zresztą mógłby on im nawet dać, gdyby go spożywano w umiarkowanych ilościach i gdyby pili tylko ci, którym na to zezwala organizm”.

Czytaj więcej

Dziecko i wódka

Książka napisana zaraz po wojnie, wydana w 1948 roku. Autorka, dr Hanna Tomaszewska, pracowała w tym czasie w Klinice Chorób Dziecięcych w Poznaniu. Dzisiaj ta publikacja jest już tylko zabytkiem, nie mniej wstrząsającym. Zarówno jeśli chodzi o emocjonalny język autorki, jak i o dobór ilustracji. „Ojciec nie umiał sobie odmówić czystej wyborowej i tę słabość woli odziedziczy dziecko. Ten brak sił, by się oprzeć namowom przyjaciół ciągnącym do knajpy – ten słaby rozum, który pozwala trwonić grosz z trudem zdobyty, wtrąca rodzinę w głód i poniewierkę. Ta słaba głowa, która rozumuje: jeśli mi wódka przeszkadza pracować, nie pracuję. To wszystko jest osłabieniem mózgu, który nie działa jak należy, który nie umie myśleć i kierować, rozróżniać słuszne od niesłusznego i o słuszne walczyć. Osłabienie to jakże często dokonane jest już w łonie matki przez alkohol”.

Czytaj więcej

Timothy Shay Arthur i prohibicja

Zapomniany już dziś kompletnie autor, w połowie XIX wieku był absolutna gwiazdą, jego powieść z 1854 roku „Ten Nights in a Bar-Room and What I Saw There” rozeszła się od razu w zawrotnym jak na tamte czasy nakładzie ok. 300 tys. egz. Była to druga najbardziej poczytna amerykańska powieść tamtych czasów, po bardziej znanej, choć równie dziś mało interesującej, „Chacie wuja Toma”.
Timothy Shay Arthur (1809-1885) był działaczem na rzecz prohibicji. Pozostawił po sobie ok. sto książek, z których żadna nie wytrzymała próby czasu. Ogromna popularność T.S. Arthura miała duży wpływ na wzrost znaczenia towarzystw antyalkoholowych, co zakończyło się uchwaleniem prohibicji w USA poprzez niechlubną 18. poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych z 1919 roku. „Ten Nights in a Bar-Room and What I Saw There” to opowieść o upadku człowieka z prowincjonalnego miasteczka, który spędza całe dnie w barze, porzuca rodzinę, obowiązki, zatraca się w pijaństwie. Między 1910 a 1931 rokiem powieść ta była cztery razy sfilmowana! Nigdy nie została przetłumaczona na język polski.

Czytaj więcej

Reset – ulga dnia następnego

Hangover Information Center z Amsterdamu opracowało formułę zwaną Reset. To mieszanka witamin, aminokwasów, antyoksydantów, w tym glutationu, który ułatwia utlenienie aldehydu octowego, głównego winowajcy kaca. Ma też cholinę, która wspiera aktywność wątroby. – Większość środków na kaca to nic innego jak: cukier, mikroelementy, witamina C oraz pobudzacz w rodzaju kofeiny czy efedryny. W tym środku jest natomiast 11 aminokwasów i glutation, główny antyoksydant naszego organizmu. zamiast coś na pobudzenie, dodaliśmy melatoninę, żeby łatwiej było zasnąć. Dlatego jest to środek, który należy zażyć bezpośrednio przed pójściem spać, a nie nad ranem – opowiada Sławek Kojło, przedstawiciel firmy Vin&Co, polskiego importera.

Czytaj więcej

Za dużo alkoholu

Podczas sejmowej konferencji Ku trzeźwości Narodu minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przyznał, że chce rozpocząć dyskusję na tematy dostępności alkoholu, jego ceny i powszechnej reklamy. – Alkohol można kupić wszędzie. W sklepie, sklepiku, na stacji benzynowej. Gdzie się nie obejrzymy, tam jest dostępny. Polska jest niechlubnym wyjątkiem. Z doświadczeń międzynarodowych wynika, że to jeden z głównych czynników nadmiernego spożycia. Musimy podjąć zbiorową refleksję na ten temat – powiedział minister.

Kalorie na etykietach butelek z alkoholami

Świat stał się fit, więc uwzględnienie, że ilość kalorii spożytych w jednostkach alkoholi jest istotna, nikogo dziwić nie będzie? Inicjatywa aby umieszczać ilość kalorii danego destylatu powstała w toku prac komisji zdrowia Parlamentu Europejskiego. Zaowocowało to wezwaniem Komisji Europejskiej do przyjęcia przepisów wprowadzających te sugestie. Na mocy dyrektywy z 2011 roku, dotyczyło to oznakowania żywności, destylaty nie były obciążone tą informacja, musiano jedynie poinformować o alergenach zawartych w trunku.

Delirium tremens i drgawki na rynku alkoholu w Rosji

Jak podaje PAP, Rosjan nie stać na drogi alkohol. Zła koniunktura gospodarcza, spadek wartości rubla, cięcia płac, mają wpływ na spadek sprzedaży alkoholi w sklepach, co nie oznacza, że spadło spożycie, po prostu Rosjanie znaleźli alternatywne źródła. Kupują alkohol na boku od pracowników gorzelni czy też zadowalają się alkoholem technicznym, albo zaopatrują się u licznych bimbrowników. Należy podkreślić, że pędzenie samogonu na własne potrzeby jest w Rosji dozwolone i ma wielowiekową tradycję. Nielegalna sprzedaż kwitnie i to bez względu na wyznanie (zjawisko występuje również na obszarach zamieszkałych głównie przez muzułmanów, jak również coraz częściej obywatele sięgają po „płyny na porost włosów lub łazienkowe środki czyszczące” – mówi analityk rynku Wadim Drobiz. Lekarze sygnalizują, że coraz częściej mają pacjentów w stanie krytycznym. Absurdalnie, sytuacji nie poprawia polityka państwa, która za cel postawiła sobie walkę z alkoholizmem np. przez wprowadzenie ceny minimalnej wódki, a wręcz przeciwnie, napędziła tylko czarny rynek. Według Światowej Organizacji Zdrowia, Rosja zajmuje 4 miejsce na świecie w spożyciu alkoholu w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Na pierwszym jest Białoruś (17,5), potem Mołdawia (16,8), Litwa (15,4), Rosja (15,1). Polska zajmuje 13. miejsce (12,5) i jest jeszcze za Rumunią, Ukrainą, Andorą, Węgrami, Czechami, Słowacją, Portugalią i Serbią. Badania obejmują lata 2008-2010.

Podatek zdrowotny od napojów alkoholowych na Węgrzech

Od stycznia 2015 roku na Węgrzech będzie obowiązuje podatek zdrowotny od napojów alkoholowych. Wysokość podatku jest uzależniona od zawartości procentów w butelce. I tak np. przy zawartości alkoholu powyżej 45% wyniesie 900 Huf/l, w skali 35-45% 700 Huf/l. Wcześniej wprowadzono w kraju czardasza już podatek produktowy związany ze zdrowiem publicznym, który potocznie nazywany jest podatkiem hamburgerowym.