W USA rośnie sprzedaż alkoholu

W ciągu tygodnia sprzedaż alkoholu w USA wzrosła o 40% wartościowo i o 33% ilościowo porównując do analogicznych danych za 2019 rok, wynika z danych IWSR. Koronawirus i stres z nim związany zmobilizował Amerykanów do większego wysiłku przy kieliszku. Rośnie głównie sprzedaż większych pojemności – butelek 1 l, 1,5 l i 1,75 l, dotyczy to zarówno win, jak i mocnych trunków.

2 mln l spirytusu od Diageo

Diageo przeznacza 2 mln l spirytusu, który ma wystarczyć do produkcji ponad 8 mln buteleczek 250 ml z środkami dezynfekcyjnymi. Spirytus będzie dystrybuowany na rynkach, gdzie Diageo jest aktywne jako producent. 500 tys. l zasili Wielką Brytanię i Irlandię, 100 tys. l Włochy, 500 tys. l USA, 50 tys. l Brazylię, 500 tys. l Indie, 100 tys. l Australię i 135 tys. l Kenię.

Alkohol do dezynfekcji ze Szczytna

Mazurska Manufaktura Alkoholi rozpoczyna od tego tygodnia produkcję środków do dezynfekcji. Firma rozpoczęła nową dla siebie działalność na prośbę lokalnych szpitali oraz Starostwa Powiatowego w Szczytnie, po uzyskaniu zgody Urzędu Skarbowego. Uruchomiona została osobna linia produkcyjna. W pierwszej kolejności zaopatrzone zostaną wszystkie szpitale w niezbędny dla ich funkcjonowania środek, potem będzie także możliwy zakup detaliczny w cenie 150 zł za 5 l, a dla akcjonariuszy, przez specjalnie dedykowaną stronę www.ekraft.pl, w cenie 90 zł brutto. Firma ma ponad tysiąc akcjonariuszy.

Absolut pomaga we Francji

Należący do grupy Pernod Ricard szwedzki producent wódki Absolut dostarczył bezpłatnie 70 tys. l czystego spirytusu w ramach pomocy związanej z pandemią koronawirusa. Spirytus trafił do francuskiej firmy Cooper Laboratory, która wyprodukuje z niego 1,8 mln buteleczek o pojemności 50 ml z żelem antybakteryjnym. W Polsce Pernod Ricard jest m.in. właścicielem wódki Wyborowa i ma zakład produkcji spirytusu w Janikowie.

Destylarnie pomagają

Branża alkoholowa stara się pomagać jak może w czasach koronawirusa. Niestety, większość firm nie ma uprawnień do skażania spirytusu, co powoduje, że przekazując w darze szpitalom spirytus muszą płacić pełną wartość podatku akcyzowego i VAT (przykładowo przy 100 l spirytusu jest to 7000 zł). Rozwiązaniem jest przekazanie spirytusu do skażenia w obecności urzędników celnych, ci jednak pracują krótko, więc proces darowizny się wydłuża. Na razie rząd nie wprowadził żadnej szybkiej ścieżki dotyczącej możliwości skażania spirytusu na miejscu w gorzelni czy destylarni.

Czytaj więcej

Picie zaczynamy od piwa

Z najnowszych badań Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS wynika, że w Polsce mamy do czynienia z niską świadomością społeczną na temat alkoholu. „Wiedza Polaków na temat zawartości czystego alkoholu jest bardzo ograniczona. Cydr, piwo i wino musujące nie kojarzą się Polakom jednoznacznie z alkoholem, a przecież zawierają ten sam etanol co alkohole mocne. To znajduje odzwierciedlenie we wskazaniach dotyczących inicjacji alkoholowej. Prawie 80 proc. badanych wskazało na piwo i wino, jako na pierwsze napoje alkoholowe, po które sięgnęli. Z sondażu jasno wynika – w piwie, winie i cydrze zaniżamy ilość czystego alkoholu, a nie zdajemy sobie sprawy, że kieliszek wódki, lampka wina czy szklanka piwa zawierają dokładnie tyle samo czystego alkoholu. Badania pokazują, że potrzebne są zatem zdecydowane działania na rzecz zwiększenia świadomości społeczeństwa” – powiedział prezes IBRiS Marcin Duma.

Czytaj więcej

Jak wygląda rzeczywisty model spożycia alkoholu w Polsce?

Zaproponowana przez rząd podwyżka akcyzy na poziomie 10% dla wszystkich wyrobów alkoholowych w rzeczywistości oznacza preferencyjne traktowanie piwa. Przyznali to zresztą otwarcie sami przedstawiciele rządu, podkreślając, że ponad dwa razy mniejsze obciążenie podwyżką piwa w stosunku do mocnych alkoholi ma pomóc w zmianie struktury spożycia alkoholu w Polsce. Tymczasem, jak potwierdzają dane, to nie mocne alkohole, a piwo jest najczęściej spożywanym trunkiem i odnotowuje największy wzrost sprzedaży.

Czytaj więcej

Obietnica zmian w podatku akcyzowym

4 września, podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski opowiedział się za wprowadzeniem jednakowo liczonego podatku akcyzowego dla wszystkich rodzajów alkoholu – piwa, wina i wyrobów spirytusowych – w zależności od zawartości czystego etanolu w napoju alkoholowym i zadeklarował wsparcie instytucji państwowych w promowaniu eksportu polskich wyrobów spirytusowych za granicą.

Czytaj więcej

Kalkulator trzeźwości

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy opracował kalkulator, który określa poziom alkoholu we krwi, pokazuje ile czystego etanolu wypiliśmy i informuje jak długo będzie wydalany z organizmu.
Kalkulator został stworzony dla wszystkich, którzy planują spożywać alkohol, mają wątpliwości czy mogą prowadzić samochód, nie wiedzą ile czystego etanolu wypili lub zastanawiają się jak dużo kalorii zawierają napoje alkoholowe – wystarczy odwiedzić stronę internetową www.pijodpowiedzialnie.pl.

Czytaj więcej

Rehabilitacja

Książka wieńcząca trylogię Wiktora Osiatyńskiego. Podział na trylogię jest trochę sztuczny, widać, że te książki powstawały razem, mogłyby ukazać się w jednym tomie jako Rehab(i)Litacja, ale autor z wydawcą tak zadecydowali. Książka z 2012 roku. Autor dużo mówi o pracy nad sobą, już nie nad alkoholizmem, ale nad wadami, nad pychą, nietolerancją, przerośniętym ego, pod którym kryje się strach. O zastępowaniu złych myśli zadowoleniem i poczuciem sukcesu. „Rehabilitacja” to już książka pisana przez zdrowego człowieka, bardziej o odczuwaniu bliskości i funkcjonowaniu w społeczeństwie, niż o problemach z piciem. To także forma rozliczenia z przeszłością, z błędami lat minionych, próba zadośćuczynienia za kłamstwa, krzywdy, uniki, upokorzenia. Przy czym wybaczyć, to nie znaczy zapomnieć, a zadośćuczynić, to nie znaczy zaprzyjaźniać się. „Umiarkowanie jest trudniejsze niż całkowita abstynencja”.

Czytaj więcej

Litacja

Druga część trylogii Wiktora Osiatyńskiego, książka ukazała się w 2012 roku, blisko 30 lat po tym, jak autor na zawsze przestał pić. „Cała ta książka ma dla mnie takie znaczenie – że się pogodziłem. Nie wiem, co świat pomyśli, ale ja to dla siebie zrobiłem, podarowałem sobie własne życie” – mówił po jej napisaniu Wiktor Osiatyński.

Czytaj więcej

Rehab

Pierwsza część trylogii Wiktora Osiatyńskiego, książka ukazała się w 2003 roku i od razu zyskała duży rozgłos i bardzo przychylne recenzje. Szczere do bólu wyznanie niepijącego alkoholika, przedstawiające pierwsze tygodnie wychodzenia z nałogu poprzez pracę w ośrodku zamkniętym Anonimowych Alkoholików w USA, gdzie Osiatyński pracował jako wykładowca w latach 80. Przedstawia rodzącą się świadomość, krok po kroku, o tym, że życie jest całkowicie podporządkowane nałogowi. „Alkoholizm to rak duszy”, pisze Osiatyński. Alkohol daje schronienie przed lękiem, ale niszczy wszystkie więzi, uczuciowość, poczucie godności i odpowiedzialności. Osiatyński pisał o upadkach, o próbach odstawienia alkoholu, o oszukiwaniu się, że kontroluje picie, że przecież nie pije codziennie, że pracuje, że odnosi sukcesy. Wszystko to piramidalne oszustwo. Jak rak, alkohol kęs po kęsie odbiera życie.

Czytaj więcej

Alkohol w piwie jest taki sam jak w wódce, czyli C2H5OH

Zamieszczamy oświadczenie branży spirytusowej, jakie Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy i Stowarzyszenie Polska Wódka wystosowały wobec bezpodstawnych oskarżeń kierowanych przez branżę piwowarską, mających na celu obronę preferencyjnych zasad opodatkowania piwa akcyzą. Sprawa wydaje się o tyleż istotna, że wszystkie badania dotyczące inicjacji alkoholowej młodzieży bardzo wyraźnie wskazują, że to piwo jest najbardziej niebezpiecznym alkoholem z punktu widzenia przeciwdziałania alkoholizmowi. Jednocześnie piwo jest najtańszym i najłatwiej dostępnym alkoholem. Poniżej tekst oświadczenia.

Czytaj więcej

Kampania Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy

„Lepszy start dla Twojego dziecka” to ogólnopolska kampania edukacyjna, która została zainicjowana w 2008 roku w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu branży spirytusowej. Jej celem jest uświadomienie, że każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita przez kobietę w ciąży może mieć bardzo szkodliwy wpływ na rozwój dziecka. Celem kampanii jest edukacja na temat zagrożeń dla rozwoju dziecka wynikających ze spożywania przez kobiety w ciąży nawet niewielkiej ilości napojów zawierających alkohol. Organizatorzy zwracają uwagę, że każdy rodzaj napoju alkoholowego przenika barierę łożyska oddzielającą krwiobieg matki od krwiobiegu dziecka, a rozwijające się dziecko nie ma jeszcze wykształconych enzymów umożliwiających eliminację alkoholu. Prowadzone działania mają za zadanie uświadomienie, że picie nawet niewielkich ilości alkoholu w czasie ciąży zwiększa ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, wystąpienia wad wrodzonych i zahamowania wzrostu płodu.

Czytaj więcej

Alkohol i biesiadowanie w obyczajowości Polaków

Praca Magdaleny Dampz zwraca uwagę na różne aspekty biesiadowania jako elementu wypełnienia czasu i nawiązywania relacji. Autorka cytuje Lewisa Lewina z jego „Phantastica: Narcotic and Stimulating Drugs” z 1931 roku: „Zawsze i wszędzie piło się i pije alkohol przy określonych okazjach, albo i bez nich. Pijącym przyświeca ciągle ten sam cel, podobne też osiągają rezultaty. Chodzi o to, by wydrzeć duszę, choćby siłą, z szarości codziennego bytowania, skierować ją w inną przestrzeń, której nie ograniczają ciasne mury wulgarnej pospolitości, gdzie nie dręczą żadne smutne ani nieprzyjemne myśli, a wprost przeciwnie – panuje szczera wesołość, radość chwili, łaska zapomnienia. Oto, co zawsze pociągało ludzi w alkoholu i co zresztą mógłby on im nawet dać, gdyby go spożywano w umiarkowanych ilościach i gdyby pili tylko ci, którym na to zezwala organizm”.

Czytaj więcej

Dziecko i wódka

Książka napisana zaraz po wojnie, wydana w 1948 roku. Autorka, dr Hanna Tomaszewska, pracowała w tym czasie w Klinice Chorób Dziecięcych w Poznaniu. Dzisiaj ta publikacja jest już tylko zabytkiem, nie mniej wstrząsającym. Zarówno jeśli chodzi o emocjonalny język autorki, jak i o dobór ilustracji. „Ojciec nie umiał sobie odmówić czystej wyborowej i tę słabość woli odziedziczy dziecko. Ten brak sił, by się oprzeć namowom przyjaciół ciągnącym do knajpy – ten słaby rozum, który pozwala trwonić grosz z trudem zdobyty, wtrąca rodzinę w głód i poniewierkę. Ta słaba głowa, która rozumuje: jeśli mi wódka przeszkadza pracować, nie pracuję. To wszystko jest osłabieniem mózgu, który nie działa jak należy, który nie umie myśleć i kierować, rozróżniać słuszne od niesłusznego i o słuszne walczyć. Osłabienie to jakże często dokonane jest już w łonie matki przez alkohol”.

Czytaj więcej